GRY
 
 

3 głupie mity o rotawirusach – sprawdź, w co NIE wierzyć!

Każdego roku w Polce ok. 200 tys. najmłodszych dzieci choruje na infekcje rotawirusowe. Co dziesiąte wymaga leczenia w szpitalu i nawadniania poprzez sondę czy kroplówkę.

dziecko z rotawirusem
fot. Fotolia/oprac. SN

Liczba dzieci hospitalizowanych z powodu rotawirusów dowodzi, że wbrew obiegowej opinii wywołana przez te zarazki biegunka jest bardzo poważną chorobą! Szkodliwych mitów jest więcej.

MIT 1: Chorują tylko „żłobkowe” dzieci

Nieprawda. Dziecko może złapać rotawirusy wszędzie, nie tylko w żłobku czy przedszkolu. Lekarze alarmują, że wiele dzieci zakaża się w szpitalach. Zapobieganie rozpowszechnianiu się wirusów jest w praktyce niemożliwe. Nie pomoże nawet ścisłe przestrzeganie higieny i częste mycie rąk (według specjalistów konieczne są tu specjalne procedury dezynfekcyjne i izolacja chorego, a o nią przecież trudno).

Kiedy już dojdzie do zakażenia rotawirusami, choroba postępuje błyskawicznie. Chore dziecko gorączkuje (nawet powyżej 39 st. C), ma ostrą biegunkę, wymiotuje. W przypadku dzieci, które nie skończyły 2 lat, już w 2. dobie infekcji może dojść do poważnego odwodnienia.
Redakcja poleca: Szczepienie przeciw rotawirusom: czy warto szczepić? [WIDEO]
Zakażenie rotawirusem to ciężka choroba, nie warto jej fundować dziecku. Każdy rodzic, którego dziecko znalazło się w szpitalu z powodu biegunki rotawirusowej, poleci szczepienie przeciw rotawirusom – mówi dr Paweł Stefanoff z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny.

MIT 2: Biegunkę można leczyć samemu

Tylko lekarz może podjąć decyzję o tym, czy dziecko może walczyć z chorobą w domu, czy lepiej będzie dla niego, jeśli zostanie w szpitalu. Domowe leczenie polega na podawaniu probiotyków (sprawdź, co trzeba o nich wiedzieć: Probiotyki – pomocna ściągawka) oraz nawadnianiu dziecka preparatami z elektrolitami. Te drugie trzeba podawać dziecku nawet co kilkanaście minut i koniecznie po każdym biegunkowym stolcu.

MIT 3: Szczepienia dodatkowe są niepotrzebne

To mit, z którym lekarze borykają się od lat! Przekonują, że jest przeciwnie: szczepienia zalecane, w tym właśnie szczepienie przeciw rotawirusom, są tak samo korzystne dla zdrowia dziecka, jak szczepienia obowiązkowe. Szczepionka przeciw rotawirusom chroni przed poważnymi komplikacjami zdrowotnymi, a jej dodatkową zaletą jest to, że ma formę doustną. 

Dzięki temu nie wiąże się z kłuciem i dodatkowym bólem dziecka. Uodpornia na najczęstsze typy wirusa, ale zdaniem pediatrów, nawet jeśli szczepione dziecko zetknie się z innym typem rotawirusa, będzie przechodziło infekcję łagodniej, niż gdyby nie dostało szczepionki.

Objawy odwodnienia

Kiedy wymiotujące lub chore na biegunkę dziecko ma suche usta, wklęsłe ciemiączko i siusia rzadziej niż zwykle, jedź z nim do szpitala. Lekarz sprawdzi, czy nie jest odwodnione, uciskając lekko jego skórę i obserwując, jak długo będzie wracała do zwykłego zabarwienia.

Jeżeli skóra będzie odzyskiwała normalny wygląd dłużej niż 2 sekundy, konieczne może być nawadnianie dziecka za pomocą kroplówki.

Co wiemy o infekcjach rotawirusowych?

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej na portalu Babyonline.pl – wciąż mało wiemy na ten temat. Ankietowanym najwięcej kłopotu sprawiło pytanie o termin szczepień przeciw rotawirusom.

Wśród prawie 1000 osób, biorących udział w ankiecie, tylko co druga wiedziała, że pierwszą dawkę szczepionki można podać dziecku od ukończenia przez nie 6. tygodnia życia. Wyniki ankiety pokazują także, że wielu rodziców nie wie, jakie objawy mogą wskazywać na odwodnienie dziecka, ani co robić, gdy pojawi się u niego biegunka.

Konsultacja: dr n. med. Lilianna Baran, pediatra neonatolog, pracuje w I Klinice Ginekologii i Położnictwa we Wrocławiu

Ocena (6 ocen)

4.8
Więcej:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Sezon infekcji

Karm piersią, polecamy!