Reklama

Jest jedno imię, które brzmi jak wyjęte z dawnych opowieści, a jednak nadal figuruje w rejestrze PESEL. Chodzi o Gołdę − to jedna z tych propozycji imion dla dziewczynki, które w Polsce nosi zaledwie kilka osób. Dla wielu rodziców to właśnie taki detal robi różnicę: imię rozpoznawalne, ale niemal niespotykane na placach zabaw czy w szkolnym dzienniku.

Gołda wraca w rozmowach rodziców, choć wciąż to imię rzadkie

Warto też zauważyć, że Gołda nie jest „modną nowinką” − ma wyraźne historyczne i kulturowe korzenie. Wywodzi się z języka jidysz, w którym słowo oznacza „złoto”. Jest to odpowiednik germańskich imion takich jak Aurelia czy Chrysta (również odnoszących się do złota i blasku).

Jeśli więc ktoś szuka imienia z charakterem, a jednocześnie nie chce iść w stronę zupełnie fantazyjnych zlepków liter, ta propozycja może zwrócić uwagę. Jednocześnie jej rzadkość oznacza coś bardzo praktycznego: ogromna szansa, że w grupie czy klasie nie będzie drugiej osoby o tym samym imieniu.

Szakira i Merida pokazują, jak daleko sięgają dziś inspiracje

Na liście najrzadszych imion pojawiają się też te kojarzone zupełnie inaczej niż Gołda. Szakira to przykład imienia związanego z popkulturą, choć w polskich realiach pozostaje ono wyborem niszowym. Podobnie Merida, przywołująca skojarzenia z bohaterką animacji, funkcjonuje w rejestrach, choć spotkanie dziewczynki o tym imieniu wciąż należy do rzadkości.

Dla rodziców to może być ciekawa wskazówka: widać, że nietypowe imiona nie muszą pochodzić wyłącznie z rodzinnych historii czy tradycji regionalnych. Coraz częściej inspiracje są międzynarodowe i mocno współczesne. Z drugiej strony taka decyzja zwykle wymaga chwili namysłu − choćby pod kątem wymowy, zapisu i tego, jak imię „pracuje” w codziennych sytuacjach: w przedszkolu, w dokumentach, w rozmowach z rówieśnikami.

Staropolskie formy znów przyciągają uwagę, choć wciąż są na marginesie

W zestawieniu rzadkich imion żeńskich widać też wyraźny ślad dawnych, staropolskich form. Domasława, Chwalimira czy Rościsława brzmią jak żywcem wyjęte z kronik, a jednak przetrwały w rejestrach. To propozycje, które często podobają się rodzicom szukającym imienia „z historią” i wyrazistą konstrukcją, nawet jeśli dziś są absolutną rzadkością.

Obok nich pojawiają się żeńskie odpowiedniki imion męskich, które praktycznie nie funkcjonują w codziennym użyciu, takie jak Błażeja czy Cypriana. Z perspektywy rodziny to zwykle wybór wynikający z chęci podkreślenia tradycji albo przeciwnie − wyróżnienia dziecka imieniem, które nie zniknie w tłumie. W obu przypadkach wspólny mianownik pozostaje ten sam: to imiona skrajnie rzadkie.

Dane z rejestru PESEL przypominają o czymś ważnym: moda na oryginalne i unikatowe imiona wraca, a rodzice coraz częściej rozglądają się poza utartymi schematami. Jeśli jesteście na etapie wyboru imienia, taka lista może pomóc uporządkować myślenie − czy bliżej wam do propozycji z historią, jak Gołda, czy do brzmień zapożyczonych z innych kultur i języków.

Zobacz też: Najkrótsze imię w Polsce ma tylko 1 literę. Rodzice przecierają oczy, że tak można nazwać dziewczynkę

Reklama
Reklama
Reklama
Loading...