Policz, ile trójkątów jest na obrazku. Tylko mistrz poda dobry wynik w 15 sekund
Na pierwszy rzut oka ta zagadka geometryczna wydaje się banalna. Kilka linii, jeden trójkąt... i mamy to! A jednak wiele osób podaje zły wynik. Sprawdź, czy też wpadniesz w pułapkę trójkątów i poznaj trik, który rozwiązuje tę zagadkę w kilka sekund.

Prawidłowa kolejność wykonywania działań mogła już dawno wyparować nam z głów, ale chyba liczyć do 100 wciąż potrafimy? Problem w tym, że w tej zagadce wynik jest znacznie niższy niż 100, a mimo to wiele osób się gubi i podaje błędną odpowiedź.
Dlaczego? Bo próbujemy liczyć „na oko” i łatwo przeoczyć część figur.
Zagadka brzmi prosto: ile trójkątów jest na rysunku?
Przy takich łamigłówkach wiele osób stosuje intuicyjną metodę: przesuwa palcem po ekranie i liczy w głowie kolejne trójkąty. To całkiem skuteczny sposób... do momentu, aż figura robi się bardziej skomplikowana albo się pomylimy i już nie wiemy, czy policzyliśmy dany trójkąt, czy jeszcze nie.
Wtedy łatwo się pogubić – policzyć coś dwa razy albo pominąć mniejszy trójkąt ukryty między liniami.
Dlatego istnieje prostszy i sprytniejszy trik.
Prosty trik, który daje pewny wynik
Zamiast szukać wszystkich trójkątów po kolei, wystarczy skupić się na najmniejszych elementach.
W tym przypadku w dużym trójkącie znajdują się 4 małe trójkąty (wyznaczone przez podział podstawy).
Teraz kluczowy krok: dodajemy do siebie kolejne liczby od 1 do 4.
Czyli:
1 + 2 + 3 + 4 = 10
I to właśnie jest liczba wszystkich trójkątów ukrytych w całej figurze: na rysunku znajduje się 10 trójkątów.
Dla pewności możesz jeszcze raz policzyć je w pamięci. Niezależnie od metody, wynik będzie ten sam.
Udało ci się znaleźć wszystkie za pierwszym razem, czy jednak ta zagadka cię zmyliła?
A tu możesz zobaczyć filmik z trikiem, jak liczyć figury w tego typu zagadkach:
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zobacz także: To zadanie z 4 klasy rozkłada dorosłych na łopatki. Tylko geniusz obliczy bez kalkulatora