Reklama

Zmiany w przepisach od 3 czerwca

Nowe przepisy obejmą codzienne sytuacje, które wielu rodzinom kojarzą się z krótką wycieczką po okolicy, dojazdem do szkoły czy popołudniowym wypadem na plac zabaw. Od 3 czerwca kask stanie się obowiązkowy dla dzieci i młodzieży do 16. roku życia podczas jazdy m.in. na:

  • rowerze,
  • rowerze z napędem,
  • rowerze z napędem elektrycznym,
  • hulajnodze elektrycznej,
  • innych urządzeniach transportu osobistego.

To ważne doprecyzowanie: chodzi nie tylko o klasyczny rower, ale także o sprzęty, które w ostatnich sezonach mocno weszły do rodzinnej codzienności.

Przepis dotyczy również najmłodszych pasażerów. Kask będą musiały mieć także dzieci do 7. roku życia, jeśli są przewożone na rowerze lub w specjalnych urządzeniach transportowych. W praktyce obejmuje to m.in. jazdę z dzieckiem w foteliku rowerowym, przyczepce rowerowej czy wózku rowerowym.

Za brak kasku będzie mandat

Za brak kasku przewidziano mandat w wysokości 100 zł. Dla wielu rodzin to sygnał, że „chwila nieuwagi” może skończyć się nie tylko niepotrzebnym stresem w trakcie kontroli, ale też konkretnym wydatkiem.

Warto przy tym mieć z tyłu głowy, że sam zakup kasku nie rozwiązuje sprawy. W codziennym pośpiechu łatwo przeoczyć dwie rzeczy, które realnie wpływają na sens jego używania: dopasowanie do obwodu głowy i prawidłowe zapięcie. Kask, który przesuwa się na boki, opada na oczy albo jest luźno zapięty, może nie spełnić swojej funkcji wtedy, gdy najbardziej jest potrzebny.

Jeśli dziecko protestuje, często pomaga prosta rutyna: kask zakładany zawsze przed ruszeniem (tak jak zapięcie pasów w aucie) i szybka kontrola pasków już na starcie.

Skąd ten nowy obowiązek?

Zmiany były zapowiadane już w połowie 2025 roku. O planach mówił minister infrastruktury Dariusz Klimczak, wskazując, że podobne rozwiązania funkcjonują w innych krajach Europy, m.in. w Czechach, Szwecji i Francji. W Hiszpanii kask jest obowiązkowy dla wszystkich rowerzystów poza terenem zabudowanym, niezależnie od wieku.

W uzasadnieniu nowych przepisów pojawia się też twardy argument dotyczący bezpieczeństwa: statystyki wskazują, że kask ma ograniczać poważne urazy głowy po wypadkach o 44 proc. Dla rodziców to zwykle kluczowa informacja, bo nawet spokojna trasa po osiedlu potrafi zaskoczyć – wystarczy nierówność nawierzchni, nagły manewr czy zwykła utrata równowagi.

Dla wielu rodzin najpraktyczniejsze podejście będzie proste: sprawdzić, czy kask jest na miejscu, czy dziecko umie go zapiąć i czy rozmiar nadal pasuje po intensywnym sezonie wzrostu. To może oszczędzić nerwów w dniu, gdy kask stanie się nie tylko rozsądnym wyborem, ale i wymogiem.

Źródło: portalsamorzadowy.pl, radiozet.pl

Zobacz także: Wielkie zmiany w 800 plus od 1 czerwca. Część rodziców dostanie tylko 400 zł

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...