Noworodek
fot. Fotolia

Żółtaczka, sapka i inne problemy noworodka

Noworodek musi przystosować się do świata, dlatego w pierwszych tygodniach życia mogą pojawić się problemy, jak żółtaczka, marmurkowa skóra, sapka, ulewania. Neonatolog radzi, jak wspomóc dziecko w pierwszych tygodniach.
Katarzyna Pinkosz
Noworodek
fot. Fotolia
Dla noworodka przyjście na świat to zmiana na taką skalę, jaka już nigdy później nie zdarzy się w jego życiu. Dziecko musi nagle zacząć oddychać, pokonywać siłę ciążenia, jeść, trawić, przystosować się do powietrza, niższej temperatury. Jego serce zaczyna pracować inaczej niż do tej pory. To wszystko nie jest proste, dlatego niemal każdemu noworodkowi na początku przydarzają się problemy.
Czytaj też: Co lubi noworodek, czego nie lubi, czego się boi: sprawdziliśmy!

Żółtaczka noworodka

Noworodek ma we krwi więcej erytrocytów (krwinek czerwonych) niż dorosły, ale żyją one bardzo krótko. To jeden z powodów pojawienia się żółtaczki noworodków: rozpadająca się hemoglobina (czerwony barwnik krwi) jest rozkładana do bilirubiny (żółtego barwnika). Wątroba (jeszcze niedojrzała) nie radzi sobie z przetworzeniem i wydaleniem nadmiaru bilirubiny z organizmu. Jeśli jest jej dużo, pojawia się żółtaczka. Ma ją aż 2/3 noworodków (częściej wcześniaki). Pojawia się zwykle w 2.-3. dobie życia. Dziecko staje się żółte - najpierw na twarzy, potem na brzuszku, a niekiedy także na rączkach i nóżkach. Zażółcone są też białka oczu i śluzówki.
  • Co robić? Żółtaczka tzw. fizjologiczna nie jest chorobą, tylko fizjologią. Skuteczną metodą chroniącą noworodka przed nasiloną żółtaczką jest jak najczęstsze karmienie piersią. Pobudza to pracę przewodu pokarmowego (a dzięki temu łatwiej pozbyć się nadmiaru bilirubiny). Jeżeli jednak poziom bilirubiny jest bardzo wysoki lub zbyt szybko się zwiększa, lekarze zalecają fototerapię.  
Czytaj też: Bilirubina u noworodka
Redakcja poleca: Rozwój niemowlęcia w 1. miesiącu życia - film
Zobacz, co potrafi miesięczne dziecko.

Problemy z sercem

W ciągu pierwszych chwil po urodzeniu ogromne zamiany zachodzą w sercu noworodka. W życiu płodowym układ krążenia spełniał rolę układu krwionośnego oraz oddechowego. Płuca nie były używane do oddychania.  Większość krwi omijała je tzw. przewodem Bottala i wpływała prosto do aorty (tętnicy głównej). Wszystko to odbywało się dzięki specyficznej budowie serca płodu – między przedsionkami istniał tzw. otwór owalny, który pozwalał płynąć krwi z prawego do lewego przedsionka.
Po przecięciu pępowiny wszystko się zmienia: krew musi zacząć płynąc przez płuca: omija więc otwór owalny i przewód Bottala. Niedługo potem obydwa te otwory zarastają. Niestety, zdarza się, że jest to opóźnione, np. u wcześniaków, a niekiedy w ogóle nie następuje. Im mniejsza waga urodzeniowa dziecka, tym mniejsza  szansa, że przewód tętniczy sam się zamknie. Czasem konieczna jest operacja.
  • Co robić? Obecnie tuż po urodzeniu każde dziecko jest badane pulsoksymetrem (urządzeniem, które mierzy przez skórę poziom nasycenia krwi tlenem. Gdy jest nieprawidłowy (może świadczyć o wadzie serca), dziecko dostaje skierowanie na dalsze badania. Lekarz, osłuchując w czasie badania serce dziecka, może usłyszeć w nim szmery. Nasilają się one zwykle przy gorączce albo gdy dziecko ma anemię. Nie muszą jednak świadczyć o wadzie serca (większość z nich sama znika, bez leczenia). Jeśli jednak zauważysz po powrocie do domu, że dziecko szybko się męczy podczas ssania piersi, płaczu, sinieje: powiedz o tym lekarzowi.
Czytaj też: Badania przesiewowe noworodka

