Żywiec Zdrój
fot. Adobe Stock

Jak wspierać naukę samodzielności dziecka?

Nauka samodzielności dotyczy nie tylko dziecka, ale często też i rodzica. W teorii wiemy, że należy wyznaczać granice i stale je przesuwać, dostosowując do wieku naszej pociechy, ale w praktyce nie zawsze nam to wychodzi. Z troski, z miłości. Co zrobić, żeby nasz maluch był niezależny, ale jednocześnie miał poczucie, że nie jest pozostawiony sam sobie?
Żywiec Zdrój
fot. Adobe Stock

Częsty błąd rodziców? Popadanie ze skrajności w skrajność. Najpierw przesadnie dbamy o bezpieczeństwo dziecka, by za chwilę rzucić je na głęboką wodę. Czytamy fora internetowe, porównujemy naszą pociechę z jej rówieśnikami, analizujemy i gubimy się w swoich własnych założeniach i działaniach. Brakuje nam zaufania do aktualnych umiejętności dziecka i konsekwencji we własnych działaniach. A przecież wszystko jest stosunkowo proste – wystarczy zawierzyć swojej intuicji i instynktowi naszego malucha. Dziecko doskonale wie, na co je stać. Oczywiście wszystko w granicy rozsądku i pod opieką i nadzorem rodziców.

Wybór dla każdego, ale na miarę wieku

W drugim półroczu życia niemowlęcia, gdy rozpoczyna się etap rozszerzania diety, nadchodzi też dobry moment, by wprowadzić do diety dziecka wodę i nauczyć dziecko picia innych płynów niż mleko. To ważne, by od początku wyrabiać w dziecku prawidłowe nawyki żywieniowe – picie wody jest jednym z nich. Śmiało można powiedzieć, że podstawowym. By wspierać dobre wybory dziecka i zachęcać do picia wody pomocne z pewnością będzie wygodne dla dziecka opakowanie. Dzieciom, które potrafią już pewnie chwycić butelkę i odstawić na miejsce, można zaproponować wodę Żywiec Zdrój w wersji dla dzieci – Zdrojek. Zmieści się do każdego dziecięcego plecaka, w którym główne miejsce i tak zajmuje miś lub barbie, a w dodatku butelka jest poręczna, nieduża i zawiera dzióbek typu sport-cup, z którego dziecku wygodnie będzie pić.

Nie popędzaj i nie wyręczaj

O ile wcześniej samodzielne ubieranie mogło być formą weekendowej zabawy, dziecko przedszkolne powinno już umieć samo się ubrać. I nie mówimy tylko butach czy kurtce, ale też bieliźnie, skarpetkach, spodniach i bluzce. Tak, guziki przy koszuli również, a to wymaga nie lada cierpliwości od rodzica. Podobnie mają się sprawy dbania o codzienną higienę, czyli takie jak mycie zębów czy korzystanie z toalety. Może i nieporadnie, ale samodzielnie.

Wprowadź jasne zasady już na starcie

Nawet gdy dziecko ma dopiero kilkanaście miesięcy, warto zaangażować je do sprzątania zabawek przed snem. Takie rytuały mają pozytywny wpływ na rytm dobowy dziecka i mogą stanowić jego pierwsze, domowe obowiązki. Zachęcanie dziecka do wzięcia udziału w codziennych czynnościach jak włożenie ubrań do pralki, składanie prania, rozstawianie talerzy do obiadu pokazuje dziecku, że nawet ono może wykonywać proste czynności dorosłych.

Szanuj decyzje, dbaj o zdrowie i bezpieczeństwo

Pozwalaj dziecku na autonomiczne działanie do momentu, w którym jego wybór może zagrażać jego bezpieczeństwu i zdrowiu. Przykład? Wyjście na dwór zimą bez kurtki. W innej sytuacji nie ma powodu, by narzucać dziecku, w co dokładnie ma się ubrać danego dnia. Pamiętajmy, że samodzielne doświadczanie jest zdecydowanie najlepszą lekcją. Chcesz wychować niezależnego i pewnego siebie człowieka? Bądź krok za nim (ewentualnie ramię w ramię), ale nigdy przed, wierz w jego możliwości, zachęcaj do kreatywnych, własnych rozwiązań i czuwaj nad jego bezpieczeństwem.

Artykuł powstał z udziałem marki Żywiec Zdrój

Doładuj
Przeładuj