Noworodek
fot. Fotolia

Zaczął się sezon! Wirus może zabić. To nie grypa!

Ponad 80 proc. dzieci, które trafiło do szpitala, nie skończyło pół roku. Dziecko się dusi. Wirus jest groźny szczególnie dla noworodków, niemowląt, a zwłaszcza wcześniaków. Może zabić.
Katarzyna Pinkosz
Noworodek
fot. Fotolia
W ubiegłym roku przez infekcję spowodowaną wirusem RS trafiło do szpitala dwa razy więcej dzieci niż w poprzednich latach, a co najmniej 6 dzieci zmarło z tylko z powodu tego wirusa. Obecnego sezonu już teraz obawiają się lekarze. Wirus jest szczególnie groźny dla najsłabszych dzieci: zwłaszcza wcześniaków, dzieci urodzonych z niską masą ciała czy wadami serca. Lekarze alarmują, że najsłabsze dzieci nie mają w Polsce ochrony przed wirusem RS.

Groźny wirus

U niemowląt urodzonych przedwcześnie jednym z pierwszych objawów zakażenia wirusem RS jest bezdech i problemy z oddychaniem. Dziecko się dusi. Prowadzi to do osłabienia serca. Wirus atakuje też oskrzela i płuca, powodując ciężkie zapalenia płuc i oskrzeli.
U starszego dziecka i u dorosłego wirus RS powoduje zwykłe przeziębienie. Wcześniaka, noworodka, zwłaszcza urodzonego z niską masą ciała, wadą serca, problemami układu oddechowego może nawet zabić.
– Zdarza się, że przez wiele miesięcy ratujemy wcześniaka na oddziale intensywnej terapii w szpitalu, a potem wraca do domu i po kilku tygodniach wraca do nas w ciężkim stanie, z zagrożeniem życia. Efekty naszej wielomiesięcznej pracy są marnowane - mówi prof. Maria Borszewska-Kornacka, neonatolog kierująca Kliniką Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka WUM w Warszawie.
Zobacz także: Wirus RS atakuje wcześniaki
Redakcja poleca: Wcześniaki to zwycięstwo medycyny - film
Kilka lat temu udało się uratować słynne pięcioraczki kieleckie, które dziś prowadzą swój blog. Wiktoria, która urodziła się z wagą 600 g w wieku 5 lat napisała własnoręcznie do profesora kartkę świąteczną. Od czego zależy prawidłowy rozwój wcześniaka - tłumaczy prof. Lauterbach.

Dzieci w Polsce nie mają ochrony przed wirusem RS

Nie ma szczepionki, która chroni dziecko przed wirusem RS. Jedynym sposobem ochrony jest podanie dziecku gotowych przeciwciał. Trzeba je podawać co miesiąc, 5 razy. Jedna dawka kosztuje kilka tysięcy złotych.
Bezpłatnie dostają przeciwciała wcześniaki urodzone przed 28. tygodniem ciąży.
Zdaniem ekspertów to za mało: przeciwciała powinny dostawać też dzieci z wrodzonymi wadami serca, bo wirus RS zagraża ich życiu i może uszkodzić już i tak uszkodzone serce.
Przeciwciała powinny też dostawać wcześniaki urodzone między 29 a 32. tygodniem ciąży ze względu na kilkukrotnie większą zachorowalność i śmiertelność w tej grupie w porównaniu z noworodkami urodzonymi o czasie. 
Ponad 80 proc. dzieci, które trafił do szpitala nie skończyło 6. miesiąca życia. Do zakażeń dochodziło najczęściej między 5. a 16 tygodniem życia. 
Zobacz także: Zabójcza grypa dotrze do Europy?
Oceń artykuł

Ocena 4 na 6 głosy

Zobacz także

Popularne tematy