GRY
 
 

Szczyrk: samochód wjechał w kulig. Dziecko trafiło do szpitala

Dzieci uwielbiają kuligi! Zanim jednak wsiądziecie do sań, zobacz co zrobić, aby nie doszło do tragedii, jak ta w Szczyrku.

kulig
fot. AdobeStock
Kulig to jedna z najpiękniejszych zimowych atrakcji. Pamiętajmy jednak, że dzieci jadą w saniach właściwie w żaden sposób niechronione. Dlatego warto starannie przygotować się do śnieżnego zaprzęgu.

Samochód wpadł w poślizg i zderzył się z kuligiem 

Do wypadku doszło w piątkowe popołudnie. Leśną drogą jechał kulig złożony z sani ciągniętych przez konia. Do ich tyłu przyczepione były sanki, na których jechał 8-letni chłopiec. Do niebezpiecznej sytuacji doszło w momencie, kiedy z na przeciwka nadjechał samochód osobowy. Jechał za szybko i kiedy zbliżając się do kuligu kierowca auta zaczął hamować, samochód wpadł w poślizg.

Pojazd uderzył w konia, a następnie w sanie. W wyniku zderzenia sanie cofnęły się i uderzyły chłopca. Dziecko zawieziono do szpitala. Na szczęście ośmiolatek nie doznał obrażeń ciała zagrażających życiu lub zdrowiu. Ze względu na urazy konia na miejsce wezwano weterynarza.

"Woźnica i kierowca byli trzeźwi, a sanie prawidłowo oznakowane - powiedział mł. asp. Maciej Kasolik z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej. Z policyjnych ustaleń wynika, że kierowca osobówki leśnym duktem omijał "korek" pojazdów.

Zima w pełni, trwają ferie,  jest lekki mróz, a w parkach i lasach całkiem sporo śniegu zachęca do aktywnego odpoczynku. Warto pamiętać o kilka zasadach bezpieczeństwa, aby nie dochodziło do tak niebezpiecznej sytuacji, jak ta ze Szczyrku.
Redakcja poleca: Jak wybrać fotelik samochodowy 15 - 36 kg?
Ekspert radzi, czym się kierować przy wyborze fotelika samochodowego.

Jak zorganizować bezpieczny kulig? 

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że organizowanie kuligów ciągniętych przez samochody jest zabronione. Jest to naruszenie przepisów prawa o ruchu drogowym, traktowane jako wykroczenie, za które grozi grzywna do 500 zł oraz mandat z 5 punktami karnymi.

Kuligi mogą się odbywać z udziałem odpowiednio do tego przygotowanych koni i z dala od dróg publicznych. A to oznacza, że:
  • trzeba wybrać odpowiednią trasę, ustronną leśną drogę,
  • w saniach powinni być na tyle miejsca, aby każdy uczestnik kuligu mógł wygodnie siedzieć i w razie ostrych zakrętów nie wypadł z sań,
  • kierujący zaprzęgiem powinien zachować odpowiednią prędkość i ostrożność,
  • sanie powinny być ciągnięte przez spokojnego, niepłochliwego konia,
  • kulig nie może się składać z więcej niż 5 pojazdów zaprzęgowych.
     
Pamiętajmy też, że oprócz bezpieczeństwa przejazdu bardzo ważną sprawą jest odpowiednie ubranie dziecka, tak aby nie zmarzło. I tu niezbędne są: ciepła kurtka, spodnie, najlepiej narciarskie, szalik, rękawiczki, kozaki. Podczas jazdy, na wiatr i mróz szczególnie narażona jest główka malucha, warto więc nałożyć czapkę, szczelnie zakrywającą uszka, a buźkę posmarować tłustym, ochronnym kremem.

Przejażdżka kuligiem z końmi zaprzęgniętymi do sań to wspaniałe przeżycie dla małego dziecka, a także niejednego dorosłego. Zima nie odpuszcza, warto pomyśleć o zorganizowaniu niezapomnianej frajdy dla dzieci. Miłej zabawy!

Źródło: Bielsko.biala.pl

Zobacz też:
Doładuj
Przeładuj