rodzina, mama, tata, dzieci, stół, święta, choinka, Boże Narodzenie

Co jeszcze wypada dziecku przy stole, a czego nie powinno robić

Każda mama chciałaby, by jej dziecko podczas świątecznego obiadu czy rodzinnej imprezy olśniło wszystkich dobrymi manierami. Ale dziecko nie zacznie się nagle świetnie zachowywać samo z siebie. Musisz mu pokazać, co wolno, a czego robić nie wypada.
rodzina, mama, tata, dzieci, stół, święta, choinka, Boże Narodzenie
Spis treści:
1. Gdy dziecko nie może usiedzieć przy stole
2. Gdy dziecko wybrzydza podczas posiłku
3. Gdy dziecko boi się prababci
4. Gdy dziecko dłubie w nosie
5. Gdy dziecko je jak prosiaczek
6. Gdy dziecko opowiada paskudztwa
7. Gdy dziecko zadaje kłopotliwe pytania
8. Gdy dziecko wstydzi się wujka
9. Gdy dziecko zdradza sekrety
10. Gdy dziecko zmyśla

Kilkulatek dopiero uczy się norm zachowania, jakie obowiązują wśród dorosłych. To niełatwe, choćby dlatego, że to, co jest tolerowane w domu, może być źle widziane podczas spotkania w szerszym, np. rodzinnym, gronie. Dlatego przed wielkim wyjściem warto ustalić z dzieckiem to, co najważniejsze (np. nie przerywa się dorosłym, nie krzyczy, nie bije się z bratem ciotecznym itd.). Co do reszty: na to, co można, przymknij oko, gdy trzeba – interweniuj. Staraj się jednak nie sztorcować dziecka bez ustanku.

Gdy dziecko nie może usiedzieć przy stole

Kręci się, wierci, kiwa na krześle, kopie pod stołem babcię, robi miny do wujka, szuka czegoś pod obrusem, turla widelcem groszek po talerzu, znacząco pokasłuje, daje kuzynowi kuksańca w bok... To tylko niewielka cząstka tego, co potrafi robić znudzone dziecko przy stole. No cóż, gdy się ma kilka lat, naprawdę trudno usiedzieć w jednym miejscu dłużej niż trzy minuty.
  • Gdy widzisz, że kilkulatek nie jest już w stanie tkwić przy stole ani chwili dłużej, wydeleguj go gdzieś z jakąś bardzo ważną misją (np. „Możesz mi podać torebkę z przedpokoju?”, „Sprawdź, co robi kotek babci Alinki” albo „Zobacz, czy na niebie pojawiła się już pierwsza gwiazdka”).
Czytaj też: Nie każde ruchliwe dziecko ma ADHD
Redakcja poleca: Wybieramy plecak dla przedszkolaka - film
Sprawdź, na co warto zwrócić uwagę, kupując pierwszy plecak dla dziecka. Zobacz te najładniejsze i najbardziej praktyczne! Poznaj kontrowersyjne plecaki ze smyczą i dokonaj najlepszego wyboru plecaka dla twojego dziecka.

Gdy dziecko wybrzydza podczas posiłku

Powiedzmy to szczerze – potrawy (wigilijne i nie tylko) z dorosłego stołu nie są tym, co małe tygryski lubią najbardziej. Przypomnij sobie, czy będąc w wieku swojego dziecka, miałaś ochotę na rybę w galarecie albo po grecku, kompot z suszu czy kapustę z grochem?
  • Podsuń dziecku to, co – jak sądzisz – zje z ochotą, ale do niczego go nie zmuszaj (najwyżej wstanie od stołu z niezbyt pełnym brzuszkiem).
  • Nie stawiaj go w trudnej sytuacji, mówiąc rzeczy typu: „Ciocia się tyle nagotowała, a ty nie chcesz nic zjeść”. Poczucie winy nie zaostrza apetytu!
  • Nie pozwalaj mu jednak na komentarze w rodzaju: „To jest okropne!” itp., bo cioci będzie przykro.

Gdy dziecko boi się prababci

Ukochana babcia chce pocałować wnuczka, a ten wije się jak piskorz. Choć to przykre dla starszych osób, lęk przed pomarszczonymi twarzami jest typowy dla kilkulatków. Nie wdawaj się jednak w tłumaczenie babci takich rzeczy – będzie jej jeszcze bardziej przykro.
  • Powiedz coś w rodzaju: „Nasz Krzyś nacałował się dziś za wszystkie czasy” i sama serdecznie ją wyściskaj.

Gdy dziecko dłubie w nosie

Każde dziecko robi czasem coś, co sprawia, że dorosłym cierpną zęby. Dłubanie w nosie jest jedną z nich. Dzieci robią to z nudów, z ciekawości albo po to, żeby rozładować napięcie. Jak zareagować?
  • Przede wszystkim odwróć uwagę dziecka (powiedz coś do niego, przytul je) i koniecznie daj małym rączkom coś do roboty.
  • Jeśli dziecko robi to często, regularnie czyść i nawilżaj mu nos, bo zasychająca wydzielina prowokuje do działania.
  • Wytłumacz (ale nie przy stole!), że wkładanie palców do nosa bardzo brzydko wygląda i jest to jedna z tych rzeczy, którą – jeśli już trzeba – lepiej zrobić na osobności.
  • Nie strasz, nie mów np. że od dłubania odpada nos, bo kilkulatek może w to uwierzyć i zacząć się bać, co tylko nasili potrzebę.
  • Nie upominaj bez przerwy ani nie karz – dziecko dojdzie do wniosku, że robi coś bardzo złego (a więc samo jest złe), co jeszcze bardziej zwiększy jego niepokój.

