Mama pisze felieton
Fotolia
Mama

Zwykły dzień - felieton czytelniczki

Mamusiu! Zrobisz mi pić? – Z pokoju słyszę jak moja starsza córeczka domaga się czegoś do picia. – Chcesz soczek z czarnej porzeczki czy kompot z jabłek? – Chcę kompocik!

Mamusiu! Zrobisz mi pić? – Z pokoju słyszę jak moja starsza córeczka domaga się czegoś do picia. – Chcesz soczek z czarnej porzeczki czy kompot z jabłek? – Chcę kompocik!

Pora obiadowa, a ja mam jeszcze ziemniaki nieobrane i nieugotowany makaron do rosołu. Muszę się sprężyć i zrobić obiad. Przydałoby się też posprzątać w łazience, poodkurzać i poprasować stertę ubrań, która leży już dobry tydzień. Eh, tylko czasu brak. 
– Mamusiuuu! Gabisia płacze! – No to już chyba nici ze sprzątania. Czemu ta moja młodsza córka tak marudzi? Ania tak nie płakała! Potrafiła większość dnia przespać, budząc się na jedzenie i przebranie. – No już, Gabrysiu, mamusia cię nakarmi, przebierze i pójdziesz sobie spać.

Godzina bujania w wózku pomaga i malutka zasypia, a ja mogę dokończyć to, co robiłam wcześniej. Anusia jest już dużą dziewczynką i kiedy dostanie plastelinę albo kredki, nie ma jej dobrą godzinę, a ja mogę troszkę ogarnąć bałagan. No, to teraz dokończę obiad i biorę się za ogarnięcie domu
Ledwo obrałam ziemniaki słyszę: – Mamusiu! Gabisia płacze! – Co się dzieje, córeczko? Dlaczego płaczesz? Czy coś ci dolega? – Córeczka uspokaja się, gdy tylko biorę ją na ręce. Jak szybko nauczyła się, że na rękach najlepiej! To chodź, maluchu, pokażę ci nasze mieszkanko. Wycieczka, karmienie i przebranie zajęło nam prawie godzinkę, ale mała śpi. Uf, to idę kończyć to, co zaplanowałam.

– Mamusiu, mamusiu, nudzę się! – Eh, czemu one nie dadzą mi posprzątać? Przecież robię to dla nich, żeby było czysto, a obiad był na czas. – To chodź, pomożesz mi sprzątać. Tutaj masz ściereczkę i umyj stoliczek. Stuk! Hałas, że ho-ho. Co się stało? Przerażona pobiegłam do pokoju, gdzie sprzątała moja córeczka. – Mamusiu, psieplasiam, nie chciałam. Uf, to tylko cukierniczka spadła. Tylko jak? Przecież stała na regale, a nie na stole? – Mamusiu, chciałam tylko jedno ziarenko cukru. 

– Łeeee, łeeee – z pokoju słyszę płacz Gabrysi. Nie. Na dziś koniec. Trudno, będzie bałagan, sterty niewyprasowanych ubrań i zupa zamiast obiadu z trzech dań, ale niech moje dzieci będą szczęśliwe. 
– Aniu, zjemy zupę i idziemy na plac zabaw. – Huraaaaa! Mamusiu, kocham cię! Jesteś wspaniała!
Dla takich chwil naprawdę warto odpuścić sprzątanie…

Felieton nagrodzony w „Twoim Dziecku” nr 11/2015
Zobacz zasady Konkursu na Felieton  w miesięczniku „Twoje Dziecko”.

Jak zrobić loki na komunię – instrukcja krok po kroku [WIDEO]

ciąża, kobieta w ciąży, wydruk usg, usg, odpoczynek
© contrastwerkstatt - Fotolia.com
Prawdziwe historie
Prawdziwe historie: mój zwyczajny, ciążowy dzień
Poranek, południe, wieczór, noc - każdy dzień wygląda prawie tak samo. Prawie. Noszę w sobie dwóch cudownych chłopców. Nie mogę się doczekać, kiedy ich zobaczę. Przeczytaj historię Beaty.

Noc Budzę się o 4.00 nad ranem. Chce mi się siusiu. Próbuje się podnieść, razem z moim ogromnym brzuszkiem ( bliźnięta ). Nie udaje się. Druga próba. Trzymam się ramy łóżka i biorę zamach. Poszło. Moje stękanie budzi męża. Siada gwałtownie na łóżko i mówi, trochę zbyt głośno: "Co się dzieje? To już?". Ta sytuacja powtarza się co noc.  Gdy wracam do łóżka, układam się odpowiednio przez pół godziny i przez drugie tyle próbuje usnąć.  Poranek Budzę się o 8.00. Od razu sięgam po sucharki, które mam przy łóżku, gdyż leki głód powoduje u mnie nudności . Łapczywie zjadam pół paczki i przyglądam się moim brudnym oknom, których wcale nie mam ochoty (ani zamiaru) myć. Zastanawiam się, kogo by w tę niewdzięczną robotę zaangażować.   Idę wykonać poranna toaletę i jem śniadanie. Jajka nadal mi śmierdzą , za to śledzika zagryzanego dżemem, jak najbardziej wciągnę.  Dzwoni Mama. Czemu jeszcze nie rodzę . Nie wiem. Też się zastanawiam. Mówię jej o oknach i szybko kończy rozmowę. Zabieram się za poranne czytanie na forum historii porodowych: co, u kogo i jak długo. Wcale nie czuję się przez to lepiej. Może jedynie raźniej, że nie tylko mnie to czeka.  Moja ginekolożka kategorycznie zabroniła mi czytać te "rewelacje" w internecie i diagnozować się u "wujka google'a", zwłaszcza, że już dwa razy dzwoniłam do niej, że "na pewno mam cholestazę i zatrucie ciążowe ".  Przedpołudnie  Przeglądam stronę z wózkami , wciąż nie mogę się zdecydować miedzy dwoma modelami. Idę do pokoju dzieciaków i delektuje się widokiem dwóch łóżeczek, ciuszków na komodzie. Ogarnia mnie jednocześnie strach i podniecenie, już niedługo będę ich miała przy sobie. "Zacznie sie Kongo" - tak mówi moja mama.  W ramach przyśpieszenia porodu postanawiam wybrać...

