dziecko, zwierzęta, pies, dziewczynka

Zanim kupicie zwierzaka

„Mamoooo, ja chcę psa/ kota/ rybkę!” Na pewno jeszcze nie raz i nie dwa usłyszysz takie zdanie. Nie odpowiadaj automatycznie „Nie ma mowy”. Może to wcale nie jest taki zły pomysł?
Beata Turska
dziecko, zwierzęta, pies, dziewczynka
Radość z czworonożnego przyjaciela, który na nasz widok niemal wyskakuje ze szczęścia ze skóry. Zabawa z kotem, który z powagą godną tygrysa zaczaja się na kulkę papieru. Siedzenie z nosem przylepionym do szyby akwarium i obserwowanie rybek, dla których samodzielnie wybrało się w sklepie roślinki... Tego nie zastąpią książki z obrazkami ani nawet regularne wizyty w zoo.

Posiadanie zwierzaka naprawdę dużo daje: nie tylko frajdę, ale także uczy empatii i szacunku dla zwierząt, dla natury i przyrody. Sprawia także, że nasz przedszkolak staje się jakby… bardziej dorosły. To on jest teraz tym mądrzejszym, odpowiedzialnym za jakieś stworzenie, tym, który ma kogoś pod opieką (a nie tylko jest czyimś podopiecznym).
Nie odmawiaj dziecku na zasadzie: „Nie, bo nie”. Obiecaj, że się zastanowisz, i zrób to naprawdę. Może sierść na dywanie czy konieczność wymiany trocin w klatce nie są aż tak wysoką ceną za radość i korzyści, jakie niesie posiadanie pupila? Ale z drugiej strony – nie decyduj o przyjęciu pod swój dach żywego stworzenia pochopnie. Zanim powiesz „tak”, dobrze się zastanów, bo nawet myszki nie należy kupować pod wpływem impulsu. Schroniska pełne są porzuconych zwierząt. I prawie każdy z tych zwierzaków mógłby mieć na imię... Kaprys.


7 stworzeń, o których marzą przedszkolaki

1. Pies

Łatwo z nim nawiązać kontakt, szybko się uczy, wita domowników jak wierny fan. Potrafi kochać jak żadne inne zwierzę! Jest absorbujący (spacery, nauka posłuszeństwa, pielęgnacja sierści). Jako szczeniak gryzie wszystko co mu wpadnie w zęby, a niezależnie od wieku brudzi (jego sierść można znaleźć dosłownie wszędzie). Źle znosi samotność i nie może siedzieć całymi dniami sam w domu.
2. Kot
Chadza własnymi ścieżkami, ale też potrzebuje uwagi. Może niszczyć pazurkami tapicerkę i meble, wchodzić na kuchenny blat (da się go tego oduczyć). Jest czysty, ale może roznosić żwirek. Jeśli wychodzi na dwór, pewnego dnia może pojawić się z martwym wróbelkiem
w zębach. W końcu to drapieżnik!
3. Gryzoń
Królik, szynszyla, szczurek, myszka, świnka morska czy chomik to kontaktowe i miłe zwierzęta. Są delikatne – nie można ich mocno przytulać. Prowadzą nocny tryb życia – gdy przedszkolak wraca do domu, powinien obudzić pupila i dopiero potem głaskać – wyrwany ze snu zwierzak może capnąć ząbkami. Gryzonie nie są wymagające, ale trzeba im regularnie czyścić klatkę. Jeśli pozwala się im spacerować po mieszkaniu, trzeba uważać na kable. Królikom należy przycinać pazurki i zęby.
4. Rybki
Miło na nie patrzeć, to bardzo wycisza i relaksuje. Właśnie dlatego w Anglii akwaria są stawiane w poczekalniach
u dentysty. Nie da się ich co prawda głaskać, ale gdy się puka w akwarium, chętnie podpływają. Są mało kłopotliwe, choć oczywiście trzeba je karmić, zmieniać im wodę w akwarium i je czyścić.
5. Żółw
Choć nie łasi się i trudno go głaskać, da się nawiązać z nim kontakt, np. wysuwa na przywitanie głowę ze skorupy. Może sporo urosnąć. Wbrew pozorom całkiem szybko chodzi – i może po prostu zwiać! Potrzebuje terrarium, które musi być sprzątane.
6. Ptaszek
Papużki, kanarki można podglądać godzinami, bo w klatce zawsze dzieje się coś ciekawego. Można nauczyć je, by siadały na ramieniu lub dłoni. Jednak wstają o świcie i hałasują, więc nie są dobre dla śpiochów. Bałaganią i trzeba codziennie czyścić im klatkę.
7. Patyczaki
Niewymagające i tanie – jedzą liście jeżyny, które przez cały rok rosną w lasach. Trudno z nimi o kontakt (często ich nie widać, są tak podobne do gałązek w terrarium), więc raczej polecane dla zapalonych przyrodników.

5 pytań, na które trzeba znać odpowiedź

1. Czy ty także tego chcesz?

Kilkulatek, nawet najszczerzej przekonany, że ponad wszystko pragnie mieć zwierzątko, może szybko stracić zainteresowanie nowym domownikiem i zajmowaniem się nim. A żadne zwierzę nie chce być niczyje.
2. Czy masz wystarczająco dużo czasu, żeby zająć się nowym domownikiem?
Nie czarujmy się – żaden przedszkolak, nawet ten, któremu zapał nie mija po tygodniu, „nie obsłuży” pupila od A do Z. To ty będziesz za zwierzaka odpowiedzialna. Jeśli myślisz o kupieniu psa, zastanów się, czy będziesz
w stanie codziennie wyprowadzać go na spacer, chodzić z nim do weterynarza, uczyć posłuszeństwa, głaskać, przytulać, czesać.
3. Czy możesz zapewnić zwierzakowi odpowiednie warunki?
Trzymanie spragnionego ruchu dużego psa myśliwskiego w małym mieszkaniu w środku miasta lub wpuszczanie rybki do akwarium wielkości wazy na zupę (bo tylko takie zmieści się na parapecie) to kiepski pomysł, bo zwierzę będzie się męczyć. Rybka się nie poskarży, ale nie będzie wieść szczęśliwego życia. Pies może stać się sfrustrowany, a nawet agresywny. Poza tym takie męczenie żywego stworzenia to żadna nauka ani korzyść wychowawcza dla dziecka.
4. Ile kosztuje utrzymanie pupila?
Suma, którą zostawiasz u hodowcy lub w sklepie zoologicznym, to tylko początek wydatków. Zorientuj się, ile kosztuje cała reszta: klatka bądź akwarium czy terrarium i niezbędne wyposażenie, pokarm, akcesoria. Pies poza miską, karmą i smyczą potrzebuje też legowiska, szczotki, szamponu i innych akcesoriów do pielęgnacji, zabawek, gryzaków. Zapłacisz także za wizyty u weterynarza, szczepionki, odrobaczanie, zabezpieczenie przed pchłami i kleszczami oraz za mnóstwo innych rzeczy.
5. Co zrobisz z nim podczas wakacji?
Psy nie wszędzie można ze sobą zabierać (chociaż na szczęście przybywa miejsc, w których można wypoczywać wraz z nimi, są też hotele dla psów i kotów). Koty nie cierpią podróży i trzeba je przewozić w specjalnym transporterze. Wczasy z chomikiem lub papużkami to też wcale nie takie proste, choć oczywiście każdy problem da się rozwiązać. Musisz jednak przemyśleć to wcześniej, żeby nie miotać się przed samym wyjazdem
w poszukiwaniu opiekuna.


3 powody, dla których warto powiedzieć „tak”

1. Malec zyska przyjaciela.

i towarzysza zabaw. Wyżalić się można nawet rybce albo chomikowi. Z psem, kotem lub świnką morską można się przyjaźnić, bawić w berka, przytulać, „rozmawiać”. Malec ma okazję obserwować zwierzę w różnych sytuacjach, interesuje się wszystkim, co go dotyczy (np. książkami i filmami na jego temat), rozmawia o nim. Zaproszenie zwierzaka do domu może być początkiem wielkiej pasji!
2. Posiadanie stworzonka ma dobry wpływ na dziecko.
Rozwija wrażliwość. Uczy rozumienia emocji innych, okazywania uczuć, tolerancji i panowania nad sobą. Jednak dziecku trzeba w tym pomóc: tłumaczyć, co może czuć zwierzę, gdy nie daje się mu spać, dlaczego nie wolno go zbyt mocno przytulać, czemu pies nie zawsze rozumie, co się do niego mówi. Opieka nad zwierzęciem uczy też odpowiedzialności i systematyczności – pod warunkiem że domownicy wywiązują się ze swoich obowiązków jak należy.
3. Zwierzę poprawia samopoczucie.
Wystarczy popatrzeć na rozbawionego kota albo skupić uwagę na żółwiu, żeby humor był lepszy. Zwierzę nie ocenia, nie stawia stopni, nie krytykuje. Zabawa z nim działa uspokajająco.

4 rzeczy, które dobrze jest zrobić zanim zdecydujesz się na zakup

1. Zbierz informacje na temat zwierzaka.
Przeczytaj książkę na jego temat, porozmawiaj ze sprzedawcą w sklepie zoologicznym. Mnóstwo praktycznych porad znajdziesz też
w Internecie na stronach i forach poświęconych konkretnemu gatunkowi. Dzięki temu będziesz wiedziała, jak o niego dbać, unikniesz niemiłych niespodzianek. Jeśli np. decydujesz się na kupienie kota, powinnaś wiedzieć, że niewykastrowany samiec oznaczy swoje terytorium (czyli twoje mieszkanie) moczem. Jeżeli decydujesz się na żółwia – wiedz,
że jeśli w zimie przestaje się ruszać, to wcale nie znaczy, że nie żyje – po prostu zapadł w sen. Drąż temat, nie poprzestawaj na zdawkowych informacjach typu „najlepszy pies dla rodziny z dzieckiem to golden retriever”, bo nie jest to aż takie proste – psy tej rasy są rzeczywiście bardzo przyjacielskie (co nie znaczy, że nie potrafią ugryźć), ale miewają przy tym ogromny, trudny do okiełznania temperament. Poza tym najważniejsza nie jest rasa, lecz charakter konkretnego zwierzęcia.
2. Mierz siły na zamiary.
Jeśli nie masz doświadczenia, nie skacz na głęboką wodę i nie decyduj się na kupno „trudnego” zwierzęcia. Na przykład psy ras uznawanych za agresywne mogą być wspaniałymi przyjaciółmi, jednak muszą mieć właściciela, który wie, jak z nimi postępować.
3. Poszukaj dobrego sklepu, sprawdzonego hodowcy.
W ten sposób zwiększysz szansę (bo gwarancji nie ma nigdy) na to, że zwierzę będzie zdrowe i jest naprawdę takim stworzeniem, o jakie ci chodziło. Kupując byle gdzie królika miniaturkę, ryzykujesz, że zrobi się z niego całkiem spory zwierz (bo to była oszukana miniaturka). Jeśli chcesz mieć rasowego psa, kup zwierzę u hodowcy zarejestrowanego w związku kynologicznym. Tylko wtedy będziesz mieć gwarancję, że naprawdę wyrośnie na jamnika, yorka lub labradora (chodzi nie tylko o wygląd, ale także o jego cechy charakteru).
4. Przygotuj mieszkanie.
Zastanów się, gdzie ustawisz akwarium, terrarium lub klatkę, w którym miejscu w mieszkaniu położysz kocie albo psie legowisko – tak żeby nikt nie niepokoił zwierzaka, nieustannie wpadając na jego domek. Musisz na przykład pamiętać, że jeśli w lecie postawisz akwarium na parapecie, możesz niechcący rybki… ugotować. Jeżeli zamierzasz kupić psa, pamiętaj, że wszystko, co mu wpadnie w zęby, może zostać pogryzione – pochowaj buty, kable, książki. To ważne nie tylko ze względu na zniszczenia – zjedzenie woreczka foliowego albo sznurówki zwierzak może przypłacić życiem. Gdy będziesz miała w domu kota, pamiętaj o zdjęciu z półek i komód wszelkich bibelotów (bo pupilek je pozrzuca), zabezpieczeniu okien i balkonu (bo może wypaść), schowaniu jedzenia (będzie chodził po kuchennym blacie) i zamykaniu klapy od toalety (mały kociak może się w niej utopić!).


