GRY
 
 

Wychowanie przez ośmieszanie? Ta "metoda” ma toksyczne skutki!

"Ale z ciebie dzidziuś" - krytykujesz kilkulatka. "Nie bądź baba!" napominasz synka. "Czy ty w ogóle myślisz?!" - krzyczysz. Widoczne efekty takiego sposobu wychowania są pozytywne. A te niewidoczne? Poznaj je!

Palce, które symbolizują rodzinę
fot. Fotolia
Wstyd to niestety bardzo skuteczne narzędzie kształtowania dziecięcego zachowania. Maluch, tak samo jak dorosły, wyraźnie odczuwa smak upokorzenia i zrobi wszystko, żeby go uniknąć w przyszłości. Wystarczy więc przewrócić oczami, wybuchnąć śmiechem, porównać go do dzidziusia czy baby, a twój kilkulatek od razu sam siebie ustawi do pionu! Będzie starał się jeszcze bardziej, żeby cię zadowolić, a przecież właśnie o to chodzi, prawda?

Zawstydzanie dziecka to przemoc w białych rękawiczkach

Świadome zawstydzanie dziecka może z pozoru wydawać się świetną metodą wychowawczą, dlatego nieraz świadomie ją wybieramy. 
Albo też wybieramy ją nieświadomie i sami nie zdajemy sobie sprawy, że ją stosujemy! No bo kto by rozmyślał nad jednym, niewinnym zdaniem? Tym bardziej, że przecież tyle dzieci jest bitych, porzucanych, sztorcowanych na okrągło… – jak do takiej „prawdziwej przemocy” porównać niewinne napomnienie typu: "Kiedy ty wreszcie zmądrzejesz". Prawda?

No właśnie nieprawda. Zawstydzanie dziecka nie zostawia siniaków i nie wymaga podnoszenia głosu, ale i tak niesie za sobą skutki, podobne do tych, które powstają wskutek bicia czy ciągłych krzyków i kar. To uczucie z dzieciństwa bycia gorszym, śmiesznym, nic nie wartym niszczy poczucie własnej wartości i zostawia blizny na psychice, których będą dawać o sobie znać przez całe życie.
Czytaj także: Słowa, ktore ranią – 6 zakazanych zdań
Redakcja poleca: Filary Rodzicielstwa Bliskości: 6. Pamiętaj o równowadze i wyznaczaniu granic [WIDEO]
Równowaga i mądre stawianie granic - o tym mówi 6. filar rodzicielstwa bliskości. Zobacz, jak troszczyć się o siebie, by móc dobrze opiekować się dzieckiem. Podpowiada psycholożka, Agnieszka Stein, ekspertka nurtu rodzicielstwa bliskości.

Co to jest to poczucie własnej wartości?

Nie wiesz, jak przekłada się zawstydzanie na poczucie gorszości w dorosłym życiu? To bardzo prosta zależność. Każdy z nas nosi w sobie obraz samego siebie: naszych możliwości i słabości, zalet i wad. I szkopuł w tym, że ten obraz w głównej mierze kształtuje się w nas w pierwszych latach życia. Kiedy już powstanie, trudno będzie go zmienić. Kolejny ważny fakt: ten obraz nie powstaje ot, tak z powietrza, ale tworzą go w nas nasi rodzice – i tak samo ty tworzysz go w swoim dziecku, przez swoje zachowanie i słowa.

Tu nie ma nic skomplikowanego: dziecko będzie  w przyszłości widziało siebie tak, jak ty je TERAZ widzisz. Będzie widziało w sobie niezdarę ("nawet tego nie umiesz zrobić!"), albo człowieka, który nie zraża się mimo porażek. Będzie widziało w sobie płaczucia i histeryka ("wyjesz i wyjesz!") albo człowieka, który ma prawo do okazywania emocji. Będzie widziało głupka ("zacznij w końcu myśleć!") albo człowieka, który ma prawo się mylić. Widzisz już powiązanie między zawstydzaniem dziecka a jego poczuciem własnej wartości?

Jak skończyć z zawstydzaniem i ośmieszaniem?

  • Przede wszystkim trzeba zobaczyć u siebie takie toksyczne zachowania.
  • A potem przestać je u siebie lekceważyć i pomyśleć choć raz nad swoim zachowaniem, a nie dziecka.
  • Następnie – skupić się na zmianach u siebie, a nie u malucha – bo kiedy my się zmienimy, to zmiany u dziecka przyjdą same. Albo być może nie przyjdą same, bo być może wcale nie będą konieczne! Bycie "niezdarą", "płaczusiem", "marudą", "głuptasem" – to nic innego jak po prostu bycie dzieckiem, które jeszcze wszystkiego nie umie, wszystkiego nie wie, ale za to chce wszystkiego spróbować – i które potrzebuje nie zawstydzania, ale wskazówek, pomocy i wyrozumiałości.
Banalne rady? Być może – ale innych nie ma…

Czytaj także: 

Ocena (3 oceny)

5.0
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Czy twoje dziecko jest gotowe na sporty zimowe?

Czy zima jest taka zła? Przygotujcie się odpowiednio!