fotolia.com
Mama
Jak zostać minimalistą z dwójką dzieci - sprawdzam!
Pewnie, że marzy mi się prostsze życie. Pewnie, że chciałabym mieszkać w domu z Instagrama. Ale mieszkam w domu z dwójką dzieci… Skoro tak, przynajmniej sprawdzę, jak się u nas przyjmie minimalizm.

p.p1 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 11.0px Helvetica; -webkit-text-stroke: #000000} p.p2 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 11.0px Helvetica; -webkit-text-stroke: #000000; min-height: 13.0px} span.s1 {font-kerning: none} Pracować mniej, wydawać mniej, mieć mniej - pod tymi hasłam minimalistów podpisuję się obiema rękami. Od siebie dorzucam - sprzątać mniej i krzyczeć mniej . Na dzieci. Nie, żeby były z nimi szczególne problemy. Problemy są zwykłe, ale dokuczliwe: wieczny bałagan w pokoju, zaciekła niechęć do ubierania się, podbieranie moich kosmetyków itp.  Minimalista bez nerwów Może gdyby ograniczyć im ilośc zabawek, przynajmniej pierwszy problem by się rozwiązał? Zatem wkraczam do dziecięcego pokoju, ale już na progu natykam się na pierwszą przeszkodę: rowerek córki. Stoi na honorowym miejscu - w samym wejściu, za to córki brak. Coś mi jednak podpowiada, że tu była. Wszędzie leżą jakieś strzępy - ni to papier, ni materiał, przedziwna substancja. W dodatku mokra! Odsuwam rowerek i idę po śladzie. Pełno wszędzie tych strzępów, ale przy drzwiach namierzam pewne zagęszczenie. W dodatku słychać, jak coś mlaszcze. Zaglądam za drzwi, a tam moja dziewczynka we własnej osobie żuje biblioteczkę. Wyciągnęła książki brata, usunęła część kartek i sprawdza, czy dobre. No, przecież już wiesz, że niedobre - postrzępiłaś tak całego Brzechwę! Biorę głęboki oddech i trzymam. Przy wydechu myślę sobie, że może to nawet niezły pomysł, żeby się tych książek trochę pozbyć. Zgromadziliśmy ich tyle, że starczyłoby na osiedlową biblioteczkę i dawno się już nie mieszczą na półkach. Wołam syna i mówię, że książki trzeba oddać na szkolną zbiórkę do szpitali. Pani psycholog ostrzegała co prawda, że takie nagłe akcje nie przysporzą dzieciom inteligencji emocjonalnej , ale ja tu walczę o minimalizm we własnym domu,...

Zmęczona kobieta, odpoczynek, relaks
Fotolia
Mama
Co robi mama, która "siedzi" z dzieckiem w domu?
Gdy mój syn był mały i „siedziałam” z nim w domu, uwielbiałam chodzić do dentysty, bo tylko tam mogłam naprawdę usiąść. A jak wygląda „nicnierobienie” innych mam?

Młoda mama to świetny cel dla tych, którzy zawsze wszystko wiedzą lepiej. Jeśli szybko wraca do pracy , unoszą brwi i z grozą w głosie pytają: „I co, zostawisz dziecko w żłooobkuuu?” (jakby chodziło o dworcową przechowalnię bagażu). Jeżeli decyduje się na zostanie w domu , dogadują, że nic nie robi,  a przecież mogłaby przyrządzać trzydaniowe obiady albo chociaż skończyć korespondencyjny kurs języka chińskiego ;-). Co naprawdę robią mamy, które 24 godziny na dobę opiekują się maluchem ? O której udaje im się znaleźć chwilę dla siebie? Co najbardziej je stresuje, a co cieszy? Zapytałam o to Kingę, mamę 18-miesięcznej Hani, Wiktorię, mamę 9-miesięcznej Elizy oraz Ewę, mamę 14-miesięcznego Wojtka i 9-letniej Ali.   „A czym ty jesteś zmęczona?” – O tak, czasem słyszę to pytanie, zupełnie jakbym całymi dniami wylegiwała się na kanapie – śmieje się Kinga. – Nic z tego: przy małym dziecku ciągle coś się dzieje, a to choroba, a to ząbkowanie, a to zły dzień… A nawet jeśli nie, to i tak nieustannie coś robię . Hania mało śpi  i jest bardzo ruchliwa. Wszędzie jej pełno, wszędzie próbuje wejść , wszystkiego chce dotknąć. Non stop muszę mieć ją na oku. Nie ma mowy, żebym np. usiadła z książką. Poza tym wiadomo: pranie, sprzątanie, gotowanie itd. Wszystko robię sama, bo przecież „siedzę w domu”. Córeczka Wiktorii  nieustanne wymaga uwagi . – Sama bawi się tylko chwilę. Jeśli się nią nie zajmuję, jęczy, krzyczy i płacze. Trudno jest, np. robić obiad przy wyjącym niemowlaku, dlatego prace domowe wykonuję nieregularnie. Za to staram się spędzać czas tak, żeby i mnie, i dziecku sprawiało to przyjemność – mówi. Z kolei Ewie najbardziej daje w kość brak snu. – Czasami śpię po 3-4 godziny na dobę, co jest dla mnie trudne, bo zawsze...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj