Mixa test redakcji
fot. Redakcja

Delikatna konsystencja i obłędny zapach! Moja skóra pokochała kosmetyki Mixa [TEST REDAKCJI]

Recepta na wrażliwą skórę istnieje. Przekonałam się o tym – nomen omen – na własnej. Przetestowałam zestaw kosmetyków Mixa i efekt mnie zaskoczył. Oczywiście pozytywnie!
Mixa test redakcji
fot. Redakcja
Kiedy poproszono mnie o test kosmetyków Mixa, nie byłam pewna, czy skierowano to pytanie pod właściwy adres. Dlaczego? Głównie dlatego, że nie potrafiłam do końca określić, czego aktualnie moja cera potrzebuje, a co za tym idzie, nie wiedziałam, czy test będzie wiarygodny. Na szczęście zaryzykowałam i okazało się, że to była dobra decyzja!

Skóra wrażliwa, czyli jaka?

Przed przystąpieniem do testu zaczęłam nieco czytać o swoich problemach ze skórą, głównie przesuszeniami (zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym) i skłonności do podrażnień na skutek – nazwijmy je – średnio przyjemnych warunków atmosferycznych. Zarówno wiatru czy deszczu, jak i jeszcze do niedawna dość intensywnego słońca. Czuję, że moja skóra potrzebuje nawilżenia, a jednocześnie sięgając po kosmetyki chcę, aby szybko się wchłaniały i nie pozostawiały na twarzy klejącej warstwy. Na co dzień nie stosuję makijażu, ale dbam o to, żeby kosmetyk umożliwiał mi nałożenie go, jeśli będzie taka potrzeba.
Cechą charakterystyczną skóry wrażliwej jest przede wszystkim nadmierna reaktywność na działanie czynników zewnętrznych. Moja z pewnością wykazuje takie cechy. Kosmetyki Mixa zadziałały na wszystkie takie zmiany jak opatrunek. Mam również poczucie, że ich stosowanie chroni przed powstawaniem tego typu zmian! 

Krem intensywnie nawilżający

Ten kosmetyk wybrałam na pierwszy ogień. W porannym pośpiechu nie mam czasu na zabiegi pielęgnacyjne. Zależy mi na czasie, ale jednocześnie chcę, żeby krem, który nałożę, dawał mi poczucie komfortu. Większość dnia spędzam przed ekranem komputera, co bez wątpienia nie pozostaje bez znaczenia dla kondycji cery.

HYALUROGEL Bogaty krem intensywnie nawilżający to produkt przeznaczony do pielęgnacji skóry wrażliwej, odwodnionej, suchej i bardzo suchej. Ma właściwości nawilżające, koi i łagodzi podrażnienia, przynosząc ulgę suchej skórze. W składzie znajduje się gliceryna oraz kwas hialuronowy, czyli naturalny składnik budulcowy skóry. Jest on w stanie wchłonąć 1000 razy więcej wody niż sam wazy. Dlatego właśnie zapewnia nawilżenie nawet do 24 godzin.
Jest niezwykle lekki, delikatny, ale przy tym nie płynny. Szybko się wchłania, pozostawiając skórę gładką i nawilżoną. Cera wygląda na wypełnioną, a składniki zawarte w kremie sprawiają, że jest chroniona przed przesuszeniem i czynnikami zewnętrznymi. Na koniec wreszcie… obłędnie pachnie, a do tego zapach utrzymuje się przez długi czas.
Może być stosowany zarówno na dzień, jak i na noc. Dla mnie stał się bazą porannej pielęgnacji. Cudownie znaleźć krem, który łagodzi podrażnienia, a pachnie!

Nawilżający krem-maska

Po całym dniu pracy przy komputerze i bieganiu na popołudniowe zajęcia z moją hiperaktywną córeczką, wieczór to czas dla mnie. Mam wtedy nie tylko możliwość, ale przede wszystkim chęć i potrzebę zadbania o skórę. Dlatego do kosmetyków na noc przykładam ogromną wagę. Jeśli mam być szczera – pokochałam HYALUROGEL NOC Nawilżający krem-maska. Moja skóra po całym dniu jest odwodniona, zmęczona i – mimo troski – odrobinę podrażniona. A po użyciu kremu – odbudowana!

Odpowiednie oczyszczenie skóry, masaż twarzy i dobrze dobrany krem potrafią zdziałać cuda. Przekonałam się, że nawilżający krem-maska HYALUROGEL NOC regeneruje podczas snu skórę z oznakami zmęczenia. O poranku moja cera wygląda na wypoczętą (choć czasem to właśnie zasługa kremu, a nie wyspania się!) i pełną blasku. Jest zdecydowanie wygładzona i elastyczna.
Jak to się dzieje? Zawarty w kremie-masce kwas hialuronowy nawilża odwodnioną skórę i wzmacnia jej naturalną barierę ochronną, dzięki czemu znacznie ogranicza utratę wody. Odżywczy olejek lnicznika siewnego koi i przywraca jej poczucie komfortu.
Podobnie jak HYALUROGEL Bogaty krem intensywnie nawilżający, którego używam w ciągu dnia, HYALUROGEL NOC Nawilżający krem-maska ma cudowną lekką i puszystą konsystencję, świetnie się wchłania i cudownie pachnie…

Serum nawilżające z kwasem hialuronowym

To mój zdecydowany faworyt i największe zaskoczenie. Zazwyczaj moja pielęgnacja ogranicza się do kremu na dzień i na noc – teraz wiem, że to błąd. Serum to doskonałe uzupełnienie w codziennej trosce i dbałości o cerę. Nakładam je teraz codziennie na oczyszczoną skórę twarzy i szyi – przed nałożeniem kremu. To stały element porannej i wieczornej pielęgnacji twarzy.

Serum Hyalurogel łagodzi skórę wrażliwą od pierwszego zastosowania, redukując uczucie dyskomfortu i ściągnięcia. Jednocześnie intensywnie nawilża. Już po kilku dniach moja skóra stała się bardziej miękka, gładsza, wypełniona i mam poczucie, że wygląda zdrowiej.
Moje wcześniejsze – kiepskie – doświadczenia z tego typu produktami zrodziły obawy, że skóra będzie lepka i wilgotna. Zdecydowanie tym razem było inaczej. Serum ma niezwykle lekką, delikatną i świeżą konsystencję. Szybko  się wchłania i się nie klei.
To również doskonały skład. Nie tylko kwas hialuronowy, ale również niacynamid zapewniający skórze sprężystość i elastyczność (zapobiegający także powstawaniu drobnych zmarszczek), oraz pantenol przynoszący natychmiastowe ukojenie.

Pielęgnacja produktami z linii Mixa Hyalurogel

Choć o kwasie hialuronowym wiedziałam sporo, dopiero praktyka pokazała mi, jak skuteczne są dobre produkty z nim. Wystarczyło kilka dni, bym wiedziała, że zostaną ze mną na dłużej.
Uwielbiam ich lekką konsystencję (kremy naprawdę przypominają chmurkę!), cudowny zapach i wydajność. Doceniam też skład. Dla mnie linia Mixa Hyalurogel to gotowa recepta na wrażliwą skórę.
Polecam – zwłaszcza (ale nie tylko) zabieganym mamom!

Artykuł powstał z udziałem marki Mixa
Oceń artykuł

Ocena 6 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy