Reklama

Autorka wpisu na Facebooku opisała swoją sytuację jako przejaw braku empatii ze strony matki partnera. Przez całe dziewięć miesięcy ciąży mogła liczyć na pełne wsparcie kulinarne ze strony teściowej, która regularnie dostarczała świeże, domowe posiłki pod jej drzwi. Sytuacja zmieniła się drastycznie po powrocie ze szpitala z noworodkiem. Starsza pani uznała, że jej misja wspierania ciężarnej dobiegła końca i przestała gotować dla młodych rodziców.

Konflikt młodej mamy z teściową o pomoc po porodzie

Synowa poczuła się urażona, argumentując, że na urlopie macierzyńskim brakuje jej czasu na codzienne stanie przy garach, podczas gdy teściowa przebywa na emeryturze i teoretycznie dysponuje nieograniczonym wolnym czasem. Internautki w komentarzach natychmiast podzieliły się na dwa obozy, tocząc zaciętą dyskusję o tym, czy babcia ma prawo odmówić wsparcia wycieńczonej połogiem kobiecie.

Zwolenniczki stanowiska autorki posta podkreślają, że pierwsze tygodnie po narodzinach dziecka to dla każdej kobiety czas potężnego kryzysu formy, niewyspania i nauki nowej roli. Ich zdaniem, nagłe odcięcie pomocy przez najbliższą rodzinę może być odebrane jako gest chłodny i niesprawiedliwy. Z kolei druga, znacznie liczniejsza grupa komentujących zauważa, że oczekiwanie od kogokolwiek darmowego cateringu tylko z racji posiadania przez niego statusu emeryta jest jawnym nadużyciem i brakiem taktu ze strony młodego pokolenia.

Teściowa nie chce gotować obiadów synowej w połogu − a powinna?

Analizując zaistniałą sytuację z perspektywy psychologii relacji, warto zastanowić się, gdzie leży granica między bezinteresowną pomocą a wchodzeniem w rolę domowej służby. Starsza kobieta, która chętnie wspierała ciężarną synową, mogła kierować się troską o prawidłowy przebieg ciąży i zdrowie nienarodzonego jeszcze wnuka.

Narodziny dziecka zmieniają jednak układ sił w rodzinie, a młodzi rodzice stają się pełnoprawną, autonomiczną komórką społeczną, która musi wypracować własne mechanizmy codziennego funkcjonowania. Emerytura w polskiej kulturze zbyt często bywa błędnie postrzegana przez dzieci jako czas, w którym starsi ludzie nie mają nic do roboty i powinni być na każde zawołanie młodych.

Teściowa ma pełne prawo do odpoczynku, realizacji własnych planów czy po prostu świętego spokoju we własnym domu, po dekadach pracy zawodowej i wychowywania własnych dzieci. Narzucanie jej obowiązku codziennego gotowania dla zdrowych, dorosłych ludzi jest zachowaniem, które może rodzić frustrację i skutecznie niszczyć rodzinne więzi. Rezygnacja z dostarczania posiłków po porodzie mogła być dla starszej pani jedynym sposobem na postawienie twardych, zdrowych granic w relacji z synem i synową.

Obowiązki na urlopie macierzyńskim a realne wsparcie rodziny

Początki macierzyństwa bywają logistycznym koszmarem, w którym zrobienie prostych zakupów czy ugotowanie zupy urasta do rangi ogromnego wyzwania. Rozwiązaniem tego problemu nie powinno być jednak przerzucanie odpowiedzialności na dziadków, lecz mądry podział obowiązków pomiędzy obojgiem młodych rodziców.

Urlop macierzyński nie jest urlopem wypoczynkowym, ale czas spędzony z dzieckiem w domu wymaga elastyczności: np. zamawiania gotowych posiłków, gotowania na kilka dni z góry lub zaangażowania ojca dziecka w codzienne prowadzenie gospodarstwa domowego.

Współczesne podejście do pomocy ze strony dziadków zbyt często opiera się na roszczeniach, a zbyt rzadko na wdzięczności za gesty, które starsze pokolenie wykonuje z własnej, nieprzymuszonej woli. Zamiast eskalować konflikt na forach internetowych, młoda mama powinna otwarcie porozmawiać z partnerem o przeorganizowaniu domowej codzienności, szanując przy tym prawo teściowej do życia na własnych warunkach. Tylko poprzez wzajemny szacunek dla swoich granic i wolnego czasu można zbudować zdrową relację, w której pomoc będzie radosnym gestem, a nie przykrym, wymuszonym obowiązkiem.

Zobacz też: Polacy tylko udają, że lubią dzieci? Scena w nadmorskim barze mrozi krew w żyłach. „Płakałam razem z tą mamą”

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...