Objawy porodu to m.in. obniżenie miednicy, odejście czopa sluzowego, skurcze przepowiadające
fot. Fotolia

Wzruszające, jak ten tata mówi o ciele swojej żony po porodzie. Chciałabyś tak?

Jeśli myślisz, że mężczyźni nie potrafią docenić Twoich krągłości i blizn to jesteś w błędzie. Potrafią i tacy faceci to skarb!
Objawy porodu to m.in. obniżenie miednicy, odejście czopa sluzowego, skurcze przepowiadające
fot. Fotolia
Patrzysz na siebie w lustrze po pierwszym porodzie i myślisz: „Boże, jeszcze nigdy nie było ze mną tak źle!”. Rozstępy, zwisające fałdki, blizny, zwiotczałe mięśnie? Coś by trzeba z tym zrobić, bo konkurencja nie śpi. A jak przestanę mu się podobać i będzie mnie kochał mniej albo wcale? Stop. Właśnie w Twoim życiu zdarzył się cud – urodziłaś dziecko, a Twoje ciało zapisało w ten sposób pewną historię. Docenił to mąż Laury Mazza, który zaskoczył ją odpowiedzią na stwierdzenie, że ciało, które teraz ogląda nie jest tym ciałem, w którym się zakochał.

Zobacz także: Co z brzuchem po porodzie?

„Masz rację, to nie jest ciało, w którym się zakochałem…”

Zamiast martwić się dodatkowymi kilogramami spójrz na siebie z dystansu i doceń to, co Twoje ciało potrafi znieść. We wpisie Laury czytamy odpowiedź jej męża:

„To jest ciało, które pozwoliło naszym dzieciom rosnąć, karmiąc je, dając schronienie i sprawiając, że żyją. Zakochuję się w nim na nowo każdego dnia. Nie wiedziałem czym jest miłość dopóki go nie dostrzegłem i dopóki nie dowiedziałem się do czego jest zdolne, więc dziękuję Ci.”

Przeczytaj cały wpis:
Redakcja poleca: Ćwiczenia po ciąży - film
Zobacz, jak ćwiczyć po porodzie. O tym, jak często ćwiczyć po ciąży i o jakich zasadach bezpieczeństwa pamiętać, opowiada trenerka fitness.

Tak wyglądasz i nie ma w tym nic złego

Laura od dawna przekonuje kobiety, aby doceniły to, co mają, spojrzały na siebie nie z perspektywy kolorowych magazynów i modelek, których ciała na okładkach przerabiane są w Photoshopie, a z perspektywy swoich dzieci. Każda wypukłość jest warta tego, żeby przyszły na świat, prawda?

Będzie czas na powrót do formy, a teraz cieszmy się tym, że nasze ciało dało radę i że dzięki niemu jesteśmy szczęśliwsze.

Źródło: kobieta.wp.pl, Facebook/Laura MazzaMum on the run
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy