skąd się wziął tłusty czwartek
fot. Fotolia

Skąd się wziął tłusty czwartek? Tradycje, zwyczaje, przepisy

W tłusty czwartek warto zjeść choć jednego pączka, a przy okazji opowiedzieć dziecku o tradycjach kojarzonych z tym świętem, bo nie wszyscy tego dnia jedzą pączki. Niektórzy smażą faworki, zwane w niektórych rejonach Polski chrustem. Dowiedz się, skąd wziął się tłusty czwartek i poznaj związane z nim zwyczaje.
Tatiana Audycka-Szatrawska
skąd się wziął tłusty czwartek
fot. Fotolia
Tłusty czwartek jest świętem ruchomym. To oznacza, że dzień, kiedy objadamy się pączkami, zależy od tego, kiedy wypada Wielkanoc. Pewne jest, że tłusty czwartek poprzedza ostatki i Środę Popielcową, wypada w czwartek i można wtedy, a nawet trzeba, najeść się do syta. Podobno ci, co tego dnia zjedzą choć jednego pączka, mogą liczyć na szczęście. W 2021 roku Tłusty czwartek przypada 11 lutego.

Spis treści:

Geneza tłustego czwartku na świecie i w Polsce

Już w starożytnym Rzymie hucznie świętowano czas pomiędzy zimą a wiosną. Hucznie, czyli tańcząc, jedząc tłusto i pijąc do upadłego. Również w kulturze chrześcijańskiej kilka dni przed Wielkim Postem bawiono się i objadano, a słowo „tłuste’’ charakteryzowało większość potraw – trzeba było najeść się do syta, by pożegnać karnawał i zebrać siły przed czterdziestodniowym postem.

Jedne źródła mówią, że początki tłustego czwartku w Polsce sięgają XVI wieku, inne, że dopiero XIX wieku. Nam podoba się pierwsza wersja, bo wiążę się z legendą, a opowieści z przeszłości to coś, co pobudza wyobraźnię małego człowieka.

Otóż legenda związana jest z pewnym okrutnym krakowskim burmistrzem o nazwisku Combr. Tak bardzo dał się we znaki kobietom, które handlowały na rynku, że te, na wieść o tym, że umarł (w czwartek przed Środą Popielcową), zamiast zalać się łzami, urządziły zabawę z pijatyką i tańcami, krzycząc, że umarł Combr. Zaczepiały przechodzących przez rynek mężczyzn, zmuszając do tańca i oddawania wierzchnich ubrań – za te krzywdy, które od Combra doznały. Z tej radości, że uwolniły się od okrutnika, krakowskie przekupki postanowiły świętować rocznicę jego śmierci właśnie w tłusty czwartek, a zabawę nazwano babskim combrem (do dzisiaj nazwa ta funkcjonuje na południu Polski).
Tłusty czwartek zwany był niegdyś mięsopustem, ponieważ już niebawem (na czas Wielkiego Postu) „mięso opuszczało człeka na długie tygodnie’’. Nazwa ta nawiązuje do nazwy karnawał – z łaciny carne vale oraz carne levare, co dosłownie oznacza rozstanie z mięsem.
Trudno powiedzieć, czy istniał okrutny burmistrz Combr, na pewno w Krakowie obchodzono babski combr od średniowiecza. Trudno też powiedzieć, czy to przekupkom zawdzięczamy to, że tego dnia zajadamy się faworkami i pączkami, czy nawet to, skąd ten zwyczaj dotarł do Polski. Na pewno tłuste wypieki lądowały na polskich stołach z okazji różnych uroczystości, m.in. pogrzebów.

Pączki zaczęto podawać w tłusty czwartek około XVII wieku, ale początkowo był to rarytas miejski i dworski, na wsi pojawił się z tej okazji około 200 lat później. Ówczesne pączki różniły się od tych, którymi teraz się zajadamy.
  • Pieczono je z ciasta chlebowego, a zamiast słodkiego nadzienia w środku umieszczano słoninę (a nawet podawano ze skwarkami).
  • W bogatszych domach takie zapustowe pieczywo smażono na głębokim tłuszczu, najczęściej na smalcu, w biedniejszych – smażono na blasze.

W Polsce tłusty czwartek obchodzony jest w czwartek, ale są kraje, np. Wielka Brytania czy Australia, w których obowiązuje Mardi Gras, czyli tłusty wtorek (wypada dzień przed Środą Popielcową). My tego dnia zajadamy się raczej śledziami.

Wypieki na tłusty czwartek

To prawda, że przygotowanie na tłusty czwartek tradycyjnych słodyczy jest bardzo pracochłonne i czasochłonne, tym bardziej jeśli uczestniczy w tym dziecko. Jednak wspólne gotowanie może przynieść wam wiele radości: maluch będzie zachwycony, jeśli dasz mu kawałek ciasta, z którego będzie mógł coś ulepić, a potem zjeść swoje dzieło. Najbardziej typowe wypieki na tłusty czwartek, które można też zrobić z dzieckiem to:
Jednak w tłusty czwartek można także przygotować inne smakołyki. W końcu nie pączki czynią to święto, ale wspólne cieszenie się pysznościami. Często w domach szykuje się wtedy:

Tradycje i zwyczaje na tłusty czwartek

Obecnie ograniczamy się do sięgnięcia po pączki, faworki lub słodkie placuszki i bułeczki. Jednak niegdyś tłusty czwartek i ostatnie dni karnawału obchodzono hucznymi zabawami i prawdziwym obżarstwem, któremu towarzyszyło nierzadko pijaństwo. Świadczy o tym choćby cytat z pisarza i kaznodziei kalwińskiego, Grzegorza z Żarnowca: „większy zysk czynimy diabłu trzy dni mięsopustując, aniżeli Bogu czterdzieści dni nieochotnie poszcząc”. 

Ciekawym zwyczajem, któremu hołdowano w Wielkopolsce była tzw. pomyjka. Powiadano tam, że gdy ktoś w tłusty czwartek nie będzie gotował ciepłych potraw i zmywał naczyń, przez cały kolejny rok nie będzie mógł cieszyć się dobrym zdrowiem. Dlatego tego dnia Wielkopolanie z chęcią się nawzajem gościli, wspólnie biesiadowali i z ochotą zmywali naczynia po jedzeniu.

W niektórych częściach Polski, szykując pączki, jeden z nich nadziewano migdałem lub orzechem zamiast marmoladą różaną. Ten, kto podczas biesiady trafił na taki wyjątkowy pączek, miał mieć w życiu wielkie szczęście.

Przysłowia na tłusty czwartek

Jednym z najbardziej znanych polskich przysłów jest to: „Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”. Są też przysłowia przyzwalające nam na sięganie tego dnia po pyszności:
  • „Kto w tłusty czwartek nie zje pączków kopy, temu myszy zjedzą pole i będzie miał pustki w stodole”
  • „Gdy w tłusty czwartek człek w jedzeniu pofolguje, łaskawy Pan Bóg grzech obżarstwa daruje”.

Jednak są i takie, które przypominają o nadchodzącym Wielkim Poście, co także sprzyja temu, aby przed jego rozpoczęciem skorzystać z możliwości sięgnięcia po smakołyki, które je się wyłącznie dla przyjemności:
  • „Tłusty czwartek pączkami fetuje, a od Popielca ścisły post szykuje”.
  • „Od tłustego czwartku do Zmartwychwstania – ścisły post się kłania".
Rymowanek i przysłów na tłusty czwartek można wysłać najbliższym jako życzenia w ten dzień, albo zamieścić na Facebooku obok zdjęć pączka.


Sprawdź też:
Redakcja poleca: Lampion z dyni: jak go zrobić krok po kroku? [WIDEO]
Lampion z dyni to jedna z tradycji na Halloween. Gotowy lampion może zdobić dom przez całą jesień, a nie tylko w święto duchów. Podpowiadamy, jak go zrobić w kilku prostych krokach (i co zrobić, żeby przetrwał dłużej!). Jego wykonanie naprawdę nie jest trudne!
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy