mama, niemowlę, zabawa, uśmiech

Zabawy rozwijające zmysły

Patrzeć to nie to samo, co widzieć, słuchać to nie to samo, co słyszeć… Jak pobudzać zmysły dziecka, by rzeczywiście robiło z nich użytek?
Beata Turska
mama, niemowlę, zabawa, uśmiech
Mały, zdrowy człowiek nie potrzebuje specjalistycznych zajęć, żeby rozwijać swoje zmysły. Wystarczy bawić się z nim, pokazywać mu ciekawe rzeczy i… nie przeszkadzać! Nie przeszkadzać? Tak, bo małe dziecko samo dba o rozwój swoich zmysłów.
– Dorosłemu wystarcza rzucić okiem na jakiś przedmiot. Dziecku nie. Ono chce go dotykać, ściskać, gnieść, włożyć do buzi, lizać, obwąchiwać – mówi dr Agnieszka Maryniak, neuropsycholog z Centrum Zdrowia Dziecka.

Zabawy rozwijające zmysł dotyku

Noworodek przez dotyk odbiera pierwsze wrażenia. Możliwość przytulenia się do kogoś jest dla niego ważniejsza niż jedzenie. U małych dzieci najwrażliwsze są usta (jeszcze w wieku przedszkolnym są wrażliwsze niż opuszki palców), dlatego maluszki tak chętnie wkładają wszystko do buzi.
Jak pobudzić rozwój zmysłu dotyku?
  • Przytulaj, masuj i głaszcz niemowlę. A także delikatnie go łaskocz, rysuj mu kółeczka na plecach, przybijaj „piątkę”, klaszcz z nim, przytulajcie razem miśki. Pozwalaj dziecku na różne przepychanki z rówieśnikami, turlanie się z górki, chodzenie boso (po dywanie, poduszkach, materacu, łóżku, a w lecie także po trawie i piasku).
  • Baw się z dzieckiem w zabawy typu „Sroczka kaszkę warzyła” czy „Idzie kominiarz po drabinie”. Świetnie uwrażliwiają wnętrze dłoni.
  • Dotykaj wraz z nim przedmiotów o różnych fakturach i temperaturze – miękkich pluszaków, gładkich klocków, szorstkiego dywanu, śliskiej i zimnej kostki lodu itd.
  • Baw się z maluchem w rozpoznawanie przedmiotów przez dotyk. Możesz (jeśli pozwoli) zawiązać mu oczy albo włożyć przedmioty (np. klocek, maskotkę, smoczek itd.) do worka i poprosić, by dziecko po nie sięgało.
  • Głaszczcie zaprzyjaźnione psy i koty. Prawda, że ich sierść bardzo się różni w dotyku?
  • Malujcie palcami, lepcie z plasteliny, masy solnej i gliny, gniećcie papier.
  • Zabierz malca do sali zabaw, w której jest basen z piłeczkami.
  • Pozwalaj dziecku bawić się w wodzie. Włóż mu do wanny kubeczki, gumowe zabawki itd.
  • Puszczajcie bańki mydlane i łapcie je. Dotykanie czegoś, czego prawie nie ma, to wielka frajda!
Redakcja poleca: Niepokojące objawy podczas nauki chodzenia - film
Jakie zachowanie dziecka, które zaczyna chodzić, powinno skłonić rodziców do wizyty lekarskiej? Doradza pediatra.

