Reklama

Jeszcze niedawno media zachwycały się tiger moms, czyli matkami, które stawiały dzieciom bardzo wysokie wymagania i skrupulatnie planowały ich rozwój. Później przyszła moda (a raczej: wróciła) na rodzicielstwo helikopterowe, w którym dorośli starali się usuwać z drogi dziecka każdą przeszkodę. Teraz coraz częściej mówi się o zupełnie innym podejściu – beta mom.

Beta mom to określenie nowego stylu rodzicielstwa, który jest odpowiedzią na presję bycia „idealną mamą”. Beta mama nie próbuje kontrolować każdego aspektu życia dziecka ani dążyć do perfekcji. Zamiast tego stawia na elastyczność, intuicję i budowanie bliskiej relacji z dzieckiem, akceptując, że w rodzicielstwie nie wszystko musi być dopięte na ostatni guzik.

Psychologowie podkreślają, że nie chodzi o bycie mniej zaangażowaną mamą. Wręcz przeciwnie. Beta mama nadal troszczy się o swoje dziecko, ale przestaje wierzyć, że musi być perfekcyjna i kontrolować każdy szczegół jego życia.

Co to jest trend beta mom?

Termin „beta mom” pojawił się w amerykańskich mediach i mediach społecznościowych jako przeciwieństwo znanej od lat „alpha mom” lub „tiger mom” – matki, która stawia wysokie wymagania sobie i dziecku, skrupulatnie planuje każdy dzień i koncentruje się na osiągnięciach.

Zdaniem psychologów jest to odpowiedź na zjawisko intensywnego rodzicielstwa, które przez lata przekonywało rodziców – zwłaszcza matki – że powinni poświęcać dzieciom każdą wolną chwilę, organizować im kolejne zajęcia i nieustannie czuwać nad ich rozwojem. Coraz więcej kobiet przyznaje jednak, że takie podejście prowadzi do przemęczenia, wypalenia i poczucia, że cokolwiek zrobią, zawsze będzie za mało.

Eksperci wskazują, że narodziny trendu są związane z rosnącą krytyką rodzicielstwa helikopterowego oraz tzw. niewidzialnej pracy, którą każdego dnia wykonują mamy.

To właśnie one najczęściej pamiętają o wizytach lekarskich, szkolnych wywiadówkach, urodzinach kolegów, zajęciach dodatkowych, zakupach, obiadach czy kompletowaniu wyprawki. Tych obowiązków często nie widać, ale ich liczba sprawia, że wiele kobiet funkcjonuje w ciągłym napięciu.

Po czym poznać beta mamę? Psycholożka wskazuje 7 charakterystycznych cech

Amerykańska psycholożka kliniczna dr Emily Guarnotta wymienia siedem cech, które najczęściej łączą beta mamy.

1. Nie dąży do perfekcji

Beta mama nie wierzy, że musi być idealna. Zamiast perfekcjonizmu wybiera podejście „wystarczająco dobrze”. Wie, że błędy są częścią życia i pozwalają dzieciom uczyć się radzenia sobie z porażkami.

2. Traktuje plan dnia elastycznie

Ma ustalone rytuały, ale nie panikuje, gdy coś idzie niezgodnie z planem. Jeśli dziecko świetnie się bawi albo wydarzy się coś nieprzewidzianego, potrafi zmienić harmonogram bez poczucia winy.

3. Ufa swojej intuicji

Nie próbuje ślepo realizować każdej rady z internetu czy mediów społecznościowych. Oczywiście korzysta z wiedzy ekspertów, ale ostateczne decyzje podejmuje, obserwując własne dziecko i ufając swojej intuicji.

4. Nie porównuje się z innymi mamami

Nie interesuje jej wyścig o to, czyje dziecko szybciej nauczyło się czytać albo chodzi na większą liczbę zajęć dodatkowych. Beta mama nie traktuje macierzyństwa jak konkursu.

5. Najważniejsze są emocje dziecka

Dla beta mamy ważniejsze od ocen, medali czy sukcesów sportowych jest to, jak czuje się jej dziecko. Stawia na rozmowę, empatię i budowanie bezpiecznej relacji.

6. Akceptuje bałagan i niedoskonałość

Nie przejmuje się, że w domu nie zawsze panuje idealny porządek albo że obiad nie jest przygotowany od podstaw. Wie, że codzienne życie bywa chaotyczne i nie próbuje kontrolować wszystkiego.

7. Nie boi się prosić o pomoc

Jedną z najważniejszych cech beta mamy jest umiejętność przyznania, że nie da się wszystkiego zrobić samodzielnie. Korzysta ze wsparcia partnera, rodziny czy przyjaciół i nie uważa tego za oznakę słabości.

Czy beta mom to lepszy sposób wychowywania dzieci?

Psychologowie podkreślają, że beta mom nie jest nową metodą wychowawczą, ale raczej zmianą sposobu myślenia o rodzicielstwie.

Badania przywoływane przez Psychology Today pokazują, że nadmierna kontrola charakterystyczna dla rodzicielstwa helikopterowego może wiązać się z większym poziomem lęku u dzieci oraz mniejszą samodzielnością. Dlatego coraz więcej ekspertów zachęca rodziców do zachowania równowagi – stawiania granic, ale jednocześnie dawania dzieciom przestrzeni do popełniania błędów i zdobywania własnych doświadczeń.

Trend beta mom wpisuje się właśnie w tę filozofię. Zamiast nieustannie dążyć do ideału, proponuje coś znacznie prostszego – wychowywać dzieci z troską, ale bez presji, że rodzic musi być perfekcyjny każdego dnia.

Źródła: psychologytoday.com, parade.com

Zobacz także: Hybrid parenting to nowy trend wśród rodziców. Mają dość „bezstresowego wychowania”

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...