Femibion ciąża
fot. Adobe Stock

Dieta mamy karmiącej – czego nie może w niej zabraknąć?

Idealny posiłek dla malucha? Oczywiście, to mleko mamy. Tylko ono jest doskonałą kompozycją białek, węglowodanów, tłuszczów, składników mineralnych oraz niezbędnych witamin. Ale karmienie piersią to dla organizmu wyzwanie nie lada. Dlatego w okresie laktacji musisz zadbać o to, co znajduje się na twoim talerzu, by bez szwanku dla własnego organizmu móc wykarmić i maluszka.
Femibion ciąża
fot. Adobe Stock
Choć wciąż słychać głosy, że wykluczenie niektórych pokarmów z diety mamy karmiącej ochroni dziecko przed kolką lub alergią, nie jest to prawda. Eksperci są zdania, że kobieta w czasie laktacji nie musi stosować żadnej specjalnej diety. Na jej talerzu jednak powinny lądować pokarmy zdrowe i dobrej jakości – tworzyć pełnowartościowe posiłki, zaspokajające zarówno potrzeby organizmu mamy, jak i maluszka. Do diety zaś wprowadza się jedynie te modyfikacje, które zaleci lekarz.

Co powinna jeść mama karmiąca piersią?

Podstawą diety mamy w okresie laktacji jest piramida zdrowego żywienia. Eksperci zalecają, aby każdego dnia mama zjadała około 500 kcal więcej niż przed ciążą, czyli nawet więcej niż w trzecim trymestrze – to odpowiednik jednego dodatkowego posiłku. W jadłospisie powinny znaleźć się produkty z różnych grup:
- Owoce i warzywa – w różnej postaci i konfiguracji. W myśl zasady, że im więcej kolorów na talerzu, tym lepiej! W miarę możliwości stawiaj na produkty sezonowe, świeże i ze sprawdzonego źródła.
- Produkty zbożowe – to źródło energii, a tej, jak wiadomo, karmiąca mama potrzebuje całkiem sporo. Staraj się sięgać po produkty pełnoziarniste, w tym kasze i płatki zbożowe. W miarę możliwości dbaj o ich różnorodność (między innymi pszenica, owies, jęczmień, proso, ryż).
- Nabiał – produkty mleczne to źródło białka i wapnia. Warto sięgać po wyroby półtłuste o naturalnym smaku. Szczególnie cenne są fermentowane przetwory mleka, czyli kefir i jogurt. Zawierają pożyteczne bakterie probiotyczne.
- Mięso, ryby i jaja, czyli produkty będące źródłem pełnowartościowego białka, na które zapotrzebowanie wzrasta w czasie laktacji. Wybieraj raczej chude mięsa (cielęcina, indyk, królik), ale od czasu sięgnij po schab czy szynkę, gdyż mięsa czerwone są bogate w żelazo. Jeśli chodzi o ryby, postaw na te bogate w kwasy tłuszczowe omega-3, np. łososia, śledzia czy makrelę. One dostarczają dużych ilości kwasu DHA.
- Zdrowe tłuszcze – pestki, orzechy, oleje roślinne. Dostarczają wielonienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witaminę E.
- Woda – to ona jest głównym składnikiem mleka mamy! Wskazane jest wypijanie większej ilości, około 3 l dziennie. Najlepsza będzie woda źródlana lub mineralna nisko- i średniozmineralizowana. Źródłem płynów są też wszelkiego rodzaju soki i koktajle oraz zupy, owoce, warzywa i produkty mleczne.
- Odpowiednie suplementy. Urozmaicona, dobrze zbilansowana dieta i zdrowy tryb życia to podstawa. Jednak karmienie piersią stanowi obciążenie dla organizmu, zwiększając zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze. Warto więc sięgnąć po Femibion® 3 Karmienie piersią. W składzie znajduje się podwójne źródło folianów: kwas foliowy i Metafolin® (L-metylofolian wapnia) – aby wspierać prawidłowe krwiotworzenie. Zawiera cholinę, na którą zapotrzebowanie wzrasta podczas karmienia piersią1. Cholina przyczynia się do prawidłowego metabolizmu homocysteiny, czyli aminokwasu pochodzącego ze spożywanego białka. Zawiera także DHA - przyczynia się do prawidłowego rozwoju mózgu i oczu dziecka karmionego piersią2, oraz witaminę D3, wapń, jod, żelazo (diglycynian) – w łatwo przyswajalnej formie3 i inne składniki dopasowane do zapotrzebowania organizmu podczas karmienie piersią.

Redakcja poleca: Dlaczego w ciąży nie wolno pić zielonej herbaty? [WIDEO]
Czy wiesz, że - pomimo zdrowotnych walorów - zielonej herbaty lepiej nie spożywać w ciąży? Zobacz, co na ten temat mówi dr Jacek Tulimowski, ginekolog.

Czego unikać w diecie

Choć rzeczywiście, karmiąca mama może jeść wszystko, niektóre składniki nie są korzystne. Warto wyeliminować z diety:
- Słodycze – nie dostarczają ważnych składników odżywczych. Można zastąpić je domowej roboty kisielem, budyniem, galaretką owocową czy gorzką czekoladą.
- Żywność typu fast-food, w tym również słodzone napoje.
- Nadmierna ilość smażonych potraw – nie muszą być wykluczone z diety, ale warto ograniczyć ich ilość, bo dostarczają  dużych ilości tłuszczu, często słabej jakości. Lepiej postawić na gotowanie na parze, duszenie czy pieczenie w folii lub pergaminie. To pozwoli w znacznym stopniu zachować składniki odżywcze pochodzące z produktów, które wykorzystujesz.
- Kawa – nie musisz rozstawać się z ukochaną „małą czarną”. Dziennie możesz spokojnie wypić do 300 mg kofeiny, czyli nawet 3 filiżanki kawy.  Ale zamiast niej można także sięgać po ulubione herbaty (do 6 filiżanek).

O czym jeszcze należy pamiętać

Obawiasz się kolki u dziecka? Nie ma potrzeby wykluczania niektórych potraw „na zapas”, zwłaszcza warzyw kapustnych, cebulowych czy strączkowych. Mleko, które je dziecko, produkowane jest z krwi a nie bezpośrednio z tego, co zjada mama. Nie ma więc ryzyka wzdęć czy kolki u maluszka, nawet jeśli mama zje wzdymające produkty.
Nie musisz również rezygnować z produktów potencjalnie alergizujących, jak mleko krowie. Odstawienie ich nie zmniejszy u dziecka ryzyka alergii, a może spowodować u ciebie niedobory, np. wapnia. Jeżeli lekarz rzeczywiście stwierdzi alergię u dziecka, wówczas wspólnie zdecydujecie, jakie kroki w związku z tym przedsięwziąć.
W czasie karmienia piersią absolutnie niewskazany jest również alkohol.
Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
1 European Food Safety Authority Dietary Reference Values - Choline. EFSA April 2016.
2 Korzystne działanie występuje w przypadku spożywania 200 mg DHA dziennie ponad zalecane dzienne spożycie kwasów tłuszczowych omega-3 dla dorosłych, tj.: 250 mg DHA i kwasu eikozapentaenowego (EPA)
3 Stanowisko Zespołu ekspertów PTG w zakresie stosowania preparatów żelaza chelatowego w położnictwie i ginekologii. Ginekol Pol 2010, 81, 786-788


POL-FEM-1909-0156
Artykuł powstał z udziałem marki Femibion
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy