GRY
 
 

Zaczął się sezon! Wirus może zabić. To nie grypa!

Ponad 80 proc. dzieci, które trafiło do szpitala, nie skończyło pół roku. Dziecko się dusi. Wirus jest groźny szczególnie dla noworodków, niemowląt, a zwłaszcza wcześniaków. Może zabić.

Noworodek
fot. Fotolia
W ubiegłym roku przez infekcję spowodowaną wirusem RS trafiło do szpitala dwa razy więcej dzieci niż w poprzednich latach, a co najmniej 6 dzieci zmarło z tylko z powodu tego wirusa. Obecnego sezonu już teraz obawiają się lekarze. Wirus jest szczególnie groźny dla najsłabszych dzieci: zwłaszcza wcześniaków, dzieci urodzonych z niską masą ciała czy wadami serca. Lekarze alarmują, że najsłabsze dzieci nie mają w Polsce ochrony przed wirusem RS.

Groźny wirus

U niemowląt urodzonych przedwcześnie jednym z pierwszych objawów zakażenia wirusem RS jest bezdech i problemy z oddychaniem. Dziecko się dusi. Prowadzi to do osłabienia serca. Wirus atakuje też oskrzela i płuca, powodując ciężkie zapalenia płuc i oskrzeli.
U starszego dziecka i u dorosłego wirus RS powoduje zwykłe przeziębienie. Wcześniaka, noworodka, zwłaszcza urodzonego z niską masą ciała, wadą serca, problemami układu oddechowego może nawet zabić.
– Zdarza się, że przez wiele miesięcy ratujemy wcześniaka na oddziale intensywnej terapii w szpitalu, a potem wraca do domu i po kilku tygodniach wraca do nas w ciężkim stanie, z zagrożeniem życia. Efekty naszej wielomiesięcznej pracy są marnowane - mówi prof. Maria Borszewska-Kornacka, neonatolog kierująca Kliniką Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka WUM w Warszawie.
Zobacz także: Wirus RS atakuje wcześniaki
Redakcja poleca: „Mama uzdrawia wcześniaka!” – mówi ekspertka ze Szpitala Medicover [WIDEO]
Dzięki czułości mamy i taty wcześniak rozwija się lepiej, szybciej przybiera na wadze i szybciej może wyjść ze szpitala. To fakty poparte badaniami! – mówi dr Marta Balicka.

Dzieci w Polsce nie mają ochrony przed wirusem RS

Nie ma szczepionki, która chroni dziecko przed wirusem RS. Jedynym sposobem ochrony jest podanie dziecku gotowych przeciwciał. Trzeba je podawać co miesiąc, 5 razy. Jedna dawka kosztuje kilka tysięcy złotych.
Bezpłatnie dostają przeciwciała wcześniaki urodzone przed 28. tygodniem ciąży.
Zdaniem ekspertów to za mało: przeciwciała powinny dostawać też dzieci z wrodzonymi wadami serca, bo wirus RS zagraża ich życiu i może uszkodzić już i tak uszkodzone serce.
Przeciwciała powinny też dostawać wcześniaki urodzone między 29 a 32. tygodniem ciąży ze względu na kilkukrotnie większą zachorowalność i śmiertelność w tej grupie w porównaniu z noworodkami urodzonymi o czasie. 
Ponad 80 proc. dzieci, które trafił do szpitala nie skończyło 6. miesiąca życia. Do zakażeń dochodziło najczęściej między 5. a 16 tygodniem życia. 
Zobacz także: Zabójcza grypa dotrze do Europy?
Doładuj
Przeładuj