spanie z dzieckiem
fot. AdobeStock

Mamy dla was listę powodów, dla których warto spać z dzieckiem

Jeżeli znowu! się złamałaś i zasnęłaś przy maluchu to koniecznie przeczytaj, co dzięki temu zyskałaś - ty i twoje dziecko.
Agnieszka Majchrzak
spanie z dzieckiem
fot. AdobeStock
Spanie z dzieckiem to jeden z tych tematów, który potrafi podzielić rodziców. Spać, czy nie? Ilu rodziców tyle odpowiedzi. Ta mama jest zdecydowaną zwolenniczką leżenia z dzieckiem, dopóki ono nie zaśnie. Zobacz, co o tym mówi!

Między snem a jawą

Pewnie zna to wielu rodziców: leżysz przy maluchu bez ruchu i liczysz na to, że w końcu zaśnie. A tu nic z tego, minuty lecą za minutami, dziecko kręci się i nic nie zapowiada nadejścia snu.
Ta mama ma dwóch synków i podchodzi do tego inaczej, bez stresu. Jej zdaniem, moment, kiedy dziecko jest w stanie pomiędzy czuwaniem a snem, jest bardzo magiczny. "Leżę z nimi, ponieważ między szkołą, pracą, posiłkami, pracą domową i innymi zobowiązaniami, rzadko zdarza się, aby chwile milczenia i bliskości były tak piękne i głębokie jak te tuż przed snem" – wyznała.
Redakcja poleca: Jak dziecko poznaje swoje ciało - film
Na co rodzice powinni pozwalać dziecku, żeby wspierać jego prawidłowy rozwój?

Wspólny sen to rozpieszczanie dziecka?

Nie zgadza się z zarzutami, że w ten sposób rozpieszcza swoje dzieci i wychowuje na bardzo niesamodzielne w przyszłości. "Jak nauczą się zasnąć bez ciebie? Czy chcesz wychować dzieci, które nigdy nie nauczą się bez Ciebie funkcjonować w świecie?" – kobieta słyszy czasami takie krytyczne pytania skierowane do siebie.

Dajesz dzieciom poczucie bezpieczeństwa

Odpowiada, że liczne badania wykazały, że im więcej przywiązują się dzieci do rodzica, tym bardziej stają się bezpieczne i niezależne . "Ma to sens, jeśli się nad tym zastanowisz: zapewniając bezpieczeństwo dziecku, sprawiasz, że czuje się pewnie i może z łatwością funkcjonować w świecie" – tłumaczy kobieta. Jej zdaniem, w ten sposób jej dzieci mogą mieć dodatkowe bezpieczeństwo, którego potrzebują nawet dorośli.
  [content:0_1515,1_2754,2_1280,0_21141:CMNews]

I chociaż czasami, jak mówi leżenie w ciemności to ostatnie miejsce, w którym chce być i aż zaciska zęby, żeby nie wydać z siebie krzyku frustracji, to jednak nie zmienia tego rytuału. "Wiem, że te minuty, w których moje dzieci odpływają w bezpiecznym miejscu moich ramion lub mojej obecności, są tymi, które mają największą wagę dla moich dzieci - i dla mnie. I nie zamieniłbym tego na nic" - wyznała.

Chłopcom trudniej mówić o emocjach

Jako mama synków zdaje sobie sprawę, że chłopcy mają często większy problem z uzewnętrznianiem swoich emocji. Wie, że takie wspólne leżenie to dobry czas na trudniejsze rozmowy z dzieckiem.

Mam podkreśliła, że niejednokrotnie było tak, iż dzieci nie chciały jej obecności przy zasypianiu. "W ciągu ostatnich kilku lat było mnóstwo nocy, że moje starsze dziecko w ogóle mnie tam nie potrzebowało - czasami dosłownie wypchał mnie ze swojego pokoju, żeby mógł zasnąć sam. Ale kładę się z nim w nocy, kiedy jest zestresowany, niespokojny lub po prostu potrzebuje mnie" – powiedziała.

Czas tak szybko mija

Apeluje, aby rodzice wykorzystywali takie momenty. Wie, że już niedługo dzieci nie będą jej potrzebowały w ten sposób. "Dni, w których tak bardzo mnie potrzebują, są policzone" – podkreśliła.

Zgadzacie się z tą mamą? Bo ja tak! Moja najmłodsza 9-letnia córeczka właśnie niedawno przestała mnie potrzebować przy zasypianiu. Pisząc ten tekst, uświadomiłam sobie, że nigdy już nie będziemy miały tych wyjątkowych momentów wspólnego leżenia razem przed snem. Ale to co przeżyłyśmy w trakcie tych wieczornych zasypianek, tego nikt nam nie odbierze - wiem, że jest między nami szczególna więź. Oby na zawsze!
 


Źródło: scarymommy.com

Zobacz też: 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy