Dostała osobliwe imię po babci. „Córka wraca do domu z płaczem. Dzieci ją przezywają, bo nie wiedzą, jak je wymówić”
„Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy ktoś pytał córkę o imię, odpowiadała z dumą. Dziś spuszcza wzrok i mówi je tak cicho, że ledwo można usłyszeć. Kiedy zapytałam, dlaczego to robi, odpowiedziała, że wtedy jest mniejsza szansa, że ktoś zacznie się śmiać. Nigdy nie przypuszczałam, że usłyszę coś takiego od własnego dziecka” – pisze nasza czytelniczka.

Są imiona, które co roku trafiają na szczyty rankingów, i takie, które spotyka się niezwykle rzadko. Nasza czytelniczka świadomie wybrała to drugie rozwiązanie. Chciała, by córka nosiła imię wyjątkowe i pełne rodzinnej historii. Dziś przyznaje, że choć postąpiłaby tak samo, coraz częściej zastanawia się, czy przewidziała wszystkie jego konsekwencje.
„Nie wybrałam tego imienia dla oryginalności”
Moja córka ma sześć lat i ma na imię Eulalia. To nie był kaprys ani chęć wyróżnienia się za wszelką cenę. Dałam jej to imię po mojej prababci, która była niezwykle ciepłą, dobrą i mądrą kobietą. Dorastałam przy niej i do dziś uważam, że wiele zawdzięczam właśnie jej.
Kiedy zaszłam w ciążę, wiedziałam, że jeśli urodzi się dziewczynka, będzie nosić jej imię. Nie przejmowałam się tym, że jest rzadkie albo niemodne. Wydawało mi się wręcz, że kiedy córka dorośnie, będzie dumna z tego, że ma imię z historią i że nie jest jedną z kilku dziewczynek o tym samym imieniu w grupie.
„Dzieci nie potrafią go wymówić”
Problemy zaczęły się niedługo po rozpoczęciu przedszkola. Dzieci próbowały powtarzać imię córki, ale często je przekręcały. Zamiast Eulalii wołały na nią „Ulala”, „Lala”, „Ala”, a z czasem zaczęły robić to specjalnie, bo wywoływało to śmiech całej grupy.
Na początku córka próbowała je poprawiać, ale szybko zrozumiała, że to nic nie daje. Coraz częściej wracała do domu smutna i mówiła, że wolałaby mieć zwykłe imię, takie jak jej koleżanki. Pewnego dnia usłyszałam od niej pytanie, którego chyba żaden rodzic nie chciałby usłyszeć: „Mamo, mogę mówić wszystkim, że mam na imię Ala?”.
„Poczułam, jakby ktoś ścisnął mnie za serce”
Nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Patrzyłam na moje dziecko i miałam wrażenie, że przeprasza mnie za własne imię, choć przecież nie zrobiło nic złego. W jednej chwili wróciły do mnie wszystkie rozmowy z rodziną, kiedy słyszałam, że Eulalia jest zbyt staroświecka i że córka kiedyś będzie miała przez nią pod górkę.
Nie żałuję, że wybrałam właśnie to imię. Żałuję tylko, że świat bywa tak mało wyrozumiały wobec tego, co inne. Dzieci nie rodzą się z przekonaniem, że z czyjegoś imienia należy się śmiać. One uczą się tego od otoczenia, a później powielają zachowania, których nikt w porę nie zatrzymał.
„Chcę, żeby kiedyś była z niego dumna”
Dzisiaj dużo rozmawiam z córką o tym, że wyjątkowość nie jest wadą. Opowiadam jej o prababci, pokazuję stare zdjęcia i tłumaczę, dlaczego właśnie to imię było dla mnie tak ważne. Widzę, że słucha z zainteresowaniem, ale wiem też, że żadne moje słowa nie wymażą przykrości, których doświadcza w przedszkolu.
Mam nadzieję, że kiedyś spojrzy na swoje imię zupełnie inaczej. Chciałabym, żeby kojarzyło jej się z rodziną, siłą i piękną historią, a nie z łzami, z którymi dziś wraca do domu. Wierzę, że przyjdzie taki moment, choć jako mama bardzo chciałabym, żeby nie musiała na niego tak długo czekać.
Komentarz redakcji
Imię Eulalia wywodzi się z języka greckiego. Powstało od słów oznaczających „dobrze mówić” lub „pięknie przemawiać”, dlatego najczęściej tłumaczy się je jako „dobrze mówiąca”, „elokwentna” lub „pięknie się wypowiadająca”. To imię o wielowiekowej tradycji, znane już w czasach wczesnego chrześcijaństwa, choć dziś należy do jednych z najrzadziej nadawanych w Polsce.
Z danych rejestru PESEL wynika, że obecnie imię Eulalia nosi 1179 kobiet, a w 2025 roku otrzymały je zaledwie cztery dziewczynki. Dla wielu rodziców to piękne, oryginalne imię z historią, jednak warto pamiętać, że dzieci z nietypowymi imionami mogą częściej spotykać się z pytaniami, przekręcaniem ich imion czy żartami ze strony rówieśników. W takich sytuacjach ogromne znaczenie ma reakcja dorosłych, którzy powinni uczyć dzieci szacunku do odmienności i pokazywać, że czyjeś imię nigdy nie powinno być powodem do wyśmiewania.
Zobacz także: W 2025 roku to krótkie imię nadano tylko 15 razy. Kojarzy się z lekturą, którą kocha każdy Polak