Ranking najbardziej obciachowych imion. Nr 2 to wstyd za granicą, ale z nr 5 śmieją się wszyscy w Polsce
Decyzja o imieniu dla dziecka potrafi wywołać prawdziwą burzę i podzielić najbliższą rodzinę na dwa zwalczające się obozy. Obok nieśmiertelnych klasyków i nowoczesnych, międzynarodowych hitów istnieje grupa imion, która budzi w przestrzeni publicznej skrajne emocje, i to nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Tych imion zdecydowanie lepiej unikać.

Przedstawiamy ranking najbardziej obciachowych imion w Polsce, który powstał na podstawie opinii rodziców na forach i w grupach internetowych. Sprawdź, jakie popularne imiona dla dzieci znalazły się na celowniku internautów, dlaczego budzą tak duże kontrowersje i które z nich mogą okazać się językową pułapką podczas zagranicznych wakacji.
Lista najbardziej obciachowych imiona
1. Janusz i Grażyna (ikony epoki PRL-u)
To imiona, które w latach 70. i 80. cieszyły się ogromnym szacunkiem. Dzisiaj, w dobie internetowych memów, stały się niestety synonimem przaśności i specyficznego stylu życia. Internauci często uznają je za szczyt przestarzałego podejścia, przez co młodzi rodzice omijają je szerokim łukiem, obawiając się rówieśniczych żartów w szkole i kłopotów w dorosłości.
2. Aneta (niewinna klasyka, która jest wstydem za granicą)
Ta klasyczna pozycja ląduje wysoko w rankingach kontrowersji ze względu na fonetyczną pułapkę językową. Po włosku i hiszpańsku słowo „aneta” brzmi bardzo podobnie do potocznego lub zdrobniałego określenia kaczki („anatra” to po włosku kaczka). W Szwecji podobne słowo − „anka” − dosłownie oznacza kaczkę.
3. Brajan i Dżesika (spolszczone wersje zagranicznych hitów)
To prawdopodobnie najbardziej polaryzująca grupa w całej historii polskich porodówek. Zapisywanie zachodnich imion w sposób dosłowny i fonetyczny jest często uznawane za przejaw kiczu. W opinii publicznej te imiona od lat kojarzą się z pragnieniem bycia światowym na siłę.
4. Adolf (ofiara historii i skojarzeń językowych)
Choć to tradycyjne imię o pięknej etymologii, współczesny język i historia potraktowały je bezlitośnie. Adolf wywołuje jednoznaczne, mroczne skojarzenia historyczne. Nadanie takiego imienia dziecku w dzisiejszych czasach jest uznawane za skrajną lekkomyślność.
5. Kevin i Vanessa (dawne hity ze szklanych ekranów, z których śmieją się wszyscy)
Pozycja numer pięć to klasyczny przykład syndromu fascynacji zachodnią popkulturą lat 90. Zapożyczenia z amerykańskich telenowel zestawione z bardzo tradycyjnymi, typowo polskimi nazwiskami o przyrodniczym lub wiejskim rodowodzie dają efekt, z którego kpią internetowi komentatorzy. Połączenie zagranicznego imienia z tradycyjnym nazwiskiem brzmi dla wielu nienaturalnie i pretensjonalnie.
Wnioski dla rodziców szukających idealnego imienia
Wybierając imię dla swojej pociechy, warto pamiętać, że trendy bywają niezwykle ulotne, a to, co dzisiaj znajduje się na szczycie popularności, za dwadzieścia lat może trafić na podobną listę kontrowersji. Najważniejsze jest zachowanie zdrowego rozsądku, umiaru oraz dbałość o to, by imię nie stało się dla dziecka ciężarem w dorosłym życiu. Opinie w sieci (a także w rodzinie!) bywają surowe, ale ostateczna decyzja zawsze należy do rodziców, którzy kierują się wyłącznie miłością i dobrem swojego malucha.
Zobacz też: 100 lat temu tak wołano na dzieci: dziś nikt by się nie odważył. TOP 14 imion dla dziewczynek i chłopców