zamknięcie przedszkoli
fot. Adobe Stock

„Do lamentujących z powodu zamknięcia przedszkoli: po co macie dzieci, skoro NIE UMIECIE się nimi zająć?” [LIST DO REDAKCJI]

„Dlaczego przedszkola zamknięto dopiero teraz? Przez kilka miesięcy moje dziecko było narażane na zakażenie, bo kompletnie nieodpowiedzialni rodzice wypychali do placówki chore kilkulatki! W ukryciu wycierali im nosy i faszerowali nurofenem. Teraz lamentują, że nie mogą pracować. To po co w ogóle mają dzieci?”
zamknięcie przedszkoli
fot. Adobe Stock
Publikujemy list, który otrzymaliśmy od jednej z naszych czytelniczek. Mama 5-letniej dziewczynki podzieliła się z nami mało popularną obecnie opinią na temat zamknięcia przedszkoli i żłobków. Podczas gdy wielu rodziców nie rozumie decyzji rządu, i zastanawia się, jak połączyć pracę z opieką nad dziećmi, ta mama narzeka na... rodzicielską nieodpowiedzialność. Czy słusznie? W tej i w innych sprawach możecie pisać do nas na adres redakcja@mamotoja.pl.

Zamknięcie przedszkoli to najlepsza decyzja. Lamentujący rodzice powinni się wstydzić (list)

„Chciałam napisać, że niezmiernie cieszę się z zamknięcia przedszkoli i żłobków. Wreszcie ktoś przejrzał na oczy! To przecież przedszkola są największymi ogniskami zakażeń koronawirusem, dzieci zarażają rodziców, dziadków, rodzeństwo! I wcale nie chorują bezobjawowo. Nie raz byłam świadkiem, jak mama w ukryciu w szatni wycierała synkowi nos. Słyszałam ciche upominania, żeby dziecko nie kasłało tak głośno. Przecież to chore! 

A już szczytem nieodpowiedzialności była mama, która trzy dni z rzędu przyjeżdżała po córkę z gorączką! Następnego dnia znowu wysyłała to biedne dziecko do przedszkola i jeszcze się awanturowała, że musi pracować. Ta dziewczynka faktycznie nie miała gorączki, ale tylko rano. Temperatura rosła po południu, jak lek przestawał działać. W głowie się nie mieści!

To wszystko trwało miesiącami. Ile osób te dzieci zaraziły, a ile z nich będzie teraz przechodzić PIMS?

Chciałabym się zwrócić do tych wszystkich rodziców, którzy teraz tak głośno krzyczą i lamentują, że zamknięto im przedszkola. Dlaczego w ogóle zdecydowaliście się na dzieci, skoro nie umiecie się nimi zaopiekować?! Przecież można wziąć urlop, skorzystać z zasiłku albo wysłać dzieci do dziadków. Jest wiele możliwości. Jak możecie domagać się otwarcia placówek, w których rozsiewa się śmiertelny wirus? Narażacie dzieci swoje, moje i dzieci tysięcy innych rodziców oraz ich rodziny. To niedopuszczalne. Powinniście się wstydzić.”

Zobacz też:
Redakcja poleca: Piniata – jak ją zrobić? Instrukcja krok po kroku (film)
Piniata to coraz popularniejszy element dziecięcych przyjęć. Przedstawiamy prosty sposób, jak samodzielnie zrobić efektowną piniatę. Choć nie jest to skomplikowane, warto zabrać się do pracy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby piniata zdążyła wyschnąć.
Oceń artykuł

Ocena 2 na 5 głosy

Zobacz także

Popularne tematy