GRY

Czy trzeba wywoływać poród – za i przeciw

Kiedy wywoływanie porodu jest konieczne? Czy tej metody nie nadużywa się w polskich szpitalach? Polemika Anny Offtinowskiej z fundacji Rodzić po ludzku i prof. Bogdana Chazana, położnika.
Indukcja porodu
fot. AdobeStock
Poród indukowany to inaczej poród wywoływany. Istnieją pewne wskazania do tego, by przyspieszyć akcję porodową i tym samym zadbać o bezpieczeństwo dziecka i rodzącej. Jednak nie zawsze ciąża po 40. tygodniu powinna być zakończona indukcją porodu. Jeśli tylko nie ma żadnych przeciwwskazań, dziecko może urodzić się naturalnie w 41. czy nawet w 42. tygodniu ciąży. 

O zalety i wady wywoływanego porodu spytaliśmy Annę Offtinowską z fundacji Rodzić po ludzku i prof. Bogdana Chazana, wybitnego położnika.

Na czym polega indukcja porodu?

Zdaniem Anny Otffinowskiej najczęściej stosowane metody indukcji, czyli wywoływania porodu, to:
  • dożylne podawanie oksytocyny
  • przebicie pęcherza płodowego (amniotomia)
  • podawanie prostaglandyn w postaci żelu do pochwy lub szyjki macicy, służące przygotowaniu szyjki do porodu.
"Na wielu oddziałach położniczych kroplówka z oksytocyny stała się prawie nieodłącznym atrybutem porodu. Zdarza się, że nie czekając na samoistne wystąpienie akcji porodowej, lekarze arbitralnie ustalają dzień odbycia porodu i za pomocą środków farmakologicznych <zmuszają> kobietę, by rodziła" - przyznaje ekspertka. Prof. Bogdan Chazan zauważa też, że czasami kobiety same zwracają się do lekarza z prośbą o zakończenie ciąży, mówiąc, że są już zmęczone lub boją się o dziecko.

Zobacz też: Ile trwa poród?

Redakcja poleca: Miasteczko Zmysłów 2018 r. Toruń – zobacz relację [WIDEO]
Zobacz, jak ciekawie rodzice z dziećmi w Toruniu spędzili czas w ramach naszej akcji Miasteczko Zmysłów! Obejrzyj wideo i dowiedz się jakie porady dała rodzicom psycholog Dorota Zawadzka.

Wskazania do wywołania porodu

Poród powinien być indukowany wyłącznie wtedy, jeśli istnieje jakieś zagrożenie dla życia lub zdrowia matki i dziecka. Nie powinno się nadużywać ingerowania w naturę bez wyraźnych przyczyn. Ciąża po 40. tygodniu, niecierpliwość czy zmęczenie ciężarnej nie powinny stanowić przesłanki do sztucznego przyspieszania akcji porodowej. Czasami jednak to lekarze niemal wymuszają indukcję porodu, np. gdy kobieta jest już w 41. tygodniu ciąży i sama zjawiła się w szpitalu w celu wykonania np. badań KTG.

Do konieczności przeprowadzenia indukcji porodu zalicza się:

  • konflikt serologiczny;
  • ciąża przenoszona;
  • stan przedrzucawkowy;
  • przedczesne pęknięcie pęcherza płodowego;
  • małowodzie;
  • spadające tętno dziecka;
  • zanik ruchliwości dziecka;
  • odejście zielonych wód płodowych;
  • obumarcie płodu w okresie przedporodowym;
  • nadmierny wzrost dziecka;
  • hipotrofia płodu;
  • niewydolność łożyska. 

Skutki podawania oksytocyny w trakcie porodu

"Często podanie oksytocyny rozpoczyna ciąg zdarzeń, które mogą doprowadzić do cesarskiego cięcia. Skurcze wywoływane za pomocą kroplówki są silne, długie i często się powtarzają. Powodują ogromny ból, z którym rodząca nie może sobie poradzić.

Dostaje wtedy środki przeciwbólowe o działaniu podobnym do narkotyków. Ich podanie przyczynia się do zwolnienia tempa porodu, powoduje zwiotczenie mięśni i wynikające z tego trudności w parciu" - twierdzi Anna Otffinowska z fundacji Rodzić po ludzku. Natomiast prof. Bogdan Chazan podkreśla, że jeśli znieczulenie zostało prawidłowo wykonane, powyższe trudności nie powinny się zdarzyć.

Przebicie pęcherza płodowego przed porodem

Bywa, że zabieg ten wykonuje się od razu po przyjęciu kobiety do szpitala, o ile rozwarcie wynosi już około 3 cm. Zabieg jest bezbolesny, ale ważną sprawą staje się natomiast bezpieczeństwo dziecka. Wody płodowe chronią dziecko przed niekorzystnymi wpływami otoczenia, sprawiają, że porusza się on swobodnie, jest odpowiednio dotleniony.

Przerwanie ciągłości pęcherza płodowego powoduje, że dziecko jest bardziej narażone na zakażenie, ponadto w wyniku odpłynięcia wód wzrasta stopień zagrożenia niedotlenieniem. Mocne, niefizjologiczne skurcze macicy są dla rodzącego się dziecka bardzo nieprzyjemne. Jeśli poród nie nastąpi w ciągu doby od przebicia pęcherza płodowego, wykonuje się cesarskie cięcie.

Poród po terminie, co to znaczy

Ponieważ trudno dokładnie określić tzw. wiek ciąży, zdarza się, że poród jest wywoływany niepotrzebnie. Sam fakt, że minął już jego termin, nie może być wskazaniem do zrezygnowania z porodu naturalnego. Powinien natomiast skłonić lekarza do wnikliwej oceny stanu zdrowia matki i dziecka.

Obecnie zmieniło się podejście do tego, jak długo powinna trwać ciąża, wiadomo już bowiem, że jest to sprawa indywidualna, zależna m.in. od tempa, w jakim dojrzewa dziecko i starzeje się łożysko. W pewnym przybliżeniu możemy określić indywidualnie tempo rozwoju dziecka dzięki pomiarom ultrasonograficznym. W praktyce, jeśli mija 42. tydzień ciąży (czyli jest dwa tygodnie po terminie), to:
  • najczęściej zostawia się kobietę na oddziale położniczym
  • ocenia ilość płynu owodniowego
  • wykonuje KTG i USG
  • obserwuje, jak porusza się dziecko.

Jak często porody są indukowane?

Do wywoływanego porodu bądź porodu przyspieszonego przyznała się połowa kobiet, która odpowiedziała na ankietę przeprowadzoną przez Fundację Rodzić po ludzku przy współpracy miesięcznika "Twoje Dziecko". W badaniach udział wzięło ponad trzy tysiące mam, które rodziły w 325 szpitalach.

Zobacz też:

Ocena (0 oceny)

0.0
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

Narzędzia dla mam

Więcej

Internetowa szkoła rodzenia

Przygotowania do porodu