Sapka

Noworodkowi często coś furkocze w nosku. To nie katar, tylko pozostałości wód płodowych, które znajdowały się również w nosie. Lekarz odsączył wydzielinę po porodzie, ale jej resztki mogą jeszcze zalegać. Dziecko ma wówczas sapkę, a czasem z lekka pochrapuje. Nie jest to objawem żadnej choroby, jednak wydzielina przeszkadza w ssaniu piersi i spaniu.
  • Co robić? Nawilżaj nos. Najprościej zapuść do każdej dziurki po kropelce soli fizjologicznej. Potem połóż dziecko na brzuszku i delikatnie oklepuj mu plecki (wzdłuż kręgosłupa, ale nie po nim). Wietrz mieszkanie. Sapka nasila się, jeśli w pokoju jest gorąco i sucho. Temperatura nie powinna przekraczać 21 stopni C. Nawilżaj mieszkanie (ale nie przesadnie, zbyt duża wilgotność sprzyja namnażaniu się bakterii, wirusów, grzybów, a także uczulających roztoczy kurzu domowego). Wystarczy zawiesić nawilżacze na kaloryferach.

Marmurkowa skóra

Jeszcze do niedawna dziecko cały czas przebywało w temperaturze około 36-37 stopni C – takiej, jak ciało mamy. Teraz musi przystosować się do znacznie niższej. Noworodek bardzo szybko traci ciepło, ponieważ jego mechanizmy termoregulacji (przystosowania się do temperatury) nie funkcjonują jeszcze sprawnie. Dlatego w pierwszych 1-2 tygodniach życia  możesz zauważyć, że skóra dziecka często jest marmurkowata.
  • Co robić? Gdy  rozbierasz i przewijasz noworodka, rób to szybko, uważając, by nie zmarzł i się nie przeziębił. Uważaj na przeciągi. Kąp dziecko krótko (kilka minut), a potem szybko go ubieraj, by nie zmarzł.

Biegunki, zatwardzenia

Twój pokarm, mleko modyfikowane – to dla przewodu pokarmowego kompletna nowość. Noworodek dopiero uczy się jeść, a jego przewód pokarmowy trawić. Dlatego w pierwszych miesiącach życia przewód pokarmowy często sprawia problemy: mogą pojawiać się luźne stolce, zatwardzenia, ulewania, wymioty, biegunka.
Noworodek może robić kupki nawet po każdym karmieniu – szczególnie jeśli jest karmiony piersią. Żołądek jest malutki i nowa porcja jedzenia "wypycha" to, co malec wcześniej zjadł. Dziecko pijące mleko modyfikowane zwykle robi kupę raz dziennie i jest ona lepiej uformowana.
  • Co robić? Jeżeli noworodek ma zatwardzenie (zwykle jest to spowodowane jeszcze słabą pracą jelit), możesz zrobić mu gimnastykę: zginaj mu nóżki w kolankach, lekko dociskając do brzuszka, a po chwili rozprostowuj. Pomaga też masaż brzuszka. Jeśli to nie pomaga, porozmawiaj na ten temat z lekarzem (zaparcia mogą być bowiem spowodowane też np. niedojadaniem, ale też wadą rozwojową (np. choroba Hirschprunga, zwężenie odbytu, zespół jelita drażliwego). Skontaktuj się z lekarzem także, jeśli podejrzewasz biegunkę (dziecko robi więcej kupek niż zwykle, są one z krwią, śluzem).

Ulewania

W pierwszych sześciu miesiącach życia dziecku często z buzi wypływa trochę mleka, czasami lekko strawionego, o konsystencji serka. Niewielkie ulewania są normalne. Ich powodem jest to, że niemowlę ma jeszcze niedojrzałe mięśnie przewodu pokarmowego. Mięsień znajdujący się w górnej części żołądka nie zatrzymuje pokarmu tak dobrze, jak u dorosłego, dlatego pokarm cofa się do buzi.
  • Co robić? Niewielkie ulewania nie są problemem, znikają same ok. 6. miesiąca życia. Gdy ulewania są silne, staraj się karmić dziecko częściej, nawet co 1,5– 2 godziny, za to mniejszymi porcjami. Po karmieniu nie odkładaj dziecka do łóżeczka, tylko przez 15–20 minut przytrzymaj je na rękach w pozycji pionowej lub półpionowej. Bezpośrednio po jedzeniu nie układaj malca na brzuszku. Ucisk na żołądek może sprowokować wymioty. Jeśli ulewania są częste i obfite, dziecko nie chce jeść, słabo przybywa na wadze, wymiotuje, porozmawiaj na ten temat z lekarzem. Powodem może być tzw. refluks u dzieci żołądkowo-przełykowy. Pediatra  może zalecić podawanie maluszkowi specjalnej mieszanki zagęszczającej pokarm dla dzieci z refluksem u noworodka (gdy karmisz piersią) lub specjalnego mleka modyfikowanego, tzw. AR (gdy maluszek jest karmiony sztucznie).
Czytaj też: Wiemy, co widzi, słyszy i czuje noworodek



 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 4 głosy

Zobacz także

Popularne tematy