Gdy dziecko je jak prosiaczek

Dłubie widelcem w pierogach, mówi z pełną buzią, barszcz wycieka mu z ust na obrus? Nie ma chyba na świecie dziecka, które zachowuje się przy stole tak elegancko jak książę Yorku.
  • Nie pozwalaj dziecku na wszystko, ale nie wymagaj cudów. Zgorszone ciocie miały ze swoimi pociechami podobne problemy, ale pewnie już o tym zapomniały!
  • Jeśli zazwyczaj jadacie w swobodnej atmosferze (śmiejecie się, podkradacie sobie z talerzy różne kąski), dziecko nie rozumie, dlaczego tym razem ma być inaczej. Zwróć mu uwagę raz, drugi, ale nie rób tego bez przerwy – to i tak nie pomaga, a może popsuć atmosferę przy stole, co będzie znacznie gorsze niż plama na obrusie.

Gdy dziecko opowiada paskudztwa

„A ja mam owsiki!” – oświadcza radośnie  twoje dziecko, a potem patrzy zdumione na ciocię, która nie jest w stanie przełknąć makowca. No cóż, dla kilkulatków tematy tabu nie istnieją.
  • Przeproś świadków tego oświadczenia, ale nie wdawaj się w wyjaśnienia ani niczemu nie zaprzeczaj, bo możesz sprowokować dziecko do długiej i pełnej niesmacznych szczegółów przemowy.
  • Na osobności wytłumacz mu, że nie o wszystkim rozmawia się z innymi, zwłaszcza przy jedzeniu.
Sprawdź też: O czym można rozmawiać przy stole

Gdy dziecko zadaje kłopotliwe pytania

„Ciociu, a czemu nie masz męża? Nikt cię nie chciał?” – przedszkolaki są mistrzami świata w zadawaniu tego rodzaju pytań.
  • Przeproś zainteresowaną osobę, ale nie tłumacz się gęsto, bo postawisz ją w sytuacji, w której będzie musiała jakoś zareagować.
  • Na osobności wytłumacz dziecku, że nie można zadawać takich pytań: „Tak, dziadek ma duży brzuch, ale pewnie wolałby być szczupły. Mogło być mu przykro, gdy o to zapytałeś”.
  • Przy innych okazjach mów mu o tym, że ludzie są różni, różnie wyglądają, żyją itp., i właśnie dlatego świat jest taki ciekawy.
  • Nie komentuj przy nim cudzego wyglądu ani stylu życia.
Czytaj też: Szczery do... bólu – jak reagować na gafy dzieci

Gdy dziecko wstydzi się wujka

Członkowie rodziny – bo nie tylko wujkowie – zadają dzieciom masę kłopotliwych pytań typu: „Masz już narzeczoną?”. Chcieliby miło pogawędzić z rzadko widzianym siostrzeńcem, ale nie wiedzą, jak się za to zabrać. Efekt? Dziecko robi się purpurowe i burczy coś pod nosem, a wujek zmieszany zastanawia się, czym zawinił. Jak wybrnąć z takiej kłopotliwej sytuacji?
  • Można podrzucić obojgu bezpieczniejszy temat („Ania marzy o psie. A ty, wujku, masz pieska, prawda?”), obrócić rozmowę w żart albo zwyczajnie zacząć mówić o czymś innym.
  • Tak czy inaczej warto wesprzeć dziecko, bo ono samo czuje się wobec dorosłych po prostu bezradne.

Gdy dziecko zdradza sekrety

Dzieci mają gumowe uszy i słyszą o wiele więcej, niż byśmy chcieli. Nigdy nie wiadomo, kiedy i z kim zechcą się podzielić swoją wiedzą („A wiesz co, babciu? Poszliśmy z torbami i pan z banku może zabrać nam dom!”). Jedyna rada: uważaj, co przy nim mówisz (także wtedy, gdy sądzisz, że nie słucha). A co zrobić, gdy już za późno na skorzystanie z tej rady?
  • Proszenie kilkulatka, by o czymś nie wspominał podczas spotkania w większym gronie nie ma najmniejszego sensu – dziecko po prostu nie jest w stanie dotrzymać słowa. Już lepiej liczyć na to, że zapomniało o sprawie.
  • Gdy już coś palnie, zamiast zaprzeczać, błyskawicznie skieruj rozmowę na bezpieczne tory („Nie poszliśmy, kochanie, z żadnymi torbami. A propos toreb, nie wiecie czasem, gdzie można kupić...”).

Gdy dziecko zmyśla

„A mama kupi mi konia! Będzie miał na imię Docent i będzie spał w stajni na torach wyścigowych” – przechwala się kilkulatek przy stole. Babcia patrzy zdumiona, ciocia się gorszy („Mówili, że mają po średniej krajowej”), a dziecko się rozkręca: „I dostanę  własnego trenera!”. Przedszkolaki uwielbiają fantazjować. Nie ma jednak sensu nazywać ich kłamczuchami – święcie wierzą we własne słowa, bo nie potrafią jeszcze odróżniać prawdy od fikcji.
  • Nie zaprzeczaj dziecku, nie tłumacz się. Lepiej powiedz: „Masz wspaniałą wyobraźnię, kochanie”.
Sprawdź: Co robić, żeby dziecko nie kłamało?
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy