Wszystko o zajęciach adaptacyjnych przyszłych przedszkolaków

Pierwsze dni w przedszkolu to ciężkie przeżycie. Możesz jednak sprawić, by maluch rozpoczął ten nowy etap życia z uśmiechem.

Przedszkole to nie to samo co zabawa z dziećmi w parku pod okiem mamy, która siedzi tuż obok. Nawet niekwestionowany król piaskownicy w pierwszych dniach, a nawet tygodniach swej przedszkolnej kariery będzie miał nie lada problem, żeby się z mamą lub tatą rozstać.

Zastanawiasz się, jak ułatwić dziecku start w przedszkolne życie? Może dobrym pomysłem będzie przyjście na dni otwarte.

Zajęcia przygotowawcze
Zajęcia przygotowawcze dla maluchów prowadzą kluby osiedlowe, domy kultury, niektóre przedszkola lub specjalizujące się w tym firmy.

Rozważasz, w jakim wieku zapisać na nie dziecko?

Według psychologów dobry czas to ukończone 2–2,5 roku życia. Właśnie wtedy malec zaczyna garnąć się do rówieśników i coraz lepiej porozumiewa się z innymi ludźmi.
Oczywiście nie wszystkie dwulatki potrafią pięknie mówić, wiele z nich posługuje się językiem, który rozumie tylko najbliższa rodzina. Nie znaczy to jednak, że nie mogą wziąć udziału w zajęciach. Dla doświadczonego pedagoga kontakt z takim maluchem nie będzie problemem.
Jeśli uważasz, że twoje dziecko jest bystre, a ma zaledwie półtora roku, też możesz spróbować. Porozmawiaj jednak z osobą, która prowadzi zajęcia. Upewnisz się, czy nie będą dla dziecka zbyt dużym wyzwaniem.
Redakcja poleca: Wybieramy plecak dla przedszkolaka - film
Sprawdź, na co warto zwrócić uwagę, kupując pierwszy plecak dla dziecka. Zobacz te najładniejsze i najbardziej praktyczne! Poznaj kontrowersyjne plecaki ze smyczą i dokonaj najlepszego wyboru plecaka dla twojego dziecka.

Cel zajęć adaptacyjnych

Najważniejsze cele zajęć adaptacyjnych to nauka rozstawania się z mamą, ale również poznawanie rytuałów, które są podstawą życia przedszkolnego. Najpierw jest powitanie. Z dziećmi wita się pacynka, bo być może niektórym z nich na początku może sprawić problem przywitanie się z innymi dziećmi czy nieznaną im jeszcze panią. Zwykle część czasu jest przeznaczona na luźne zabawy, ale są również zajęcia sprofilowane, inicjowane przez pedagogów czy psychologów, którzy je prowadzą. – Najczęściej są to zabawy muzyczne, plastyczne, słowno-logopedyczne, a czasem również zabawy z językiem angielskim czy parateatralne. Program zajęć dostosowujemy do możliwości grupy i niekoniecznie musi on być realizowany ściśle według schematu – mówi Renata Żabko z poznańskiego ośrodka Trampolina. Nawet wspólne jedzenie posiłków jest dla dzieci wielkim wydarzeniem i przygotowuje je do przedszkolnego życia – dodaje.

Czy zostawiać dziecko same na zajęciach adaptacyjnych?

Zajęcia adaptacyjne przydają się nie tylko maluszkom, ale również ich mamom. Bywa, że dziecko łatwo zaczyna funkcjonować w grupie, za to mama ma kłopot, by rozstać się ze swoją pociechą. – Często się zdarza, że maluchy doskonale się bawią, a mamy koniecznie chcą cały czas czuwać na dzieckiem – mówi Marta Nowak, psycholog z Klubu Malucha we Wrocławiu. – Wtedy musimy rodzicom uświadomić, że właśnie po to są te zajęcia, by start w przedszkolu był łatwiejszy i dla nich, i dla dzieci – dodaje. Na początku rodzice są obecni w czasie zajęć, stopniowo ich rola maleje, ogranicza się do obserwacji. Aż przychodzi moment, gdy trzeba dziecko zostawić. To często jest dla mam trudne. Trzeba namawiać je, by zdecydowały się wyjść z zajęć pod jakimś pretekstem.

Zobacz też: Dzień otwarty w przedszkolu pomoże ci wybrać przedszkole dla dziecka

W co bawimy się na zajęciach adaptacyjnych?

Na zajęciach maluchy nie tylko fajnie spędzają czas, ale mają również okazję, by się rozwijać. – Im i rodzicom proponujemy zabawy, które wykorzystują ćwiczenia Weroniki Sherborne, nazwane Ruchem Rozwijającym – opowiada Renata Żabko z Trampoliny. Są to zabawy ruchowe w przedszkolu na dywanie, przytulanki, w czasie których rodzic np. robi rakietę z nóg i wyrzuca dziecko w powietrze. – Maluchy u nas też świetnie się bawią, np. naśladują dźwięki padającego deszczu, wystukując rytm paluszkami – opowiada Renata Żabko. Te ćwiczenia bardzo dobrze pobudzają ich rozwój psychoruchowy i emocjonalny.
Zabawy z różnymi materiałami pomagają kształtować wrażliwość zmysłu dotyku. – W czasie zajęć wykorzystujemy kasze, piórka, ostre, pocięte na kawałki gąbki. Dzięki nim dzieci ćwiczą mięśnie rączek, regulują siłę nacisku. To jest bardzo ważne w późniejszej nauce pisania – opowiada Agnieszka Lipska, pedagog z Centrum Edukacji i Twórczego Rozwoju „Sens” w Warszawie. A zajęcia ruchowe, np. budowanie schodów z dmuchanych materaców, uczą dzieci planowania, konstruowania, pomagają poprawiać orientację w przestrzeni – dodaje.

Jak dziecko funkcjonuje w grupie?

Masz możliwość zobaczyć, jak twój maluch funkcjonuje w grupie. Zdaniem psychologa, Marioli Smakosz-Wojciechowskiej, około drugiego roku życia można wychwycić niektóre trudności w rozwoju emocjonalnym czy społecznym dziecka. Ale zamiast się martwić, warto pamiętać, że rozwój dzieci przebiega skokowo – zwykle np. chłopcy zaczynają mówić nieco później niż dziewczynki, za to ze wszystkich sił skupiają się na rozwoju ruchowym. Te różnice wyrównują się zwykle około szóstego roku życia. I jeszcze jedno: zasada „nic na siłę” świetnie sprawdza się i w tym przypadku. Jeśli twoje dziecko nie lubi zajęć, nie zmuszaj go, by chodziło na nie za wszelką cenę. W ten sposób możesz osiągnąć odwrotny skutek. Zachęcaj lub po prostu poczekaj jeszcze jakiś czas.

Jak znaleźć zajęcia dla adaptacyjne dla dziecka?

W dużych miastach łatwiej znaleźć ośrodki, które organizują zajęcia adaptacyjne dla maluchów. Ale jak trafić na te sprawdzone i najlepsze?
  1. Szukaj informacji w internecie.
  2. Zaufaj poczcie pantoflowej. Właśnie dzięki niej na zajęciach pojawia się mnóstwo dzieci. Porozmawiaj z mamami, które mają maluchy w podobnym wieku jak twoje.
  3. Czytaj ogłoszenia. Ośrodki prowadzące zajęcia wieszają plakaty, rozdają ulotki, zamieszczają anonse w prasie. Sprawdź ofertę klubów osiedlowych i przedszkoli – może się okazać, że jest idealna dla twojego dziecka.
  4. Wykorzystaj inne możliwości. Jeśli mieszkasz w małej miejscowości, skorzystaj z innych zajęć dla maluchów, np. plastycznych lub nauki angielskiego metodą Helen Doron. Szkółki angielskiego dla dzieci są już niemal wszędzie, a uczestnicząc w nich, malec uczy się, jak radzić sobie w grupie. I przygotowuje się do przedszkola (zwłaszcza jeśli rozważasz posłanie go do przedszkola językowego).
  5. Weź sprawy w swoje ręcę. W domu też możesz ułatwić dziecku ten start. Nie wiesz jak? Wybierz się do ośrodka prowadzącego zajęcia dla maluchów (nawet jeśli jest w innym mieście) i zapytaj pedagogów, jak twórczo spędzać czas z dzieckiem.

Zobacz też: Jak przygotować dziecko do pójścia do przedszkola? - film

Konsultacja: Krystyna Zielińska, psycholog logopeda, od 15 lat pomaga warszawskim przedszkolakom w stawianiu kroków ku samodzielności.


 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy