Zabawki, które rosną z dzieckiem. Twoje dziekco musi je mieć!

Piłka, klocki, miś czy kredki to ważne ... pomoce naukowe. Sprawdź, jak bawi się nimi niemowlę, a jak dwu- i trzylatek.
Beata Turska

W sklepach jest mnóstwo zabawek tak nowoczesnych, że… w zasadzie bawią się za dziecko. Szczekają, grają, jeżdżą i robią milion innych rzeczy.
Są wspaniałe, ale lepsze są te proste, które da się wykorzystywać na rózne sposoby inigdy się nie nudzą. To właśnie one najlepiej stymulują dziecięcą wyobraźnię.

Pokazuj malcowi, jak można używać zabawek, ale nie ingeruj, gdy robi to po swojemu. W końcu odwrócony „do góry nogami” bębenek naprawdę świetnie nadaje się do gotowania klockowej zupy, prawda?

Czy dziecko potrzebuje różnych zabawek?

Na początku dziecko używa wszystkich zabawek w podobny sposób: bada je na wszelkie możliwe sposoby, ogląda, ściska, przekłada z ręki do ręki, wkłada do buzi.  Tak samo traktuje piłkę, klocki i każdą inną rzecz. Mimo to potrzebuje najróżniejszych przedmiotów, bo dzięki temu gromadzi różne doświadczenia. 

– Każda zabawka jest  inna w dotyku: piłka – chłodna i gładka, pluszak – ciepły i mięciutki. Każda inaczej się  zachowuje: klocek stuka o podłogę, piłka się toczy itd.). Dzięki eksperymentom dziecko gromadzi wiedzę nie tylko o przedmiotach, ale też o świecie i prawach fizyki! – mówi dr Agnieszka Maryniak, neuropsycholog z Centrum Zdrowia Dziecka. 

Przeczytaj także: Twoje dziecko ciągle upuszcza  zabawki? Burzy zamki, które mu budujesz? Rozrabia? To dobrze. Sprawdź, dlaczego!

Z czasem dziecko uczy się używać zabawek bardziej celowo. Wie już, że i piłką, i klockiem można rzucić, ale z piłek nie da się zbudować wieży, a klocka nie można potoczyć.

Kolejny etap rozpoczyna się, gdy malec włącza do zabaw wyobraźnię (a wtedy np. klocek może być autem).

Sprawdź także: Wyobraźnia też jest ważna. 7 sposobów na rozwijanie wyobraźni dziecka.

Jak zabawki zabawki rosną wraz z dziećmi? Zajrzyj na następną stronę!
Redakcja poleca: Wyobraźnia i kreatywność maluszka – jak je rozwijać? Zabawki (nie tylko) na Dzień Dziecka
Zabawka idealna dla dziecka to taka, która będzie stymulowała kilka zmysłów jednocześnie, a jednak nie będzie męczyła malucha. Do tego każdy rodzic chciałby, żeby była trwała, bezpieczna i… piękna. Na jakie więc zabawki postawić? Podpowiadamy, zwłaszcza że Dzień Dziecka tuż, tuż.

Zabawki, które rosną wraz z dzieckiem

PIŁKA

6 miesięcy

Choć twoje dziecko jest jeszcze bardzo, bardzo małe, potrafi robić z piłką mnóstwo ciekawych rzeczy: uważnie się jej przypatruje, miętosi ją w łapkach, poklepuje, ogląda, gryzie, oblizuje, a nawet obwąchuje.
12 miesięcy
Siedząc na podłodze, potrafi toczyć piłkę w twoją stronę i cieszy się, gdy popchnięta przez ciebie wraca do niego z powrotem. Może nawet próbować nią rzucać, ale na posłanie jej do celu (np. w twoje ręce) czy w ogóle w jakimś konkretnym kierunku jest jeszcze za wcześnie.
18 miesięcy
Dziecko potrafi już rzucić piłkę w twoim kierunku i sprawia mu to naprawdę wielką frajdę.
2 lata
Tadaaam! Przyszły Ronaldo potrafi już kopać (choć nie zawsze trafia nóżką w cel).
3 lata
Potrafi złapać dużą piłkę, choć nie zawsze mu się ta sztuka udaje. Niektóre maluchy umieją nawet strzelać gole,
a w każdym razie posyłać piłkę w określonym kierunku.

Przeczytaj także: Jak wspierać rozwój ruchowy dziecka? 


DREWNIANE KLOCKI

6 miesięcy

Półroczny malec robi z klockami mniej więcej to samo co z piłką i wszystkim innym: ogląda je i bada na różne sposoby. Chwyta je najpierw całą powierzchnią dłoni. Około 7. miesiąca potrafi chwycić dwa klocki naraz (każdy jedną ręką), obracać je w dłoni, przekładać z rączki do rączki (czasem robi to, pomagając sobie… buzią, która jest przystankiem pośrednim).
12 miesięcy
Dobrze już wie, że klocki świetnie nadają się do robienia hałasu, więc z pasją nimi postukuje. Lubi nimi rzucać, wkładać je do pojemników, a także burzyć wieże, które mu budujesz.
18 miesięcy
Potrafi już samodzielnie zbudować wieżę (na razie z 2–3 klocków). Ale najpierw trzeba jednak pokazać mu, jak się do tego fachowo zabrać.
2 lata
Budowanie idzie mu coraz lepiej. Potrafi ustawić wieżę z 4 do 7 klocków . Wrzuca też klocki o przeróżnych kształtach do odpowiednich otworów w pojemniku.
3 lata
Buduje pociąg (tzn. ustawia klocki w poziomie), zamki, garaże itd. (każda z tych budowli może wyglądać tak samo).

PLUSZAKI

6 miesięcy

Twój smyk uwielbia pluszaki… żuć, szczególnie metki. Można już nawet kupić specjalne pluszaki z niezliczoną ilością metek.
12 miesięcy
Malec bawi się z tobą i misiem w „Pokaż oczko”, bo potrafi już dostrzegać szczegóły. Może też go szukać, gdy go ukryjesz. Potrafi podać ci maskotkę i ją od ciebie wziąć.
18 miesięcy
Potrafi już bawić się w naśladowanie dźwięków wydawanych przez zwierzątka (w tym pluszowe): muuu; hau, hau; kwa, kwa itd.
2 lata
Karmi misia, tuli, okrywa kołderką. Naśladuje czynności, które już dobrze poznał.
3 lata
Bawi się z dużym rozmachem i wyobraźnią. Wysyła pluszaki w podróż pociągiem, każe im przeżywać niezwykłe przygody. Miśki mogą ze sobą rozmawiać, kłócić się, tańczyć…
 

UKŁADANKI

6 miesięcy

Niemowlęta traktują elementy układanki jak wszystkie inne przedmioty: wkładają do buzi, oglądają itd.
12 miesięcy
Rocznemu brzdącowi możesz już kupić separator i jednoelementową drewnianą układankę, np. figurę, którą trzeba trafić w otworek o odpowiednim kształcie.
18 miesięcy
Dziecko w tym wieku koncentruje się na kształcie, a nie obrazku, dlatego warto mu kupować przede wszystkim układanki z prostymi figurami, takimi jak koło czy trójkąt.
2 lata
Zwróć malcowi uwagę na obrazek („Zobacz, tu jest piesek, czego mu brakuje, może ogona?”). W drugiej połowie roku może być już w stanie dopasować 3–4 elementy prostej układanki.
3 lata
Maluch może już układać proste, kilkuelementowe puzzle. Wcześniej lepiej sprawdzały się układanki z drewnianą ramką, która ułatwiała zadanie. Teraz nie jest już konieczna.


KREDKI

6 miesięcy

Dziecko w tym wieku jest jeszcze za małe na zabawę kredkami. Gdyby wpadły w jego ręce, prawdopodobnie potraktowałoby je jak kukurydziane chrupki. Lepiej więc, by nie znajdowały się w pobliżu smyka.
12 miesięcy
Roczny malec może już dostać duże, bezpieczne kredki – najlepiej świecowe. Bazgrze nimi z wielką chęcią – także po ścianach.
18 miesięcy
Próbuje cię naśladować, gdy rysujesz. Nie musi jeszcze trzymać kredki prawidłowo, ale jeśli lubi rysować i robi to często, możesz mu już pokazać, jak powinno się to dobrze robić.
2 lata
Bazgrze po kartkach z mniejszym lub większym upodobaniem. Ale są czasem dzieci tak ruchliwe, że zwyczajnie nie mają na to czasu.
3 lata
Potrafi skopiować kółko, czasem coś widać już na jego rysunkach, np. ludziki z nogami wyrastającymi z głowy.

Przeczytaj także: Jak rysują dzieci?

INSTRUMENTY

6 miesięcy

Bobas w tym wieku chętnie słucha muzyki (np. grającej spokojną melodię pozytywki) i odwraca głowę w stronę źródła dźwięku. W drugiej połowie pierwszego roku koncentruje się na cichych dźwiękach, szelestach, trzaskach. Może już samodzielnie „grać” – potrząsać grzechotką, dzwoneczkiem
12 miesięcy
Uwielbia hałasować: walić w bębenek, garnki, miski, pokrywki. I sprawia mu to ogromną radość.
18 miesięcy
Może potrząsać tamburynem, uderzać w bębenek, klaskać, ale trudno mu jeszcze zachować rytm.
2 lata
Mała rączka jest już na tyle sprawna, że może trafić pałeczką w cymbałki. Warto pokazać mu różne instrumenty: pianinka, gitarę, talerze, grzechotki, marakasy. Malec eksperymentuje, próbuje dociec, skąd biorą się nie tylko dźwięki, ale i… cisza.
3 lata
Dziecko może już używać najróżniejszych zabawek muzycznych (dzwonków, tamburynu, organków), jednak najlepsze i najbardziej rozwijające są takie, na których można sobie samodzielnie skomponować prostą melodię.
 
 
Przeczytaj także: Muzyka a rozwój dziecka

Zabawki muszą być bezpieczne!

Kupując zabawki dla swojego dziecka, pamiętaj, że muszą być:

Wystarczająco duże. Malec poniżej 3. roku życia nie powinien się bawić niczym, co da się przełożyć przez kółko zrobione z palca wskazującego i kciuka lub rolkę papieru toaletowego, bo mógłby to połknąć, włożyć do nosa, ucha itd.

Trwałe. Żaden element nie może odpaść. Zabawka musi wytrzymać najróżniejsze testy, włącznie z lądowaniem na twardych kaflach.

Lekkie. Zbyt ciężka zabawka może na przykład uszkodzić stópkę, na którą niechcący spadnie, albo spowodować, że ktoś, w kogo dziecko nią trafi, będzie miał pod okiem imponujące limo.

Wykonane z nietoksycznych materiałów. Wszystko od kredek po klocki prędzej czy później znajdzie się w buzi smyka.

Łatwe do utrzymania w czystości. Muszą dać się wyprać, umyć, wytrzeć itd. Dotyczy to także pluszaków, w których lubią mieszkać roztocza.

Konsultacja: dr Agnieszka Maryniak, neuropsycholog, Centrum Zdrowia Dziecka.

Sprawdź także: Jak kupić dobrą zabawkę?



 



 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy