podchody
fot. Adobe Stock

Podchody: zasady, modyfikacje, pomysły

Podchody to gra terenowa dla dzieci i dorosłych w różnym wieku. Najczęściej stanowi urozmaicenie obozów i kolonii, ale w podchody można bawić się też w gronie rodzinnym.
Ewa Janczak-Cwil
podchody
fot. Adobe Stock
Podchody to gra terenowa, w którą można się bawić o każdej porze roku. Zasady gry w podchody zależą w dużej mierze od pomysłowości osób biorących w niej udział. Do zorganizowania podchodów nie trzeba żadnego specjalnego sprzętu, a o jej atrakcyjności decyduje inwencja osób, które grę przeprowadzają. Choć zabawa jest najciekawsza, gdy uczestniczą w niej dwie spore grupy osób, to przy pewnych modyfikacjach można zorganizować podchody w gronie rodziny z dwójką dzieci.

Podchody:

Podstawowe zasady pochodów

Najczęściej w podchodach biorą udział dwie grupy od kilku do kilkunastu osób każda. Zabawa odbywa się w terenie. Pierwsza grupa wyrusza i pozostawia za sobą znaki i zadania, które odnaleźć i wykonać musi druga grupa, startująca z umówionym wcześniej opóźnieniem.

Najczęściej znaki ułatwiające podążanie za pierwsza grupą układa się z patyków lub szyszek albo rysuje się je na piachu czy ścieżce. Układanie ich na prostej drodze nie jest konieczne, ale obowiązkowe przy każdej zmianie kierunku poruszania się – na rozstajach dróg, skrzyżowaniach itp. Znaki muszą być dobrze widoczne i zabezpieczone przed zniszczeniem przez wiatr, czy innych użytkowników terenu.

Zabawa dla dzieci: Gra w klasy – zasady

Na trasie podchodów umieszcza się zadania do wykonania. Kartkę z zadaniem można ukryć w pobliżu trasy marszu, ale trzeba wtedy oznaczyć na trasie, że w pobliżu znajduje się zadanie. Można np. narysować na ziemi krzyżyk, żeby dać znać, że w pobliżu jest ukryte zadanie. Można dodać strzałkę pokazującą kierunek ukrycia zadania i np. liczbę kroków jakie należy odmierzyć we wskazanym kierunku. Kartki z zadaniami można wieszać na gałęziach drzew, ukrywać pod kamieniami itp.

Podchody – zadania do wykonania

Zadania, jakie druga grupa ma wykonać podczas gry w podchody, mogą być najróżniejsze – od zrobienia 20 przysiadów przez zaśpiewanie piosenki po ułożenie wiersza na zadany temat. Wykonanie zadania trzeba udokumentować, co w dzisiejszych czasach, gdy każdy ma telefon komórkowy, nie jest trudne.

Zakończenie podchodów

Pierwsza grupa po oznaczeniu trasy i umieszczeniu na niej zadań (i np. po określonym czasie, np. 1,5 h) ukrywa się i czeka na drugą grupę. Miejsce, wokół którego członkowie pierwszej grupy się ukrywają, trzeba oznaczyć wcześniej umówionym znakiem. Druga grupa po wykonaniu wszystkich zadań i po dotarciu do miejsca ukrycia się pierwszej grupy, musi odszukać jej członków.

Zobacz: Te rzeczy wykorzystasz do zabawy z dzieckiem

Po powrocie do obozu (czy miejsca pobytu) albo po odnalezieniu pierwszej grupy druga grupa udowadnia wykonanie zadań. Jeśli nie wykonała wszystkich, przegrywa. Jeśli wszystkie zadania wykonano i znaleziono wszystkich członków pierwszej grupy, zwycięzcą zostają członkowie grupy drugiej.
Uwaga! Miejsce zabawy i cała jej trasę trzeba zostawić w stanie nienaruszonym – zebrać kartki, sznurki i inne elementy, które wniosło się do lasu czy parku i wykorzystało do organizacji zabawy.
Redakcja poleca: Dzień w klubie malucha - film
Zobacz, jak dzieci spędzają czas w klubiku malucha. Wychowawczyni opowiada o codziennych zajęciach i zabawach dla dzieci.

Pochody – niezbędny sprzęt

Ponieważ podchody to gra terenowa, niezbędna będzie odzież i obuwie dopasowane do pogody. Większość niezbędnych rzeczy znajduje się po drodze, np. patyki czy szyszki do układania lub rysowania strzałek. Potrzebny jest też zegar, aby kontrolować czas trwania zabawy.

Grupa pierwsza powinna mieć ze sobą rzeczy niezbędne do spisywania i ukrywania zadań. Przydadzą się więc:
  • zeszyt lub luźne kartki,
  • długopis,
  • sznurek i scyzoryk,
  • ewentualnie przedmioty pomagające ukryć i jednocześnie ochronić kartki z zadaniami (np. puste plastikowe butelki).

Jeśli zabawa odbywa się w niezbyt dobrze znanym terenie, warto mieć ze sobą jego mapę, która pomoże wrócić do miejsca startu zabawy. W dzisiejszych czasach może wystarczyć telefon z mapami, ale zachęcamy do korzystania z tradycyjnych map, co jest okazją aby nauczyć dzieci czy młodzież korzystania z nich.

Jeśli uczestnicy podchodów umówią się, że np. kierunek ukrycia zdań można wskazywać poprzez podawanie kierunków świata, warto wziąć ze sobą kompasy.

Modyfikacje podchodów dla rodzin z dziećmi

Tak naprawdę rodzina z dwójką dzieci może bawić się w tradycyjne podchody, bo minimalna liczebność każdej z grup to dwie osoby. Zatem mama z jednym dzieckiem może stanowić jedną, a tata z drugim dzieckiem – drugą grupę.

Jeśli jednak komuś zależy na integrowaniu ze sobą dzieci i na tym, aby budowały więź, warto nieco zmodyfikować grę w podchody tak, aby dzieci stanowiły zespół. Oczywiście nie można dzieci samych puścić w teren, dlatego podchody muszą ulec modyfikacji.

Zabawę może przygotować jedno z rodziców. Warto najpierw zaplanować zadania, napisać je na kartkach i przygotować nagrodę. Nagrodą mogą być ukryte na końcu trasy „skarby”: słodycze, maskotki itp. nagrodą za wykonanie zadań może też być pyszny poczęstunek po powrocie do domu.

Trasę podchodów trzeba wcześniej oznaczyć i ukryć na niej zadania oraz ewentualne nagrody. Warto tak kombinować, aby w celu zdobycia kartki z zadaniem czy wykonania zadania dzieciaki musiały ze sobą współpracować i główkować. Można np. umieścić kartkę nieco wyżej niż zasięg rąk dzieci. Będą musiały wymyślić, jak ją zdobyć – sięgnąć po nią kijkiem, albo jedno z dzieci podsadzi drugie.

Dzieciom trzeba cały czas towarzyszyć i na bieżąco chwalić za znajdowanie znaków na drodze i wykonywanie zadań. Czasami niezbędna może być pomoc albo podpowiedź. Można też filmować przebieg podchodów i później wspólnie oglądać nagranie

Dobrze zaplanowane i zorganizowane pochody rodzinne mogą być dla dzieci prawdziwą przygodą. Można im nadać aurę tajemniczości, np. pozwolić dzieciom znaleźć tajemniczy list zachęcający do ruszenia na trasę podchodów i poszukiwanie „skarbów”.

Moje dzieciaki są już nastolatkami, ale do dzisiaj wspominają podchody, które zorganizowałam im na Mazurach, gdy młodsze było jeszcze przedszkolakiem. Zresztą ja też świetnie wspominam ten czas – spędziliśmy go wspólnie całą rodziną, frajdą było obserwowanie maluchów poszukujących wskazówek i skarbów oraz główkujących, jak rozwiązać niektóre zadania.

Więcej o zabawach dla dzieci:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Popularne tematy