Sheila O’Leary została skazana przez ławę przysięgłych w Cape Coral na Florydzie 28 czerwca. po tygodniowym procesie. Teraz 39-latkę czeka dożywocie za zagłodzenie 1,5-rocznego dziecka. Maluszek miał jeść głównie banany i mango, a rodzice – ignorować jego płacz.
WIDEO…
Karmiła dziecko tylko owocami i warzywami. Chłopiec zmarł
Mały Ezra zmarł w 2019 roku z powodu komplikacji spowodowanych niedożywieniem. Lekarze stwierdzili, że przed śmiercią we wrześniu 2019 roku nie był karmiony przez tydzień. Sheila i jej mąż, który również został oskarżony o morderstwo i czeka na proces, zadzwonili po pomoc po tym, jak Ezra przestał oddychać. Po przyjeździe na miejsce sanitariusze stwierdzili zgon.
Nigdy nie opublikowano żadnych zdjęć pokazujących, w jakim stanie znajdował się chłopczyk w chwili śmierci. Ale prokuratorzy na procesie opisali wychudzonego maluszka, który ciągle płakał.
„Postanowiła zignorować jego krzyki. Nie potrzebowała wagi, żeby zobaczyć jego kości. Nie potrzebowała wagi, aby usłyszeć jego płacz” – powiedziała zastępczyni prokuratora stanowego, Sara Miller.
Para ma jeszcze dwoje starszych dzieci: 3-letnie i 5-letnie, które także były poważnie niedożywione. Ich skóra była żółta, a zęby czarne. Cała trójka była karmiona głównie mango, bananami i awokado. Zmarły chłopiec urodził się w domu i nigdy nie był u lekarza. Według policji w dniu śmierci maluch został nakarmiony piersią, po czym zaczął mieć trudności z oddychaniem. Zamiast wezwać pomoc, rodzice mieli iść spać. Zanim się obudzili, dziecko przestało oddychać.
Źródło: dailymail.co.uk
Piszemy też o: