Marko mali Odkrywcy Lew Leonardo
fot. materiały prasowe

Wspólnie z nimi twoje dziecko zostanie małym odkrywcą! Poznaj te zabawki!

Jaką zabawkę kupić dziecku, gdy wybór jest tak ogromny? Naszym zdaniem warto postawić na taką, która rozwija wszechstronnie i „rośnie” wraz z maluchem. Mali Odkrywcy właśnie tacy są!
Marko mali Odkrywcy Lew Leonardo
fot. materiały prasowe
Mali Odkrywcy wielokrotnie nagradzanej firmy Tiny Love to bardzo wyjątkowe zabawki. Dzięki inteligentnym czujnikom każda z nich jest interaktywna i reaguje na to, co robi z nią dziecko. Można się nimi bawić na wiele sposobów i dostosowują się do zmieniających się z czasem potrzeb malucha, wszechstronnie go rozwijając. Podczas zabawy dziecko doskonali najróżniejsze umiejętności, poszerza słownictwo i zdobywa wiedzę o świecie. A wszystko to robi bez najmniejszego wysiłku, spędzając czas tak, jak lubi!

Leonardo, Thomas i Coco

Imiona Małych Odkrywców nie są przypadkowe.

Lew Leonardo został tak nazwany na cześć Leonarda Da Vinci – malarza, rzeźbiarza,  architekta, inżyniera, wynalazcy, filozofa i człowieka wielu innych talentów, chyba najwszechstronniej utalentowanej osoby w historii świata.  

Królik Thomas otrzymał swoje imię na cześć genialnego wynalazcy-samouka Thomasa Edisona –  autora mnóstwa wynalazków, wśród których jest m.in. fonograf, silnik prądu stałego, płyta gramofonowa czy kamera filmowa rejestrująca również dźwięk.

Myszka Coco zawdzięcza swoje imię wspaniałej, niezwykle kreatywnej projektantce Coco Chanel, która zrewolucjonizowała modę, uwalniając kobiety od niewygodnych, ograniczających ruchy ciężkich sukni i stworzyła ponadczasowe stroje, które budzą zachwyt do dzisiaj.
Małych Odkrywców zaprojektowano z myślą o dzieciach, które skończyły już rok.
Wszystkie interaktywne funkcje Leonarda, Thomasa i Coco to efekt pracy ekspertów specjalizujących się w rozwoju maluchów. Tych funkcji jest aż 7 –  nie ma zabawki, która miałaby ich więcej!

Dzięki Małym Odkrywcom dziecko zyskuje nie tylko przyjaciela, ale także dowiaduje się wielu ważnych rzeczy o codziennych czynnościach, zaczyna rozumieć związki przyczynowo-skutkowe oraz uczy się bawić na różne sposoby, zarówno z rodzicami czy rodzeństwem, jak i samodzielnie.

Rozmiary Małych Odkrywców są dostosowane do wielkości dłoni dziecka i jego zdolności motorycznych.
Do każdej z zabawek dołączono 7 bezpłatnych kart rozwojowych ze wskazówkami dotyczącymi nauki i zabawy, które nie tylko pozwalają rodzicom w pełni zrozumieć wartość  rozwojową poszczególnych zabaw, ale także są inspiracją do wielu kolejnych.

Jak się bawić z Małym Odkrywacą?

    1.     Pobaw się ze mną w a ku-ku. Gdy schowasz Leonarda, Thomasa lub Coco w pudełku, szufladzie albo gdziekolwiek indziej (najlepiej za każdym razem w innym miejscu), zwierzątko zawoła, by je znaleźć. Gdy malec je odkryje, zabawka będzie wiwatować. Dziecko uczy się w ten sposób m.in. rozpoznawania dźwięków i korzystania ze wskazówek („Zajrzyj pod stolik”) oraz trenuje orientację przestrzenną. Uczy się także, że to, co znika z jego pola widzenia, nie znika na zawsze.
     2.    Połaskocz mnie. Gdy dziecko naciśnie brzuszek zwierzaka, serduszko zabawki świeci, a ona sama zacznie chichotać. Zabawa uczy malca rozpoznawania części ciała, rozszerza jego słownictwo i  pozwala na zrozumienie związków przyczynowo-skutkowych („Gdy łaskoczę Małego Odkrywcę w brzuszek, on zaczyna chichotać”).
     3.    Nakarm mnie. Gdy dziecko przyłoży jabłko, marchewkę lub ser (przekąski są w zestawie) do buzi zwierzaka, rozlegnie się miłe dla ucha chrupanie. Dzięki tej zabawie dziecko uczy się rozumienia codziennej sytuacji („Zwierzątko jest głodne, wiec trzeba je nakarmić”) oraz dbania o innych.
     4.    Potrząśnij mnie. Gdy zabawka straci równowagę, zacznie wesoło chichotać. Potrząsając zabawką raz jedną, raz drugą ręką, nad głową lub nisko, dziecko uczy się panowania nad własnym ciałem.
     5.    Spraw, żebym kichnął. Gdy dziecko naciśnie nosek zwierzątka, ono zabawnie kichnie. Maluszek uczy się w ten sposób związków przyczynowo-skutkowych („Nacisnąłem nosek i zwierzątko kichnęło”), a także naśladowania i wspólnej zabawy – samo także będzie udawało, że kicha i będzie naciskać nos opiekuna i własny.
     6.    Skacz ze mną. Gdy dziecko będzie poruszać zabawką tak, jakby skakała, rozlegną się odgłosy kojarzące się ze skakaniem. Samo także zechce to robić. Zabawa sprzyja rozwojowi poczucia rytmu, a także doskonali koordynację ruchową.
     7.    Połóż mnie do snu. Gdy maluch położy przytulankę na plecach, zwierzątko zacznie po jakimś czasie pochrapywać. Dziecko uczy się w ten sposób m.in. cierpliwości, a także tego, jak opiekować się innymi (będzie nakrywało zabawkę kołderką, nuciło jej kołysankę, głaskało).

Warto pamiętać, że takie zabawy to wspaniała okazja do spędzania czasu z dzieckiem, rozmawiania z nim, bycia razem i wspólnego śmiechu, a więc wszystkiego tego, co buduje więź między maluchem a rodzicem.
Karmienie zwierzątka, łaskotanie go, skakanie wraz z nim i pozostałe zabawy to także świetny punkt wyjścia do snucia najróżniejszych historii, których bohaterem jest malec i jego ulubiony Mały Odkrywca. Sądzisz, że wymyślanie bajek jest trudne? Wcale nie, wystarczy spróbować!
Dowiedz się więcej o Inteligentnym przyjacielu Twojego malucha >>>TUTAJ

Artykuł powstał z udziałem Marko
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy