Metody wychowawcze, których lepiej unikać

Niektóre metody wychowawcze są nieskuteczne, a czasem wręcz szkodliwe. Poznaj je, aby ich unikać.

Klapsy - to jest metoda wychowawcza

Bite dziecko uczy się, że przemoc to sposób na rozwiązywanie konfliktów; że silniejszy ma rację. Potem samo stosuje tę metodę. A na razie zaczyna się bać, spada jego poczucie własnej wartości, może robić na przekór – by zachować resztki godności.
Redakcja poleca: Jak mądrze karać i nagradzać dziecko - film
Pewnie chcielibyśmy, by dziecko zawsze zachowywało się bez zarzutu. Ale tak nie jest. Co zatem zrobić, gdy dziecko pomimo naszych próśb czy zakazów coś zbroiło? Najważniejszą zasadę mądrego karania i nagradzania dziecka tłumaczy pediatra.

Wychowywanie krzykiem

Tak jak bicie są wyrazem twojej bezradności. Poniosło cię – to się zdarza. Gdy czujesz, że wybuchniesz, lepiej pooddychaj głęboko, policz do dziesięciu, wyjdź do drugiego pokoju, żeby się uspokoić.

Kary - sposobem na wychowanie

Działają, jeśli są wyraźną konsekwencją winy. I dziecko pojmuje, że to skutek złego zachowania. Roczne czy dwuletnie dziecko jest na to jeszcze za małe. Ale zrozumie, jeśli powiesz: „Prosiłam, byś nie szarpała talerzykiem. Szarpałaś i zupa się wylała. Musimy teraz razem posprzątać”.

Zawiłe tłumaczenia

Małe dziecko umie skupić uwagę tylko na chwilę. Wszystko, co następuje po pierwszym zdaniu, nie dociera do niego. Zaczyna traktować twoje wykłady jako coś, co lepiej ignorować. Tłumacz krótko i prosto (góra dwa zdania!): „Nie wolno biegać po ulicy, bo są tam samochody”.

Wzbudzanie poczucia winy

„Zjedz, bo inaczej mama będzie smutna” itp. To za duże obciążenie emocjonalne dla dziecka. Nie ma on jeszcze wykształconej w pełni empatii (umiejętności wczuwania się w doznania innych). I powinien raczej jeść dla zaspokojenia głodu, a nie dla zadowolenia mamy.

Przekupywanie dziecka

Można je wykorzystać w trudnych sytuacjach (np. u lekarza). Ale dziecko to nie zwierzątko, które trzeba kusić: „Jak ładnie pójdziesz do sklepu, kupię Ci lizaka”. Powiedz raczej: „Jeśli szybko dojdziemy, będzie czas, byś sam wybrał bułeczki i policzymy je”.

Szantaż, straszenie dziecka

„Jak nie dasz się ubrać, to zostaniesz sam w domu!”. A przecież nie zostawisz dziecka samego. Dziecko szybko się zorientuje, że nie warto brać gróźb poważnie. Stosuj je, gdy są realne. Nie będzie to szantaż, tylko przedstawianie konsekwencji.

Zobacz też: O poczuciu własnej wartości, czyli jak wychować szczęśliwe dziecko
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy