macierzyństwo
Fotolia
Mama

Być mamą? Pękać z dumy, bać się, mieć poczucie winy (i inne rzeczy)

Bycie mamą – choć nieraz wykańcza fizycznie i psychicznie – to najbogatsze doświadczenie, jakie można mieć w życiu.

okiem mamy
Kiedy na 4. roku studiów urodziłam moją pierwszą córkę, moje bezdzietne koleżanki często pytały mnie, jak to jest być mamą. „Super!” – odpowiadałam, nawet jeśli byłam po nieprzespanej nocy albo nawet tygodniu takich nocy. Mówiłam tak, choć tak naprawdę wiedziałam, że to słowo nie opisuje nawet w połowie tego, co to naprawdę znaczy: być mamą. 

A co to w takim razie znaczy?

Przede wszystkim być mamą to znaczy uświadomić sobie, jak ogromne pokłady siły w tobie drzemią. Kiedyś nie wyobrażałam sobie, jak można funkcjonować praktycznie bez snu. Dzisiaj – kiedy moje córki już wyrosły z nocnych pobudek, też sobie tego nie wyobrażam! A jednak przecież kiedyś tak było: w ciągu dnia zajmowałam się maluchem, nocą – też zajmowałam się maluchem – i jakoś mimo zmęczenia i niewyspania miałam siłę na tulenie, całowanie, tańczenie krakowiaka po pokoju z dzidzią w ramionach.

Żeby jednak nie było za słodko: być mamą to także walczyć z ciągłym poczuciem winy. Możesz przez cały dzień dwoić się i troić, a i tak wieczorem kładziesz się z wyrzutami sumienia: bo nie zdążyłaś, bo zapomniałaś, bo nie wszystko wyszło ci, jak chciałaś...

Być mamą czasem znaczy też bać się tak bardzo, że aż bolą cię wszystkie mięśnie. Pamiętam dobrze tamten wieczór, kiedy zagadałam się ze znajomymi na placu zabaw i dosłownie po 2 minutach okazało się, że moja 3-latka zniknęła. Chwilę wcześniej bawiła się koło mnie, a nagle jej nigdzie nie było…

Pamiętam, jak nie mogłam oddychać ze strachu i jak się rozpłakałam z ulgą, kiedy po kilku minutach paniki i rozpaczliwych poszukiwań okazało się, że mała sama podreptała pod naszą klatkę w bloku. Przez kolejne dwa dni miałam zakwasy w łydkach – i tak: do dziś nie mogę sobie wybaczyć tamtych 2 minut nieuwagi. 

Macierzyństwo znaczy też: przez 2 tygodnie jęczeć o godzince samotności – a potem, kiedy już się wyrwiesz, wracać z językiem na brodzie do domu, żeby tylko zdążyć na usypianie córeczki :)

Być mamą oznacza też płakać z dumy. Kiedy twoje dziecko śpiewa pierwszą w życiu kolędę. Albo gdy widzisz, jak literuje pierwsze samodzielnie przeczytane słowo. Albo gdy pozuje do zdjęcia ze świadectwem ukończenia 1. klasy. Dopóki nie zostałam mamą, to nie wiedziałam, jak silnym uczuciem może być duma!

Być mamą to również znaczy uświadomić sobie, jak wielkimi bohaterkami są inne mamy.

  • Mamy chorych dzieci, z wenflonami w rączkach, łysiutkich po chemioterapii. Takie dzieci widziałam tylko raz, kiedy pojechałam do Centrum Zdrowia Dziecka z jakąś dolegliwością mojej córki, która wtedy wydawała mi się końcem świata, a dziś nawet jej dobrze nie pamiętam.
  • Mamy wcześniaków, o których opowiadała mi kiedyś prof. Ewa Helwich, pracująca na Oddziale Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka. Mówiła, że codziennie w IMiD-zie słyszy, jak te matki-bohaterki wchodzą po schodach: coraz wolniej i wolniej, bo z każdym krokiem boją się coraz bardziej, że tego ranka okaże się, że ich kilogramowych okruszek już nie ma siły walczyć o kolejne oddechy.
  • Mamy bliźniąt. Albo trojaczków!
  • Matki samotnie wychowujące dzieci.

  Być mamą znaczy też: szczekać jak pies, muczeć jak krowa, udawać, że chce się założyć sobie pieluszkę na głowę – tylko po to, żeby usłyszeć ten słodki rechot niemowlęcia.
To także: 

  • całowanie stópek po kąpieli, 
  • puszczanie "buziaków-pierdzioszków" na brzuszku, 
  • wąchanie spoconej główki, kiedy maluch śpi

i tysiąc innych rzeczy, które trzeba po prostu przeżyć – bo wyliczyć ich nie jestem w stanie.

I jeszcze jedno. Dla każdej mamy bycie mamą oznacza zupełnie coś innego. To zawsze inna mieszanka dobrych i złych, pięknych i paskudnych doświadczeń. Ja mogę mówić tylko za siebie – ale za to chętnie posłucham, czym dla was jest wasze bycie mamą. 

Dołącz do naszej społeczności mam na Facebooku #MamaBezPorównania - MTJ. Tu się nie porównujemy, nie oceniamy, nie wstydzimy przyznawać do potknięć. Jesteśmy sobą i właśnie takie jesteśmy najlepsze. Czekamy na ciebie!

 

Artykuł opublikowany w ramach akcji #MamaBezPorównania
 

Zobacz też:

Jak być idealną mamą

każda mama jest dobra
Adobe Stock
Mama
Matka idealna? Nie istnieje. Dobra matka jest inna (wyjaśniamy!)
Kochasz swoje dziecko, ale boisz się, że trafiła mu się kiepska mama? Koniecznie przeczytaj ten tekst.

Wszystkowiedząca, nieomylna,  nieskończenie cierpliwa, uśmiechnięta i zawsze do dyspozycji malca  – właśnie taka jest Matka Idealna. Matka Prawdziwa, z krwi i kości jest inna. Dobra mama nie zawsze stosuje się do  rad z  poradników Możesz pomyśleć „Halo? Czy to pomyłka?”.  Nic z tych rzeczy. Bardzo dbamy o to, by rady, jakie możesz znaleźć w naszym serwisie były sprawdzone i skuteczne. Cieszymy się, jeśli dzięki nim udaje się rozwiązać  jakiś problem  albo zrobić coś szybciej, sprawniej i bez nerwów.  Jednak nie mamy ambicji tworzenia Listy Jedynie Słusznych Sposobów Postępowania Z Dzieckiem  ani Spisu Nakazów i Zakazów, Których Nie Wolno Łamać Pod Żadnym Pozorem I  W Żadnej Sytuacji.  Zawsze zachęcamy, by: ufać intuicji, obserwować dziecko, szukać własnych rozwiązań. Dobrze wiemy, że każde dziecko  jest inne i to, co świetnie się sprawdza w przypadku Jasia, może nie pomóc Kamilce. Chcemy pomagać, zwracać na coś uwagę, podpowiadać,  inspirować, czasem także ostrzegać,  a nie narzucać. Dobra mama popełnia czasem błędy Zapomniałaś, nie dopilnowałaś, nie sprawdziłaś? No cóż, co się stało, to się nie odstanie. Błędy popełniają wszyscy . Najważniejsze, by wyciągać z nich wnioski i nie popełniać w kółko tych samych. I  - jeśli to tylko możliwe – naprawić co się da. Jeśli na przykład w nerwach zdarzyło ci się dać dziecku klapsa , nie ma sensu tygodniowe rozdzieranie szat. Lepiej przeprosić dziecko i zastanowić się, jak postępować, by nigdy więcej nie rozwiązywać problemów przy użyciu siły. Bo klaps to żadna metoda i niczego dobrego dziecka nie uczy. Warto uczyć się nie tylko na własnych, ale i na cudzych błędach. Np. wystarczająco dużo dzieci poparzyło się już gorącą herbatą , by nie pić jej, trzymając dziecko na...

dziecko mnie nienawidzi
Adobe Stock
Mama
Każda z nas bywa „złą mamuśką”! Jaki jest twój grzeszek?
Wymaga się od nas, matek, doskonałości, ale każda z nas ma jakieś grzeszki na sumieniu. Świetnie, najwyższa pora na Wielką Spowiedź „złych mamusiek”!

Matka codziennie może usłyszeć, że coś robi źle: źle ubiera, źle karmi, źle leczy. Pracuje, więc jest źle, bo zaniedbuje dziecko. Zostaje w domu, więc jest źle, bo nie będzie w przyszłości autorytetem dla dziecka. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Presja, żeby kobieta była perfekcyjną matką, kochanką, żoną i pracownicą jest ogromna i wywierana na nas z każdej strony. Przez bliskich nam ludzi i tych całkiem obcych. Przez lekarzy, dziennikarzy, sprzedawców, nauczycieli i taksówkarzy. Przez wszystkich. Facebook i Instagram pełne cukierkowych migawek z życia idealnych rodzin, a my się staramy dogonić ten ideał, gubiąc po drodze pantofelki i łapiąc zadyszkę, ale nie ustając w biegu...  Stop! Każda z nas jest świetną matką dla swojego dziecka i każda robi to, co według niej jest dla niego najlepsze. Nawet kiedy dostało mi się za to, że nie noszę dziecku tornistra , nie ugięłam się: wiem, że robię to dla niego. Przez całą tę presję wywieraną na nas, matkach, ze szczególnym upodobaniem piszę i czytam rzeczy o tym, jak uwalniamy się z tego jarzma: jak popełniamy błędy, zapominamy (czytałyście już o Wróżce Gapiuszce ?), idziemy na skróty. Lubię tę szczerość, lubię historie, w których matka przyznaje, że jest po prostu człowiekiem, a nie superbohaterką. Dlatego też zapytałam swoje znajome o przykłady zachowań, które czynią z nich „złe matki”. Oto lista ich wyznań, dorzuciłam kilka od siebie i mam nadzieję, że i wy dołączycie do tej zabawy , dopisując w komentarzach swoje „przewinienia”. To oczyszczające, zapewniam! Jestem złą matką, bo: 1. Pozwalam dzieciom w weekendy oglądać bajki , dopóki nie wstanę. Są wtedy wyjątkowo zgodne i ciche! 2. Mówię im, że skończyły się słodycze, ale wiem, gdzie są schowane i zjadam je sama po kryjomu. 3. Daję dziecku smoczek, kiedy tylko zaczyna płakać. 4. Nie...

wielozadaniowość
Fotolia
Mama
A może inne mamy radzą sobie lepiej ode mnie?
Czasami wydaje mi się, że wszystko robię tylko powierzchownie. Was też dopada refleksja, że innym jakoś łatwiej przychodzi dorosłość?

Moja córka narysowała niedawno rysunek przedstawiający naszą rodzinę i swoje ulubione zabawki. Na obrazku była ona z podpisem „uśmiechnięta”, był tata – żartowniś, płaczący młodszy brat i ja, czyli mama. Podpis pod moją podobizną głosił: „zmęczona mama". Także udany, przyznaję z żalem. Dodatkowo na rysunku stałam jedną nogą na poduszce. Oczywiście lewą. Kiedy kolejnego dnia żonglowałam obowiązkami, naszła mnie refleksja, że może mnie po prostu brakuje jakiejś cechy, żeby pamiętanie o wszystkim byłoby łatwiejsze. Może inne mamy radzą sobie lepiej? Może to ze mną coś jest nie tak? Czy ja jestem wybrakowana? Moja sytuacja nie różni się jakoś szczególnie od sytuacji innych kobiet. Mieszkanie – zakupy, opłaty, sprzątanie, góra prania. Dzieci – jedzenie, ubrania, szkoła, opłaty, czas i uwaga. Praca zawodowa – dojazdy, obowiązki, czas. Mężczyzna – samodzielny i dzielący ze mną część obowiązków. Skoro więc tyle innych kobiet obecnie i w przeszłości robi(ło) to wszystko, dlaczego ja mam ciągłe poczucie niedoczasu ? Dlaczego nie mogę się zrelaksować, bo jestem pewna, że o czymś zapomniałam? Może brakuje mi jakiegoś ważnego elementu, który sprawia, że płynnie wykonuje się swoje obowiązki i ma się czas na bycie wypoczętą? Chcę spać! Ale jak tu się wyspać, kiedy codziennie trzeba wstać o 6.30, a pamiętam z czasów swej świetności, że mój naturalny zegar każe mi wstawać o 12.00? Kojarzycie ten moment, kiedy otwieracie rano oczy i czujecie się wyspane? Ja też nie. No i weekend. Czekam cały tydzień na te 2 dni wolnego , żeby w końcu odpocząć. I co? Budzę się o tej samej porze, co w tygodniu. Sprzątam, gotuję, piorę, robię zakupy na cały tydzień, poświęcam czas i uwagę dzieciom i mężczyźnie. Kładę się spać w niedzielę wieczorem i znów jestem zmęczona i marzę o...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
mata na piknik
Pielęgnacja
Jedziecie na piknik? Oto 6 wskazówek, dzięki którym się uda
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Podróże z Marko BeSafe
Rozwój
Oto sposób na przewożenie dziecka 5 razy bezpieczniej niż dotąd!
Partner
Polecamy
Porady
jak ubierać noworodka latem
Noworodek
Jak ubierać noworodka latem, żeby go nie przegrzać?
Małgorzata Wódz
Nowe urlopy dla rodziców
Prawo i finanse
Nowe urlopy dla rodziców w 2022 roku: od kiedy więcej dni wolnych?
Małgorzata Sztylińska-Kaczyńska
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Rabarbar w ciąży
Dieta w ciąży
Czy w ciąży można jeść rabarbar? Tak, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy
Luiza Słuszniak
imiona unisex
Imiona
Imiona unisex – jak nazwać dziecko bez wskazywania na płeć? 168 propozycji!
Ewa Janczak-Cwil
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży
Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem
Ewa Janczak-Cwil
bon turystyczny do kiedy
Aktualności
Bon turystyczny 2022 – ważność bonu. Do kiedy można wykorzystać?
Małgorzata Wódz
zapłodnienie
Starania o dziecko
Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia
Magdalena Drab
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu
Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?
Joanna Biegaj
wyprawka noworodka
Niemowlę
Wyprawka dla noworodka na lato: ubranka i rzeczy do szpitala [LISTA ZAKUPÓW]
Małgorzata Wódz
uczulenie na jad pszczeli / uczulenie na jad osy
Zdrowie
Uczulenie na jad pszczeli i jad osy: objawy, co robić i jak przebiega leczenie
Katarzyna Pinkosz
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania
Dieta w ciąży
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania 
Luiza Słuszniak
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
domowe sposoby na komary
Aktualności
Domowe sposoby na komary: co robić, żeby komary nie gryzły?
Joanna Biegaj
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży
Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?
Ewa Cwil
plan porodu
Lekcja 2
Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku
Małgorzata Wódz
pozytywny test ciążowy
Ciąża
Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?
Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży
Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?
Małgorzata Wódz