nagrobek rodziny zmarłej od choroby zakaźnej
fot. Adobe Stock

Wstrząsające: tu mogłyby leżeć nasze dzieci, gdyby nie postęp medycyny

Ten nagrobek pokazuje dramat rodziny, która nie miała żadnej szansy na przeżycie w starciu z chorobą zakaźną. Po kolei umierały małe, kilkuletnie dziewczynki, ich rodzice. Przeżyła tylko 3-letnia dziewczynka. Umarli, bo nie mieli szansy na szczepienie...
Agnieszka Majchrzak
nagrobek rodziny zmarłej od choroby zakaźnej
fot. Adobe Stock
To bardzo dobry moment na puszczenie tego postu w świat. W wyniku kampanii antyszczepionkowców Europa boryka się z powrotem chorób zakaźnych, na które kiedyś umierały dziesiątki tysięcy ludzi. Ludzie odmawiają szczepienia dzieci, wierząc w niemające potwierdzenia w faktach argumenty. Efekt tego widoczny jest gołym okiem - od kilku dni media donoszą o kolejnym ognisku odry i przypadkach zachorowania dzieci w Polsce.

W odstępie kilku dni umierały kolejne dzieci

Lekarka pediatra umieściła w internecie post pokazujący zdjęcie nagrobka swojej rodziny, która w 1914 roku umarła w wyniku choroby zakaźnej. Przeżyło tylko jedno 3-letnie dziecko. Po kolei, w odstępie zaledwie kilku dni – w lipcu 1914 roku - umierały kolejne dzieci, najpierw 8-letnia Zosia, potem 6-letnia Michalinka, a na końcu 2-letnia Adela. Potworny dramat rodziców. Ale ich także ścięła choroba, nie doczekali końca miesiąca. Jakimś cudem chorobie oparła się 3-letnia córeczka, przeżyła. To babcia autorki postu.
Redakcja poleca: Odra w Europie! A czy szczepionka przeciw odrze jest bezpieczna? [WIDEO]
Wysypka po szczepieniu przeciw odrze to niepożądany odczyn poszczepienny, ale... świadczy o tym, że układ odpornościowy dobrze reaguje na szczepienie. A co z autyzmem? I dlaczego w Norwegii 96 proc. rodziców szczepi dzieci, choć szczepienia są nieobowiązkowe - mówi dr Paweł Stefanoff.

Zabiła je jedna z tych "łagodnych chorób zakaźnych"

„Co ich zabiło? Oczywiście jedna z tych " łagodnych" chorób zakaźnych... przeżyła tylko nasza babcia ...w wieku 3 lat została sama bez rodziny. To prawdziwa nasza historia..nie wirtualna” - napisała w poście lekarka. „Dziś nie umieramy na te choroby. Są szczepionki..oni nie mieli takiej szansy” - podkreśliła.
  [content:0_26261,8_1453,2_1185,1_2584:GALGallery]

Pediatra zaznaczyła, że słowa kieruje zwłaszcza do swoich pacjentów, z którymi jak przyznała, nie ma już siły toczyć dyskusji na temat zasadności szczepień. „Nie musisz szczepić wszystkich swoich dzieci...zaszczep tylko te, które chcesz, aby przeżyły .. Trochę sarkazmu na koniec. Wybierajcie...” - zakończyła swój wpis lekarka.

"To  niedopuszczalne, że w XXI wieku mierzymy się z takim chorobami" 

Lekarze nie mają wątpliwości: jednoznaczną przyczyną ataku odry, z którą Europa walczy od kilku lat, jest spadek liczby szczepień. „To niedopuszczalne, że w XXI wieku mierzymy się z chorobami, które powinny i mogłyby być pokonane – mówiła kilka dni temu przedstawicielka Komisji Europejskiej Anca Paduraru. Jedna zakażona osoba może zarazić od 15 do 20 niezaszczepionych osób. Coraz więcej chorych jest również w Polsce.




Obecnie trudna sytuacja panuje na Mazowszu, gdzie odnotowano w ciągu kilku dni 18 potwierdzonych przypadków zachorowania na odrę, w tym u dzieci. Wszystkie osoby były nieszczepione. Także niepokojące informacje napływają z Pomorza - tamtejszy sanepid informuje o ognisku odry w dużej firmie produkcyjnej w powiecie kwidzyńskim. Chodzi o 4 dorosłych. Prawdopodobnym źródłem zakażenia w Kwidzynie była osoba, która wróciła z Ukrainy.

Polska wprowadziła szczepienie przeciw odrze w 1975 roku

Przed ich wprowadzeniem epidemie tej choroby występowały co 2-3 lata. W latach 1965-1974 liczba rejestrowanych przypadków kształtowała się od 70 tys. do 130 tys., zaś w latach epidemicznych pomiędzy 135 tys. a 200 tys. zachorowań. Umierało 200-300 dzieci, a tysiące miało ciężkie powikłania wymagające długotrwałej hospitalizacji.

Szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR) jest szczepionką bezpłatną. Szczepi się nią dzieci w 13-14. miesiącu życia. Ponieważ jedna dawka szczepionki trwale nie uodparnia, konieczne jest podanie dziecku drugiej dawki szczepienia. Do tej pory dzieci dostawały ją w 10. roku życia. Od 2019 roku z powodu sytuacji epidemiologicznej szczepionka będzie obowiązkowa w 6. roku życia.

Zapraszamy do naszej internetowej szkoły rodzenia:
 

Źródło: facebook, wp

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 3 na 9 głosy

Zobacz także

Popularne tematy