Zabawy rozwijające zmysł wzroku

Noworodek widzi tylko to, co ma niemal przed samym noskiem. Z czasem mózg „uczy się patrzeć”, czyli korzystać z danych, które przesyłają mu oczy. Roczne dziecko widzi prawie tak jak dorosły.
Co pomaga nie tylko patrzeć, ale i widzieć, dostrzegać, zauważać?
  • Bawcie się w wyszukiwanie szczegółów. Np. „Gdzie na obrazku ukrył się króliczek”, „Pokaż oczko misia” itd..
  • Otaczaj malca kolorami. Niech jego pokój nie będzie zbyt pastelowy.
  • Bawcie się w puszczanie zajączków lusterkiem. I śledźcie je wzrokiem.
  • Zwracaj uwagę dziecka na to, co ciekawe. „Zobacz, w kałuży widać odbijające się gałęzie”, „O, tam jest ptaszek!”.
  • Podaruj malcowi latarkę. Prawda, że w jej świetle wszystko wygląda inaczej?
  • Nie pozwalaj dziecku siedzieć zbyt długo przed telewizorem. Szybko zmieniające się obrazki nie nauczą go patrzeć. A mogą zmęczyć.

Zabawy rozwijające zmysł smaku

Dzieci potrafią rozróżniać smaki jeszcze przed narodzinami (gdy kobietom w ciąży podawano substancję zmieniającą smak wód płodowych na słodszy, ich dzieci połykały ich więcej niż zazwyczaj), a po przyjściu na świat rozpoznają podstawowe smaki. Inne minki robią, gdy podaje im się coś słodkiego, a inne, gdy do ich ust trafia coś gorzkiego czy słonego.
Jak pobudzać zmysł smaku?
  • Od początku zapoznawaj malca z różnymi smakami, bo później może być to znacznie trudniejsze. Ze smakami jest trochę jak z piosenkami – lubi się te, które się zna (w Hiszpanii małe brzdące zjadają z papierowych torebek krewetki – chrupią je jak słonecznik).
  • Nie dosładzaj herbatek, kaszek itd. Do cukru łatwo się przyzwyczaić i dziecku będzie trudno się bez niego obyć.
  • Nie przesadzaj z solą. Im później maluszek się z nią zetknie, tym lepiej. Dla małego dziecka każdy smak jest nowy, więc wbrew temu, co nam się czasem zdaje, nieprzyprawiona zupka nie musi wydawać mu się mdła.
  • Nie przełamuj na siłę oporu dziecka, jeśli czegoś nie znosi. Wstręt naprawdę trudno pokonać.
  • Nie kupuj byle jakiego jedzenia nafaszerowanego sztucznymi aromatami, barwnikami, np. zamiast jogurtu owocowego lepiej jest kupić naturalny i dodać do niego mrożone truskawki.
  • Bawcie się w odgadywanie smaków z zawiązanymi oczami.
  • Próbujcie: ryżu z cynamonem, jabłek różnego gatunku...
Polecamy: Jak stymulować zmysł równowagi u niemowlaka

Zabawy rozwijające zmysł słuchu

Twoje dziecko świetnie słyszało już wtedy, gdy nosiłaś je w brzuchu, a od razu po przyjściu na świat rozpoznawało twój głos i inne dźwięki, które (stłumione, ale jednak) często do niego docierały, np. piosenki, których często słuchałaś podczas ciąży.
A jak teraz pobudzać jego zmysł słuchu?
  • Rozmawiaj z dzieckiem. Twój głos jest dla niego najpiękniejszym dźwiękiem na świecie.
  • Śpiewaj. Warto śpiewać dziecku nie tylko przed snem, ale także przy różnych okazjach, np. podczas kąpieli albo wtedy, gdy jest smutne.
  • Jak najczęściej razem się śmiejcie. Głośno, tak żeby trzęsły się wam brzuchy.
  • Mów czasem do malca szeptem.
  • Zademonstruj, jakie odgłosy wydają różne instrumenty (bębenek, cymbałki, a jeśli będzie jakaś okazja, także pianino).
  • Zwracaj dziecku uwagę na dźwięki, które go otaczają: szum wiatru albo wody z kranu, grzechot bransoletek na twoim przegubie, chrobot klucza w zamku, szczekanie psa, „bzzzzz”, które towarzyszy rozpinaniu zamka błyskawicznego itd.
  • Naśladujcie odgłosy wydawane przez zwierzęta i maszyny.
  • Bawcie się w wydobywanie różnych dźwięków: klaskanie, cmokanie, parskanie, wybijanie rytmu na blacie stołu, stukanie łyżeczką w kubeczek.
  • Zapoznaj malca z prostymi instrumentami. Cymbałki, grzechotka, bębenek, tamburyno, talerze, dzwoneczki, kastaniety, piszczałki – jest mnóstwo instrumentów, na których może grać maluch.
  • Pozwól dziecku hałasować za pomocą przedmiotów codziennego użytku (pokrywki od garnków czy plastikowa butelka wypełniona suchym groszkiem).
  • Recytuj rytmiczne wierszyki. Muzyka to także rytm. Pamiętaj o tym, czytając dziecku np. „Lokomotywę” albo bawiąc się w „Idzie raczek nieboraczek”.
  • Tańczcie. Zatańcz z malcem w ramionach, pokręć się z nim w kółeczko, klaszcz, podskakuj. I koniecznie bij dziecku brawo, gdy tańczy, przestępując z nogi na nogę.
  • Zapoznaj malucha z muzyką z taśm i płyt. Wybierając płyty czy kasety z piosenkami dla dzieci, uważaj, by nie kupić koszmarka, który powinien być sprzedawany w zestawie z zatyczkami do uszu ( upiorna aranżacja, dzieci śpiewające w okropnej, „dorosłej” manierze itd.). Możesz kupić dziecku np. serię „Muzyka Bobasa”. Zapoznaj go też z „dorosłą” muzyką – tą, którą sama lubisz.
  • Starszemu brzdącowi możesz urządzić sesję nagraniową. To wielka radość móc usłyszeć z taśmy swój własny głos.
  • Pokaż dziecku, że muzyka jest wszędzie. Przystań z nim przy ulicznym grajku, podśpiewuj z radiem, zachęć malca, by wraz z wszystkimi śpiewał podczas urodzin cioci „Sto lat”. I koniecznie naucz go choć jednej kolędy. Dzieci je uwielbiają!
  • Chroń malucha przed hałasem. Nie krzycz, nie włączaj radia czy telewizora zbyt głośno.

Zabawy rozwijające zmysł węchu

Nie doceniamy własnych nosów, a szkoda, bo są dla nas ważniejsze, niż nam się zdaje i dostarczają nam więcej informacji, niż przypuszczamy. Kilkudniowe niemowlę jest w stanie rozpoznać mamę po zapachu. Znajome zapachy są ważne dla poczucia bezpieczeństwa. Zdarza się, że dzieci nie lubią np. zmieniać pościeli, bo lubią, gdy pachnie „nimi”.
Jak pobudzać zmysł węchu?
  • Nie kupuj okropnych, chemicznych odświeżaczy powietrza. Intensywne zapachy drażnią i są w stanie znieczulić najwrażliwszy nos. Nie przesadzaj z perfumami.
  • Pozwól mu poznać świat naturalnych zapachów: kwiatów, jabłek, pieczonego w domu ciasta, świeżo skoszonej trawy czy wywietrzonego właśnie pokoju.
  • Zwracaj jego uwagę na różne zapachy. Jak pachnie cytryna? A arbuz? A świeża bułka? A czy książka ma jakiś zapach. Albo może kamień?
  • Pozwól wąchać dziecku także rzeczy, które nie pachną ładnie (o ile są bezpieczne). Warto też, by poznało zapach nie tylko kwiatów, ale i cebuli czy przypalonego mleka.
  • Bawcie się w rozpoznawanie przedmiotów po zapachu. Zawiąż brzdącowi oczy i daj do powąchania jego mydełko, pomarańczę, piernik itd.
Polecamy: Znamy ulubiony zapach noworodka

Ocena (3 oceny)

5.7

Zobacz także

Popularne tematy