7 rzeczy, które musi rozumieć maluch

1. Żywe stworzenie to nie zabawka. Trzeba traktować je z szacunkiem i dbać o nie (nie tylko od czasu do czasu). Nie można rzucić go w kąt, gdy się znudzi. Dziecko musi zdawać sobie sprawę, że to istota, która czuje, potrafi cierpieć, może nie mieć ochoty na czułości (i bronić prawa do świętego spokoju na wszelkie dostępne mu sposoby: gryźć, drapać, dziobać).
2. Ono będzie z nami na dobre i na złe.
Jest nasze i potrzebuje opieki także wtedy, gdy choruje, starzeje się, miewa swoje humory.
3. Nie każde pieszczoty są właściwe.
Nie wolno zwierzaka tarmosić, ciągnąć za uszy, drażnić, nieustannie nosić, straszyć, robić rzeczy, których nie lubi (np. głaskać kota pod włos)
ani przeprowadzać na nim eksperymentów (np. „Czy świnka morska lubi pływać w wannie?”).
4. Zabawa odbywa się w obecności dorosłego.
Żadnemu zwierzęciu nie można ufać bezgranicznie. Dotyczy to zwłaszcza psów i kotów, bo nawet najlepiej wychowany Azor może ugryźć w zabawie, a najmilszy Mruczek może podrapać. Mały właściciel psa musi także wiedzieć, że nie wolno mu rozdzielać walczących czworonogów.
5. Zwierzakowi nie wolno mieszać w głowie.
Jeśli w domu obowiązuje zasada „Nie karmimy psa przy stole” czy „Nie pozwalamy kotu wchodzić do sypialni”, przestrzegać jej powinno także dziecko.
6. Trzeba pamiętać o higienie.
Po zabawie ze zwierzakiem należy myć ręce – także po tym, gdy się go karmi albo po nim sprząta. Nie wolno całować go ani wpuszczać do łóżka.
7. To dziecko ma być szefem pupila, nie odwrotnie.
Dotyczy to zwłaszcza psów. Bywa, że maluch pozwala zwierzęciu na wszystko, a w efekcie pies może uznać, że zajmuje w „stadzie” wyższą pozycję. Dziecko powinno uczestniczyć w tresurze, wymagać od psa posłuszeństwa, nagradzać za dobrze wykonane zadanie. Musisz zawsze od razu reagować, gdy pies zachowuje się wobec dziecka niewłaściwie (np. wskakuje na nie, łapie je w zabawie zębami za uszy, warczy), a malec musi wiedzieć, co należy robić w takich sytuacjach (powinien krzyknąć).

Obowiązki małego hodowcy

1. Karmienie i pojenie.
Malec może i powinien karmić pupila oraz dbać o to, by miał świeżą wodę. Musi wiedzieć, że nie wolno dzielić się z nim własnym obiadem
i słodyczami. Pies, któremu malec macha przed nosem smakołykiem, może „zapolować” na jedzenie, w chwili gdy będzie lądowało w ustach malucha, a to może się źle skończyć.
2. Sprzątanie.
Czyszczenie akwarium to za poważne zadanie dla kilkulatka (może pomagać). Ale wymiana trocin, wkładanie legowiska do pralki już nie jest ponad jego siły.
3. Uczestniczenie w opiece.
Zabieraj malucha do weterynarza, do sklepu zoologicznego, chodźcie razem na spacery. Bierz pod uwagę możliwości dziecka. Żaden kilkulatek nie poradzi sobie z utrzymaniem w ryzach dużego psa. Jeśli pies zacznie biec, przewróci dziecko i powlecze za sobą na smyczy.


4 informacje na temat alergii

1. Objawy uczulenia mogą być różne.

Najpowszechniejsze to kaszel, katar, pieczenie nosa, ale może dojść także do obrzęku powiek, zapalenia spojówek, a nawet problemów z oddychaniem.
2. Uczulać może niemal każde zwierzę.
Nie tylko kot czy pies, ale także świnka morska (podobnie jak kot może uczulać bardzo mocno), szczurki, chomiki, a nawet myszki czy ptaki. Rybki co prawda nie powodują alergii, uczulać może jednak ich pokarm.
3. Mały alergik też może mieć pupila.
Najbezpieczniejsze są żółwie oraz rybki (ale uwaga na pokarm – jeśli dziecko ma skłonność do uczuleń, nie powinno karmić rybek). Warto też wiedzieć, że nie wszystkie psy i koty uczulają równie mocno. Najbezpieczniejsze są rasy, które prawie nie gubią włosów, (np. pudel, yorkshire terrier
i grzywacz chiński bezwłosy) oraz koty ras, takich jak: kot syberyjski, devon, sfinks).
4. Zwierzę nie powinno wchodzić do sypialni alergika.
Mieszkanie trzeba regularnie odkurzać odkurzaczem z filtrem HEPA. Najlepiej pozbyć się wszystkiego, co łatwo łapie brud i kurz: dywanów, tapicerowanych mebli. Trzeba także często prać legowisko, kąpać oraz regularnie czesać pupila.

Przedszkolakf

 
Redakcja poleca: Czy wody płodowe mogą odejść bez skurczów, wyjaśnia ginekolog [WIDEO]
Odejście wód płodowych przed pojawieniem się skurczów porodowych to jeszcze nic niepokojącego. Gdy wody płodowe odejdą, warto jednak się pospieszyć i jechać do szpitala, nawet jeśli skurcze wciąż nie występują. Dlaczego to ważne − tłumaczy ginekolog.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy