Zabieg Credego
fot. Fotolia

Zabieg Credego: na czym polega, czy jest obowiązkowy?

Zabieg Credego wykonywany jest rutynowo w szpitalu po urodzeniu dziecka. Polega na zakropleniu oczu noworodka po porodzie azotanem srebra, co zapobiega specyficznemu zapaleniu spojówek u dziecka. Procedura budzi sprzeciw niektórych rodziców. Sprawdź, czy słusznie.
Karolina Stępniewska
Zabieg Credego
fot. Fotolia
Zabieg Credego zawdzięcza swoją nazwę jego pomysłodawcy. Prof. Carl Credé wprowadził zakraplanie oczu noworodka w 1880 roku. Wtedy wiele nowo narodzonych dzieci cierpiało na zakażenie dwoinką rzeżączki, które grozi ropną infekcją oczu, prowadzącą do trwałych uszkodzeń rogówki, a nawet do utraty wzroku. Aż 8 proc. dzieci w Kopenhadze w wyniku tego zakażenia straciło wzrok, w Wiedniu – nawet do 30 proc., a w Paryżu – 45 proc.

Czasy się zmieniły, a zabieg Credego nadal jest praktykowany, choć w ostatnich latach budzi wśród rodziców wiele kontrowersji. Stosuje się go u noworodków, choć ich mamy w przeważającej większości są pod doskonałą opieką lekarską w czasie ciąży, która zmniejsza ryzyko zakażenia dziecka w trakcie narodzin. Zmniejsza, ale go nie wyklucza. 

Spis treści:

Na czym polega zabieg Credego?

Zabieg Credego to standardowa procedura zakraplania oczu noworodka po porodzie 1 proc. roztworem azotanu srebra. Polega na wpuszczeniu do worka spojówkowego nowo narodzonego dziecka 1-2 kropli roztworu azotanu srebra. Wykonuje się go po narodzinach dziecka w szpitalu, aby zapobiec rzeżączkowemu zapaleniu spojówek.

Zabieg Credego przeprowadza się zarówno po porodzie naturalnym, który niesie ze sobą największe ryzyko zakażenia oczu noworodka dwoinką rzeżączki, jak i po cesarskim cięciu, gdy ryzyko to jest mniejsze. Rośnie ono np. wtedy, gdy doszło do przedwczesnego odejścia wód płodowych.

Zabieg Credego w Polsce wprowadzono do standardów opieki okołoporodowej w 1933 roku. Od tego czasu odsetek dzieci, które zarażają się rzeżączkowym zapaleniem spojówek w wyniku zakażenia dwoinką rzeżączki podczas porodu, znacząco zmalał – obecnie szacuje się, że w krajach rozwiniętych problem ten dotyczy znikomego procenta noworodków, w krajach rozwijających się jest to jednak nadal częste zjawisko.
Po podaniu roztworu azotanu srebra nie można przemywać oczu dziecka solą fizjologiczną, gdyż powoduje to wytrącanie się chlorku srebra.

Zabieg Credego – czy jest potrzebny?

W niektórych krajach zamiast zabiegu Credego u noworodków stosuje się maści lub krople z antybiotykiem (erytromycyna), które mogą ochronić dziecko nie tylko przed dwoinką rzeżączki, ale również przed zakażeniem chlamydią. W Polsce, w niektórych szpitalach, lekarze także wybierają tę opcję. Tu jednak kontrowersje może wzbudzać zasadność podawania noworodkowi antybiotyku „na wyrost”, bez sprawdzenia, czy doszło do zakażenia. Poza tym obserwuje się nabieranie odporności dwoinki rzeżączki na erytromycynę, co nie ma miejsca w przypadku zastosowania azotanu srebra.

W krajach, w których wycofano się z podawania azotanu srebra do oczu noworodka jako obowiązkowej procedury po narodzinach dziecka (m.in. Dania, Szwecja, Belgia, Wielka Brytania), notuje się jednak wzrost liczby zakażeń rzeżączkowym zapaleniem spojówek u noworodków. Współczesne badania nad użyciem jodopowidonu, zamiast azotanu srebra lub antybiotyków, dają obiecujące wyniki, ponieważ roztwór działa zarówno na rzeżączkę, jak i chlamydię, nie powodując nabierania odporności przez te bakterie.

Obecnie jednak w ramach profilaktyki rzeżączkowego zapalenia spojówek zabieg Credego, zdaniem specjalistów, jest nadal najlepszym wyborem dla ochrony oczu noworodka.

Zabieg Credego: powikłania

Azotan srebra może wywołać chemiczne zapalenie spojówek. To podrażnienie, powodujące zaczerwienie oczu, ustępujące samoistnie po ok. dobie. Nie trzeba go leczyć, wystarczy normalna pielęgnacja oczu noworodka. Lekarze uznają, że korzyści, jakie odnoszą dzieci z przeprowadzenia zabiegu Credego przewyższają to ryzyko.

Azotan srebra podawany do oczu nie chroni przed chlamydią. Warto wspomnieć, że obecnie to chlamydia najczęściej powoduje zapalenie oczu noworodków, a nie dwoinki rzeżączki.
Wszystkim, którzy zastanawiają się, czy zabieg Credego jest potrzebny, przypominamy, że dwoinka rzeżączki może prowadzić nie tylko do uszkodzenia wzroku dziecka, ale także do zapalenia opon mózgowych oraz sepsy, co stanowi zagrożenie dla życia dziecka.

Czy można odmówić zabiegu Credego?

Zabieg Credego u noworodków jest obowiązkowy. Znajduje się na liście rutynowych procedur okołoporodowych. Zdarzały się już w Polsce przypadki, że rodzice odmówili wykonania zabiegu Credego u dziecka oraz innych niezbędnych procedur, w tym szczepień. W takich przypadkach szpital może zwrócić się do sądu o opinię, a sąd może zatrzymać dziecko w szpitalu i zalecić wykonanie wszystkich rutynowych działań okołoporodowych.

Odmowa wykonania zabiegu Credego i innych procedur u noworodka może zostać przez sąd uznane za narażanie dziecka na ryzyko utraty zdrowia lub życia.

Lekarze mają prawo do podejmowania działań zmniejszających to ryzyko po uzyskaniu zgody sądu. Artykuł 34 ustęp 6. Ustawy o zawodzie lekarza stanowi: jeżeli przedstawiciel ustawowy pacjenta małoletniego, ubezwłasnowolnionego bądź niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody nie zgadza się na wykonanie przez lekarza czynności wymienionych w ustępie 1, a niezbędnych dla usunięcia niebezpieczeństwa utraty przez pacjenta życia lub ciężkiego uszkodzenia ciała, lub ciężkiego rozstroju zdrowia, lekarz może wykonać takie czynności po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego.

Zobacz także:
Redakcja poleca: Prof. Helwich: Obawy rodziców są nieracjonalne [WIDEO]
Czy wszystkie zabiegi w szpitalu po narodzinach są wykonywane w interesie dziecka? Krajowy konsultant w dziedzinie neonatologii wyjaśnia, jak wygląda sytuacja polskich noworodków na tle innych krajów w Europie.
Oceń artykuł

Ocena 4 na 11 głosy

Zobacz także

Popularne tematy