Reklama

Do Sejmu trafiła propozycja, która łączy dwa tematy szczególnie ważne dla domowych budżetów: świadczenia na dzieci i podatki. W petycji opisano zakończenie wypłat 800 plus niepracującym rodzicom i opiekunom oraz rezygnację z trzynastej i czternastej emerytury, a także podniesienie kwoty wolnej w PIT do 60 000 zł. Sprawą zajmuje się Komisja ds. Petycji, a kierunek jej decyzji może przesądzić, czy projekt będzie dalej procedowany.

800 plus na celowniku

W opisanej koncepcji najmocniej wybrzmiewa postulat, by skończyć z mechanizmem, w którym wsparcie trafia także do osób, które nie pracują i nie dokładają się do budżetu poprzez podatek dochodowy.

To właśnie ta część propozycji budzi największe emocje w rodzinach: jedni mogą widzieć w niej próbę „usztywnienia” zasad i powiązania pomocy z aktywnością zawodową, inni obawiają się, że dyskusja o „niepracujących” zbyt łatwo przyklei etykietę także tym, którzy realnie nie mogą podjąć pracy.

W praktyce projekt opisuje zakończenie wypłat 800 plus jako element większej zmiany w finansach publicznych. Nie chodzi więc o kosmetyczne korekty ani dodatkowe progi, tylko o twarde cięcia. W tym samym pakiecie ujęto też zakończenie wypłat trzynastych i czternastych emerytur, które wprowadzono, by łagodzić skutki inflacji dla seniorów, szczególnie tych z niskimi świadczeniami.

Korzyści dla płacących podatek dochodowy

Rdzeń argumentacji jest prosty: zamiast kierować środki do wybranych grup, korzystać mają wszyscy płacący podatek dochodowy. W tym ujęciu podniesienie kwoty wolnej w PIT do 60 000 zł ma być zmianą, która obejmie szeroką grupę podatników, a nie tylko tych, którzy spełniają warunki konkretnego programu świadczeń.

W tle pojawia się też polityczny kontekst niespełnionych obietnic: podwyższenie kwoty wolnej w PIT było jednym z filarów programu wyborczego obecnego rządu, a jednocześnie w opisie podkreślono rosnący deficyt jako barierę dla szybkiej realizacji tej zapowiedzi.

Dla rodziców to może oznaczać bardzo różne scenariusze. Z jednej strony wyższa kwota wolna byłaby odczuwalna w portfelu osób pracujących i rozliczających PIT. Z drugiej strony, jeśli 800 plus zostałoby ucięte, część rodzin musiałaby od razu przeorganizować domowe wydatki, bo świadczenie jest dziś stałym elementem miesięcznego budżetu.

Czy i kiedy zmiany wejdą w życie?

W propozycji przedstawiono konkretne wyliczenia: po zamknięciu programu Rodzina 800 plus oraz zakończeniu wypłat trzynastych i czternastych emerytur w budżecie państwa miałoby się pojawić ok. 97 mld zł oszczędności.

Istotne jest też to, na jakim etapie są prace. Pod koniec 2025 roku propozycja trafiła do Sejmu, a następnie zajęła się nią Komisja ds. Petycji. To ona może projekt odrzucić albo zaopiniować go pozytywnie. Taka opinia nie przesądza jeszcze o wejściu zmian w życie, ale zwiększa szanse na dalsze procedowanie.

Na razie to więc przede wszystkim sejmowy test nastrojów i kierunku, w jakim ma iść polityka społeczna: czy mocniej chronić pieniądze wypłacane rodzinom i seniorom, czy raczej szukać oszczędności w świadczeniach po to, by dać większą ulgę w PIT. W najbliższych miesiącach kluczowe będzie, czy komisja uzna projekt za wart dalszej pracy, czy zatrzyma go na starcie.

Źródło: Infor

Zobacz też: 800 plus przepada po 18? Rodzice nie wiedzą, że dziecko może dostawać pieniądze

Reklama
Reklama
Reklama