Reklama

Prawidłowa kolejność wykonywania działań mogła już dawno wyparować nam z głów, ale chyba liczyć do 100 wciąż potrafimy? Problem w tym, że w tej zagadce wynik jest znacznie niższy niż 100, a mimo to wiele osób się gubi i podaje błędną odpowiedź.

Dlaczego? Bo próbujemy liczyć „na oko” i łatwo przeoczyć część figur.

Zagadka brzmi prosto: ile trójkątów jest na rysunku?

Przy takich łamigłówkach wiele osób stosuje intuicyjną metodę: przesuwa palcem po ekranie i liczy w głowie kolejne trójkąty. To całkiem skuteczny sposób... do momentu, aż figura robi się bardziej skomplikowana albo się pomylimy i już nie wiemy, czy policzyliśmy dany trójkąt, czy jeszcze nie.

Wtedy łatwo się pogubić – policzyć coś dwa razy albo pominąć mniejszy trójkąt ukryty między liniami.

Dlatego istnieje prostszy i sprytniejszy trik.

Prosty trik, który daje pewny wynik

Zamiast szukać wszystkich trójkątów po kolei, wystarczy skupić się na najmniejszych elementach.

W tym przypadku w dużym trójkącie znajdują się 4 małe trójkąty (wyznaczone przez podział podstawy).

Teraz kluczowy krok: dodajemy do siebie kolejne liczby od 1 do 4.

Czyli:
1 + 2 + 3 + 4 = 10

I to właśnie jest liczba wszystkich trójkątów ukrytych w całej figurze: na rysunku znajduje się 10 trójkątów.

Dla pewności możesz jeszcze raz policzyć je w pamięci. Niezależnie od metody, wynik będzie ten sam.

Udało ci się znaleźć wszystkie za pierwszym razem, czy jednak ta zagadka cię zmyliła?

A tu możesz zobaczyć filmik z trikiem, jak liczyć figury w tego typu zagadkach:

Zobacz także: To zadanie z 4 klasy rozkłada dorosłych na łopatki. Tylko geniusz obliczy bez kalkulatora

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...