GRY

Jak wychować jedynaka?

Coraz później decydujemy się na dziecko. Coraz częściej poprzestajemy na jednym. Jak je wychować, by było szczęśliwe? Czy jest ktoś taki jak "typowy jedynak" ?

dziecko, oczy
fot. fotolia
Słyszy się często,  że jedynacy są rozpieszczeni i przemądrzali, że  nie potrafią się dzielić i obrażają bez powodu. Że stale chcą być w centrum uwagi. Najczęściej spotykane etykietki: egoista, samolub, pępek świata.

Tymczasem jak piszą Jill Pitkeathley i David Emerson, autorzy książki "Jedynacy",  takie dzieci nie są ani mniej zepsute niż pozostałe. "Rozpuszczenie jest wynikiem postawy rodziców, a nie struktury rodziny; rodzice z taką skłonnością mogą równie dobrze zepsuć jedno dziecko jak całą gromadkę" – wyjaśniają.

Ze stereotypami trudno jednak walczyć, bo ci, którzy je powtarzają i tak wiedzą swoje.  "Samolub" – powiedzą, gdy zobaczą jedynaka, który jak lew broni swojego nowego rowerka.  Gdyby zobaczyliby w tej sytuacji smyka z trójką rodzeństwa, pokiwaliby ze zrozumieniem głowami i powiedzieli "Nic dziwnego, że walczy o swoje".

Polecamy także: Coraz więcej jedynaków


Jedynacy nie są ani lepsi, ani gorsi

Autorzy książki proponują prosty eksperyment: gdy znajdziesz się w dużej grupie osób, poszukaj tej, która jest najbardziej odpowiedzialna, najlepiej zorganizowana, najpoważniejsza, najrzadziej się spóźnia, nie lubi sporów i dyskusji. To najprawdopodobniej jedynak.

- Coś w tym jest.  Mój czteroletni syn w ogóle nie umie się kłócić. Woli się wycofać, tak jakby się bał. A mąż raczej zarwie noc niż zawali termin – mówi mama i żona jedynaka, Iwona.

Jedynacy nie są ani lepsi, ani gorsi, lecz po prostu trochę inni, bo mają na koncie inne doświadczenia.
  • Nie muszą z nikim rywalizować o zabawki czy własny kawałek podłogi, więc na ogół potrzebują dla siebie nieco więcej przestrzeni i cenią własną prywatność.
  • Nie muszą dzień w dzień przy pomocy sprytu albo mocniejszych argumentów ustalać "kto tu rządzi", więc tego, jak radzić sobie w konfliktowych sytuacjach muszą się uczyć poza domem.
  • Biorą za wszystko odpowiedzialność, bo nie nie mają jak nauczyć się manewru pod tytułem "To nie ja, to on!".
  • Łatwiej ich zranić, bo rzadziej mogli się przekonać się, że awantura nie oznacza końca świata.
  • Mogą mieć trudności w rozumieniu innych ("Dlaczego ona wzięła to bez pytania?") albo zachowywać się w sposób niezrozumiały dla otoczenia ("Chcę być sam")
Przed każdym zdaniem należałoby dopisać "na ogół", "często" albo  "czasami," bo przecież każdy człowiek  jest inny.
Redakcja poleca: Mam prawo do humorów [WYRAŻANIE EMOCJI]
Jak uczyć dziecko wyrażać emocje? Dlaczego nie warto ich tłumić? Zobacz, co na ten temat mówi Dorota Zawadzka. Poznaj też ćwiczenia, dzięki którym nauczysz dziecko dopasowywać emocje do danych sytuacji.

"A kiedy drugie?"

O tym, jak silna jest presja, by mieć więcej niż jedno dziecko przekonałam się już będąc w ciąży. Jeszcze nie urodziłam pierwszego, a już słyszałam "A kiedy drugie?" Im mój synek - jedynak -  jest starszy, tym więcej takich pytań. Próbuję obracać je w żart ("A to nieładne?"), wykręcam się sianem ("Zobaczymy"), mówię prawdę ("Tak się złożyło"), jednak i tak rozmówcy pokazują mi zaciśnięte kciuki bo przecież "dwójka (trójka, czwórka)  lepiej się chowa."

Mama czteroletniego Karola, Iwona jest w trudniejszej sytuacji - Żadnemu z moich rozmówców nie przyszło do głowy, że ten temat może być dla mnie trudny, bo choć bardzo bym chciała, nie mogę mieć kolejnego dziecka.  A o tym, czym mnie straszą  ("Wyrośnie na egoistę", "Będzie miał do ciebie żal" itd.), myślę i tak za dużo.

W przeciwieństwie do niej, Kinga, mama siedmioletniej Lidki, nie czuje się zraniona ani przerażona  takimi uwagami. One ją po prostu denerwują.
- Ja nie oczekuję, by inni wyłuszczali mi powody, dla których postanowili mieć trójkę czy czwórkę ani nie przytaczam psychologicznych teorii dotyczących najstarszego czy najmłodszego z rodzeństwa, chociaż przecież są i takie – mówi. Nie boi się o swoją córkę, jedynaczkę. - Na to, na jakiego człowieka wyrośnie Lidka, ma wpływ milion różnych rzeczy. To, że nie ma rodzeństwa jest tylko jedną z nich.

Jak wychować jedynaka? Zajrzyj na kolejną stronę.

Ocena (2 oceny)

3.0
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Zapoznanie z nocnikiem

O czym marzą maluchy?