Kleszcze coraz bardziej agresywne
fot. AdobeStock

Kleszcze coraz agresywniejsze. Przypadki neuroboreliozy wśród dzieci

Tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni do jednego szpitala trafiło ośmioro dzieci z zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych na skutek ukąszenia.
Milena Oszczepalińska
Kleszcze coraz bardziej agresywne
fot. AdobeStock
Do Świętokrzyskiego Centrum Pediatrii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach w ciągu ostatnich dwóch miesięcy trafiło aż ośmioro dzieci z neuroboreliozą, czyli zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych. Przyczynami zachorowań były ukąszenia kleszczy, które są coraz liczniejsze i bardziej niebezpieczne. Lekarze alarmują, by ich nie lekceważyć i przed każdą wyprawą do lasu odpowiednio się zabezpieczać.

Liczne przypadki zachorowań na boreliozę i neuroboreliozę

Jak podaje dr Barbara Szczepańska, zastępca kierownika I Kliniki Pediatrii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, w ciągu ostatnich zaledwie kilku tygodni do ich placówki trafiło ośmioro dzieci z podejrzeniem neuroboreliozy. Na podstawie przeprowadzanych wywiadów okazało się, że na pewno pięcioro z nich było wcześniej ukąszone przez kleszcza. W kilku przypadkach dzieci trafiały najpierw do lekarzy pierwszego kontaktu z rumieniem. Jeśli jednak nie było potwierdzenia, że dziecko zostało ugryzione przez kleszcza, powstały rumień traktowano jako skutek ugryzienia owada. W efekcie leczenie w kierunku neuroboreliozy nie było wdrażane od razu.

Przebieg choroby u kilkorga dzieci, które trafiły do Pododdziału Neurologiczno-Infekcyjnego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach był naprawdę ciężki. „Sześcioro z ośmiorga dzieci miało porażenie obwodowe nerwu twarzowego, w tym jedno dziecko obustronne, czego do tej pory się nie obserwowano w naszym Oddziale. Kilkoro dzieci, po trzech tygodniach leczenia, wymagało kolejnego tygodnia, ze względu na niecałkowitą regresję zmian zapalnych w płynie mózgowo-rdzeniowym” – informuje dr Barbara Szczepańska kierująca Pododdziałem. Dodaje też, że nastąpił wzrost zachorowań na samą boreliozę. To świadczy o tym, jak agresywne i niebezpieczne stają się kleszcze.

Zobacz też: Kleszcze atakują we wrześniu. Przygotuj się!
Redakcja poleca: Opuchlizna po ukąszeniu - sposoby na opuchliznę po ukąszeniu owadów [WIDEO]
Opuchlizna po ukąszeniu owada to zmartwienie nie jednego rodzica. Jeśli twoje dziecko zostało ukąszone przez meszkę lub pszczołę i nie wiesz, jak mu pomóc, sprawdź, jakie są sposoby na ugryzienia owadów - w tym kilka domowych porad!

Jak uchronić się przed kleszczami i co robić, jeśli dojdzie do ukąszenia?

Zawsze przed wejściem do lasu należy odpowiednio się ubrać. Odzież powinna zakrywać możliwie jak najwięcej. Długie rękawy i nogawki to podstawa. Warto też zaopatrzyć się w preparat odstraszający kleszcze, a po powrocie od razu zdjąć i wyprać całe ubranie oraz obejrzeć ciało. W przypadku ukąszenia liczy się każda godzina, jaką kleszcz spędzi w naszej skórze. Im dłużej będzie to trwało, tym większe prawdopodobieństwo, że dojdzie do zarażenia niebezpieczną boreliozą. Dlatego jeśli zobaczymy tego pajęczaka, że gdzieś się nam wbił, powinniśmy wyjąć go jak najszybciej. Jeśli boimy się zrobić to samemu, można udać się do pobliskiej przychodni do gabinetu zabiegowego. Później należy też przez kilka tygodni obserwować skórę, czy nie pojawia się na niej rumień świadczący o zarażeniu boreliozą.

Źródło: echodnia.eu [content:0_25535,0_25452,0_25403,0_25236:CMNews]  
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy