kieszonkowe
adobe stock
Wychowanie

Kieszonkowe dla dziecka: ile pieniędzy dawać dziecku?

Kieszonkowe, które rodzice przekazują dziecku, powinno być uzależniona od zasobności ich portfela oraz potrzeb dziecka. Wyznacznikiem ilości pieniędzy może być wiek dziecka. Im starsze dziecko, tym więcej może dostawać kieszonkowego.

Kieszonkowe to drobne kwoty wypłacane dziecku regularnie przez rodziców. Zdaniem zarówno finansistów, jak i psychologów, jest to świetny sposób na nauczenie mądrego gospodarowania pieniędzmi. Na razie małymi, ale to i tak przygotowuje do rozsądnego rozporządzania domowym budżetem w przyszłości. Kwotę, jaką dziecko ma otrzymać, najlepiej uzależnić od stanu rodzinnych finansów oraz (rozsądnych) potrzeb dziecka.

Kieszonkowe dla dziecka:

Pierwsze własne pieniądze

Dziecko prosi o kieszonkowe? To pierwszy powód, dla którego warto, aby je otrzymywało. Warto poprosić dziecko, by powiedziało, na co przydadzą mu się pieniądze. Jeśli wymieni choć dwa powody, znaczy, że przemyślało sprawę. Poza tym, kieszonkowe trzeba umieć liczyć, więc dobrze, jeśli dziecko zna podstawy matematyki. Pięciolatek swoich finansów nie dopilnuje. I jeszcze jedna rzecz – maluch, umawiając się na otrzymywanie regularnej „pensji”, musi mieć świadomość, że nie będzie już dostawał pieniędzy na co dzień. Kieszonkowe stanie się dla niego jedynym źródłem gotówki na wszelkie drobne potrzeby – będzie to dla niego nauką oszczędzania. Z doświadczenia wynika, że ta część umowy jest dla dzieci najtrudniejsza do zaakceptowania.

Ile kieszonkowego dać dziecku? 

Wbrew pozorom, wysokość wypłacanej gotówki nie ma aż tak dużego znaczenia. Sumę kieszonkowego powinno się po prostu dostosować do możliwości finansowych rodziny i  otoczenia, np. do kwoty, jaką dysponują rówieśnicy dziecka. Znany bloger finansowy Michał Szafrański podpowiada, że jako wyznacznik kwoty kieszonkowego można przyjąć też wiek dziecka. I tak, ośmiolatek będzie otrzymywał np. 8 zł tygodniowo, a mający większe wydatki 16-latek – 16 zł. Ważne jest, aby regularnie (najlepiej raz w tygodniu, ponieważ miesiąc to za długo dla dziecka), wypłacać z góry ustaloną, zawsze tę samą kwotę. Gdy okaże się, że dziecko świetnie gospodaruje swoimi funduszami, warto ją, w dowód uznania dla małego finansisty, nieco zwiększyć.

– Ilość pieniędzy, jaka jest oferowana młodej osobie, nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ może to powodować nieuzasadnione poczucie wyższości dziecka nad kolegami. Taki model postępowania często stanowi demoralizujący sposób dbania o to, aby pociecha miała dobre kontakty z równolatkami – przestrzega dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięca i przewodnicząca rady naukowej programu edukacji finansowej dzieci Cha-Ching.

Czego uczy się dziecko, które dostaje kieszonkowe?

Oto konkretne zyski, jakie dziecko może osiągnąć z nauki obracania pieniędzmi właśnie tak małymi jak kieszonkowe:

  •  Umiejętność zarządzania budżetem – określona kwota każdego miesiąca bądź tygodnia to budżet, wokół którego dziecko planuje swoje wydatki. Nie może wyjść poza nią, ponieważ inaczej zabraknie pieniędzy do kolejnego dnia „wypłaty” od rodzica.
  •  Planowanie większych wydatków – duże zakupy to takie, które wykraczają poza kwoty, które dziecko otrzymuje jako kieszonkowe. To wydatek, który trzeba zaplanować i np. odkładać część kieszonkowego przez kilka tygodni bądź miesięcy. Wystarczy podzielić kwotę zakupu i pokazać dziecku mechanizm – ile pieniędzy i w jakim czasie musi odkładać, aby spełnić swoje marzenie. Warto również obiecać, że się do danego zakupu częściowo dołożymy, to jest naprawdę niezwykle skuteczna motywacja do oszczędzania.
  •  Oszczędzanie długoterminowe – wystarczy pokazać, że 10 proc. kieszonkowego odkładane do skarbonki lub na konto, w skali roku może dać wynik X zł oraz dodatkowe odsetki. Regularny nawyk oszczędzania to najcenniejsza umiejętność, jakiej możemy nauczyć dziecko.
  •  Podstawy produktów finansowych – kieszonkowe można przelewać na konto młodzieżowe, dostępne w wielu bankach. Dziecko otrzyma wówczas kartę i dostęp do bankowości elektronicznej. W ten sposób, na małych kwotach i bez ryzyka, zapozna się z funkcjonowaniem banku. Rodzic będzie zaś mieć pełną kontrolę nad wydatkami i podgląd rachunku.
  •  Odpowiedzialność i samodzielność – dając dziecku pieniądze i swobodę ich wydawania, okazuje się mu zaufanie i uczy odpowiedzialności za własne działania. Na małych kwotach młody człowiek uczy się samodzielności finansowej, rola rodzica to tłumaczenie zasad i odpowiadanie na trudne pytania.
  •  Pożyczka – jeśli dziecko chce szybciej coś kupić, ale brakująca kwota jest większa, można zaproponować mu pożyczkę i wyliczyć odsetki (lub nie). Pieniądze w postaci rat mogą być odliczane od kieszonkowego lub dziecko musi je samo oddawać rodzicom w określonym terminie – w ten sposób na bardzo małych kwotach pokażemy mechanizm działania pożyczki.

Czy rodzic powinien ingerować w to, na co dziecko wydaje pieniądze?

Wielu rodzicom trudno jest zaakceptować fakt, że dzieci wydają kieszonkowe na produkty niepierwszej potrzeby. Ale mają do tego prawo: – Rodzice muszą przyjąć do wiadomości, że to dziecko decyduje o wydaniu swojego kieszonkowego. Jeśli wyda wszystko od razu, to do momentu kolejnej wypłaty nie będzie miało żadnych środków do dyspozycji. Nikt nie nauczy się na cudzych błędach. To bolesna nauka, ale bez niej dziecko w przyszłości może podejmować nieprzemyślane decyzje finansowe. Rodzice nie powinni zdejmować z niego odpowiedzialności i chronić go przed konsekwencjami tego, co może się wydarzyć. Należy również pamiętać, aby nie dopłacać „ekstra” do kieszonkowego, jeśli dziecko rozporządza swoim kieszonkowym nierozsądnie – kończy dr Aleksandra Piotrowska.  

Konsultacja: dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy

Zobacz także:

Redaktorka Mamotoja.pl o śnie swoich córek: zaakceptuj fakt, że dzieci są różne

kasa w ziązku
Fotolia
Związki i seks
Kasa kontra miłość: jak przestać kłócić się o pieniądze
Pieniądze to test na to, ile warte jest nasze małżeństwo. Na szczęście, finanse wcale nie muszą dzielić!

Z pełnym portfelem można przecież nie tylko realizować własne zachcianki. Pieniądze pozwalają rządzić drugą osobą – nagradzać ją, przepraszać, karać... Tak się składa, że wiesz coś o tym? Sprawdź więc, co robić, by temat "kasa" nie był już powodem małżeńskich niesnasek. Problem: partner ukrywa część dochodów Umówiliście się, że kasa jest wspólna, a on z wpływów ekstra kupuje sobie np. modny zegarek. Czujesz się oszukiwana, bo twoja pensja w całości idzie na życie. Musicie doprecyzować umowę tak, by oddawała stan faktyczny. Uzgodnijcie: "Dokładamy się po równo do wspólnego koszyka, a resztę własnych zarobków każde zachowuje dla siebie". To dość często obecnie praktykowany układ tam, gdzie są spore dysproporcje w zarobkach. W wielu związkach małżonkowie podpisują nawet przedślubną intercyzę , chcąc uprzedzić spory majątkowe, gdyby związek jednak nie wypalił. Pieniądze będą jednak wspólne? Jakąś pulę i tak zachowuj tylko dla siebie. Odrębne, choćby skromne zasoby dadzą ci poczucie komfortu psychicznego. Problem: On zarabia mniej od ciebie Awansowałaś i teraz pensja męża jest sporo niższa od twojej. Trudno mu się z tym pogodzić. Zrobił się ironiczny i uszczypliwy. Nie podkreślaj bez potrzeby, kto ile pieniędzy przynosi do domu. Przecież on i tak wie, że nowy telewizor to głównie twoja zasługa. Najlepiej nie rozgraniczaj niczego na "twoje i moje" – niech kasa będzie wspólna. Wtedy on tak bardzo nie odczuje, że jego pensja wygląda mizernie przy twojej. Nawet w żartach nie mów, że musisz męża utrzymywać. Pamiętaj, zarobki to zaraz po seksie najczulszy punkt męskiej ambicji! Problem: on wydziela ci pieniądze Ponieważ ty wychowujesz dziecko, rodzinę utrzymuje mąż. Jednak nie masz dostępu do jego zarobków. On łaskawie wydziela ci pieniądze lub musisz go o nie prosić. Bardzo źle się...

Prawo i finanse
Fundusze, fundusze: oszczędzamy dla dziecka
Przed tobą najszczęśliwsze chwile, kiedy będziesz mogła patrzeć, jak twoje dziecko rośnie. Ale warto też pomyśleć o tym, by razem z maluszkiem rosły... oszczędności na jego przyszłość. Przeczytaj o funduszach inwestycyjnych.

Im dłużej pieniądze pracują, tym zyski z funduszu większe. A zatem im wcześniej zaczniesz oszczędzać z myślą o przyszłości dziecka, tym większą zgromadzisz dla niego sumę. Na razie takie maleńkie i skryte w twoim brzuszku, a za 18 lat twoje dziecko będzie dorosłe! Pewnie trudno ci to sobie teraz wyobrazić. A jednak warto. Bo taki 18-letni młody człowiek nadal będzie potrzebował twojej pomocy. Może zechce wyjechać na studia za granicę? Albo kupić mieszkanie? Taką sumę pieniędzy trudno wyjąć z kieszeni. Skąd ją wziąć? Najlepiej zadbać o to już teraz.  Lokaty na procenty: czy to się opłaca? Jeśli masz oszczędności, możesz je zainwestować: kupić działkę, mieszkanie – ceny nieruchomości wciąż rosną, więc to się zapewne opłaci. O ile nie boisz się ryzyka, wyjściem jest gra na giełdzie. Ale co zrobić, jeśli nie masz i nie spodziewasz się w najbliższym czasie przypływu większej gotówki? Warto pomyśleć o oszczędzaniu. Możesz oczywiście co miesiąc odkładać pieniądze na koncie. Jednak oprocentowanie lokat jest niewysokie... – Na ROR, czyli rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym , oprocentowanie było tak niskie, że wpłacanie pieniędzy co miesiąc uznałem za  nieopłacalne. Próbowałem więc odkładać miesięcznie po 50 zł „do koperty” na każde z dzieci i wpłacać na trzymiesięczne lokaty. Ale gubiłem się w tym, co kwartał musiałem biegać do banku. Zresztą potem konto zlikwidowałem, gdy musieliśmy dopłacić do wymiany samochodu – opowiada tata  trzyletniej Dominiki i dwuletniego Krzysia. – I na koncie znów mamy zero! Oszczędzanie w funduszu inwestycyjnym Z myślą o osobach, które chciałyby regularnie odkładać pieniądze na przyszłość dziecka, powstały plany oszczędzania w funduszach inwestycyjnych . Nie ma tu co prawda zysku gwarantowanego, jak na zwykłych lokatach bankowych, ale zyskać można...

tata, niemowlę
Tata
Tata wyjaśnia: o co chodzi w planach systematycznego oszczędzania (PSO)
Jestem tatą. Kiedy Jasiek biega z prędkością rakiety po całym domu, czasem myślę, jaki będzie, gdy stanie się dorosły. Chcę, by miał swoje pasje, ale mam też nadzieję, że będziemy kumplami. Chcę też pomóc mu w życiowym starcie, dlatego oszczędzam już teraz.

Wiem, że świat będzie inny niż dziś. Płatna szkoła, studia, leczenie – to wszystko jest możliwe. Dlatego kiedy mój syn zda maturę, chcę mu pomóc w jego pierwszym życiowym starcie. Wiem, że powinienem zacząć myśleć o tym już dziś, bo mam jeszcze prawie 20 lat. Przez ten czas naprawdę mogę zarobić dla niego sporą sumkę. Choć nie jest to już tak łatwe, jak jeszcze kilka lat temu, gdy wystarczyło trochę zaryzykować, postawić na giełdzie i spodziewać się 40-50% zysków. Dziś o inwestycjach giełdowych trzeba myśleć ostrożniej, bo można sporo stracić. Jak jednak wynika z moich obliczeń, a także danych przedstawianych przez specjalistów, umiejętnie lokując pieniądze, można zyskać więcej niż w banku. Jeśli nie w perspektywie roku, to na pewno kilkunastu lat. Jak oprzeć się pokusie wydania oszczędności Jeśli od razu nie masz dużej gotówki, pozostaje ci oszczędzanie. Problem jednak w tym, że trzeba to robić systematycznie (a jak wiadomo wydatki są zawsze! ). A gdy wreszcie po 2–3 latach uzbiera się większa suma, trzeba się oprzeć pokusie wydania jej na przykład na kupno nowego samochodu czy lepszego telewizora. Nam już raz tak się zdarzyło: pieniądze co prawda bardzo się przydały, ale z oszczędzania - nici. Tym razem jednak bardzo mi zależy na tym, by zebrać sensowną sumę pieniędzy, która wystarczy Jaśkowi na jego pierwszy start w dorosłe życie. Nie chcę też po prostu oszczędzać w banku. To, co mogę tam zarobić, właściwie "zjada" inflacja. Dlatego właśnie pomyślałem o funduszach inwestycyjnych, a ściślej mówiąc – o planach systematycznego oszczędzania , czyli PSO. Nie muszę tam od razu wpłacać dużych sum pieniędzy, a dzięki temu, że decyduję się na wpłaty do PSO, a nie po prostu na inwestowanie w TFI, zyskuję też spore zniżki w opłatach manipulacyjnych. Jaki fundusz, kiedy mamy niskie dochody Warto zwrócić...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj