bloger ZUCH, Maciej Mazurek
Bartosz Pussak
Mama

Wszystkie mamy to bohaterki – twierdzi bloger Maciej ZUCH Mazurek [WYWIAD]

Akcja mamotoja.pl #UstąpCiężarnej staje się coraz bardziej popularna. Postanowił ją wesprzeć Maciek Mazurek, autor bloga ZUCH.media, na którym pisze m.in. o związku, rodzinie i dzieciach. Maciek jest mężem Karoliny i ojcem Szymona, Hani i Adasia.

Akcja #UstąpCiężarnej ma uświadamiać wszystkim, że przyszłe mamy mają prawo głosu, że nie są im potrzebne ciągłe dobre rady i same świetnie potrafią o sobie decydować. Nie trzeba im mówić, czy mają pracować, czy nie, radzić, żeby lepiej nie jadły za dwoje albo na wszelki wypadek nie latały samolotem. Po prostu chcemy, by ustępowano im w ich wyborach. Bo to ich wybory!

Czy miał Pan pokusę decydowania o żonie w ciąży zgodnie z zasadą, że to przecież w końcu matka Pana dzieci?

Nie, naprawdę nie, choć wiadomo, że teraz bym się nie przyznał (śmiech). Myślę, że to wynika między innymi z długiego stażu małżeńskiego. Kiedy poznaliśmy się, mieliśmy 18 lat, pobraliśmy się na ostatnim roku studiów. I zawsze bardzo nam zależało na tym, by pracować nad swoim związkiem, bo od początku uznawaliśmy go za fundament rodziny. Stosujemy zasadę partnerstwa, ale takiego partnerstwa, które jest oparte na miłości i wzajemnym szacunku do siebie, a nie na sztucznych parytetach, że zawsze wszystkie obowiązki należy podzielić po równo. I to właśnie dlatego nie miałem pokusy, by decydować za swoją ciężarną żonę. Oczywiście miałem mnóstwo obaw i niewielką w sumie wiedzę na temat ciąży, ale wspólnie staraliśmy się szukać wiarygodnych źródeł. Dla mnie oczywiste było, że to żona ponosi największy ciężar w tej sytuacji: to ona nosi dziecko, to ona je urodzi, więc podchodziłem do jej stanu z dużą pokorą. Byłem cały dla Karoliny. Nie przeszło mi nawet przez myśl, by za nią decydować. W końcu to ona wie, jak się czuje, a mnie może się co najwyżej wydawać.

A jak to wygląda w przypadku innych ciężarnych? Ustępuje Pan przyszłym mamom? Nie pytam o kolejkę czy miejsce w tramwaju, tylko o to, czy pozwala Pan im robić to, co chcą, czy też raczej podsuwa Pan, jako doświadczony już rodzic, rozwiązania, daje rady, bo przecież przyszła mama może błądzić?

Dopóki ktoś nie pyta, staram się nie odzywać. Czasem na moim blogu pojawiają się konkretne pytania i wtedy po prostu na nie odpowiadam. Jeśli natomiast daję jakieś porady na blogu, to one nie są skierowane do jednej konkretnej osoby i zawsze staram się, by były opatrzone komentarzem, że to jest moje doświadczenie, że to u nas się sprawdziło. Natomiast czy sprawdzi się u kogoś innego? To już zupełnie inna historia.
Oczywiście trzeba założyć, że zdarzają się także i takie sytuacje, kiedy kobieta w ciąży popełnia ewidentny błąd, np. pali papierosy, pije alkohol. Wówczas na pewno nie miałbym żadnych oporów, by zwrócić jej uwagę. Na szczęście nigdy nie spotkałem się z takim zachowaniem przyszłej mamy, które wymagałoby ode mnie reakcji.

W jednym z tekstów na blogu pisze Pan: „Uważam, że rozmowa jest podstawą. Przez rozmowę poznajemy naszego partnera, ale też przez rozmowę sami dajemy się poznać”. Zawsze dużo rozmawialiście ze sobą?

Tak, zawsze. Ostatnio nawet wspominaliśmy, ponieważ w tym roku mija 15 lat od naszego ślubu i 20 od naszego poznania się, że jak już między nami zaiskrzyło, to przegadaliśmy ze sobą prawie całą dobę! I to chyba wyznaczyło kierunek naszego związku. Do tej pory staramy się zawsze codziennie ze sobą porozmawiać. Wiadomo, że teraz jest trudniej, bo praca, dzieci, pandemia, ale wieczorem, jak już dzieci są w łóżkach, my mamy czas dla siebie. Bardzo się pilnujemy, żeby nie włączać telewizora, tylko najpierw pogadać. Dopiero po rozmowie czasem np. obejrzymy jakiś serial. Co ważne, te rozmowy nie są wymuszone na zasadzie, że „najpierw musimy porozmawiać…”. Tak żyjemy, lubimy się, przyjaźnimy, po prostu gadamy razem.
I tu warto podkreślić, że za rozmowę nie uznajemy komend w stylu „Kup mleko” czy „Jutro trzeba zawieźć Szymona do dentysty”. Tak ludzie mogą rozmawiać z Siri, a nie ze sobą. Tu chodzi o pogłębione rozmowy: o czym marzymy, co nas dziś zestresowało, czego się obawiamy. Tylko wtedy siebie poznajemy i możemy sobie pomóc. Tylko wtedy rodzina daje wielką siłę.

A kiedy Pana żona była w ciąży, te rozmowy jakoś się różniły? Były np. bardziej emocjonalne?

Na pewno więcej było planowania, bo trzeba było przygotować się na dziecko. Czas każdej ciąży był też inny. W pierwszej ciąży byliśmy świeżo po studiach, nic nie wiedzieliśmy, wszystkiego się uczyliśmy, mieliśmy więcej obaw, ale byliśmy w tym bardzo razem. Trzy lata później, przy ciąży z Hanią mieliśmy już dużo więcej spokoju, ale trzeba było przygotować Szymka na rodzeństwo. Przy ciąży z Adasiem z kolei wszystko sprzęgało się jeszcze z budową domu. Nasze rozmowy nie były wtedy bardziej emocjonalne, a raczej wyważone.

Nigdy się nie kłócicie?

Nie, kłócimy się, oczywiście, że się kłócimy. Choć ja raczej nazwałbym to sprzeczkami. Ale rzadko i mam wrażenie, że coraz rzadziej. I to nawet nie dlatego, że się dotarliśmy, ale dlatego, że nauczyliśmy się kochać drugą osobę bardziej niż samych siebie. A wtedy te wszystkie emocje łatwiej opanować, łatwiej zobaczyć mechanizmy nimi rządzące.

Zobacz także: Co robimy źle podczas kłótni małżeńskich?  3 kroki do tego, bo to zmienić

Jak znosił Pan ciąże, że tak podchwytliwie zapytam.

W żadnej nie byłem, ale dla mnie zawsze to była duża ekscytacja. Pomagał na pewno fakt, że każda ciąża była zaplanowana i co równie ważne, nie była długo wyczekiwana. Odeszło nam w związku z tym dużo stresu w ciąży.
Bardzo chciałem być tatą, czułem, że to będzie wielka przygoda. Zdawałem sobie sprawę, że to Karolina musi znosić wszystkie niedogodności, że to ona musi urodzić, więc powiedziałem jej, że może w związku z tym ode mnie oczekiwać wszystkiego, co jej w tym stanie pomoże: mogę w nocy pojechać na drugi koniec miasta po ogórki kiszone, mogę nie spać całą noc, byle Karolinie ulżyć. Taka słowna deklaracja jest bardzo ważna, bo lepiej nie zostawiać tego w sferze domysłów. To samo tyczy się też opieki nad dziećmi, gdy już się urodzą. Jesteśmy w tym razem i nie ma rzeczy, której nie będę robił przy dzieciach, no może poza karmieniem piersią (śmiech).

Był Pan zazdrosny, że żona może być w ciąży, a Pan nie?

Nie. Ciąża to cudowne przeżycie, ale tyle rzeczy z nią związanych jest tak mało przyjemnych, że nie zazdrościłem. Aczkolwiek gdybym mógł choć trochę tych trudnych rzeczy wziąć na siebie, to zrobiłbym to bez wahania.

W naszym serwisie mamotoja.pl można zobaczyć taki film z eksperymentu: dwaj mężczyźni zostają podłączeni do aparatury imitującej bóle porodowe. Zdecydowałby się Pan na takie doświadczenie?

Film z eksperymentu? Nie wiem, co miałoby to mi dać.

Świadomość, jak bardzo boli poród.

Gdyby mojej żonie to w czymś pomogło, to tak. Ale tak sam z siebie, żeby sprawdzić, jak coś bardzo boli, to nie, nie mam takich zapędów. Myślę jednak, że eksperyment byłby wskazany dla tych mężczyzn, którzy nie uznają wielkiej pracy i wysiłku rodzącej kobiety. Ja byłem przy porodach i widziałem, jak to jest. To doświadczenie sprawiło, że moja miłość do żony jest jeszcze większa.

Czy w takim razie coś Panu imponuje w kobietach ciężarnych? A może nie ma czegoś takiego?

Imponuje mi generalnie w matkach to, jak bardzo potrafią być skoncentrowane na dziecku. Choćby się świat walił, matka zrobi wszystko, by dziecko ochronić. A faceci w trudnej sytuacji, np. gdy dziecko jest poważnie chore? Często odchodzą. To coś niepojętego. Dla mnie męstwo to niezłomność, a okazuje się, że to matki są niezłomne i to one są bohaterkami. Potrafią zrobić wszystko dla rodziny: zrezygnować z siebie, nie mieć czasu, dużo pracować. Nie mówię, że to jest dobre, gdy rezygnują z siebie czy harują za trzech. Ale jak trzeba, to trzeba. Chciałbym nie musieć ich za to podziwiać, bo przecież nie powinny musieć tylu rzeczy sobie odmawiać. Ale jak nie mają na kogo liczyć, robią to. I dzięki temu wszystko się trzyma.

Maciek Mazurek to autor bloga ZUCH.media. Jest trzykrotnym finalistą konkursu Blog Roku. Zawodowo zajmuje się m.in. projektowaniem książek (bukebuk.pl) czy rysowaniem komiksów. Jest wykładowcą w Collegium Da Vinci i ekspertem Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Na swoim blogu porusza tematy dotyczące związku i rodziny, popkultury i przedsiębiorczości, a swoje obserwacje z życia przenosi na komiksowe rysunki.

Zobacz także:

 


 

 

Pielęgnacja skóry twarzy w ciąży: lato

Prawo i finanse
Twoje prawa na porodówce [LIVECZAT Z EKSPERTEM]
Czym jest i jak przygotować plan porodu? Co to są standardy okołoporodowe i dlaczego są takie ważne? O tych kwestiach mówiła w liveczacie na profilu facebookowym Mamo, To Ja Joanna Pietrusiewicz z Fundacji „Rodzić po ludzku”.

„Standard organizacyjny opieki okołoporodowej to jeden z najważniejszych dokumentów, który reguluje nasze prawa w okresie okołoporodowym” , tłumaczyła Joanna Pietrusiewicz. Ekspertka podkreśliła również, że jest to ogólnie obowiązujące prawo, niezależnie od tego, czy dziecko przychodzi na świat w placówce publicznej czy prywatnej. Zaznaczyła, że Polska wyróżnia się taką regulacją na tle innych krajów. Standard opieki okołoporodowej Pietrusiewicz wyjaśniła, że są to nie tylko prawa kobiety rodzącej, ale również obowiązki personelu medycznego. „ Standard dzieli się na trzy części – prawa kobiety w ciąży, prawa w porodzie oraz po porodzie . Bardzo ważne jest zapoznanie się z nimi – wówczas wiemy, jakie badania nam przysługują i na jakim etapie. Pamiętajmy jednak, że jest to absolutne minimum”, tłumaczyła ekspertka. Położna Podstawowej Opieki Zdrowotnej Podczas liveczatu Joanna Pietrusiewicz podkreśliła, że jednym z ważniejszych zapisów Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 16 sierpnia 2018 r. w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej jest ten dotyczący położnej środowiskowej, której opieka została zagwarantowana już od 21. tygodnia ciąży. „ Jednym z jej zadań jest edukacja: albo w formie indywidualnej, albo w ramach tzw. szkoły rodzenia . Na takie spotkania powinien skierować nas lekarz, ale warto jednak wziąć sprawy w swoje ręce i popytać, poszukać fajnej położnej w swojej okolicy”, radziła Pietrusiewicz i przypomniała również, że od kilku lat w Polsce możliwe jest prowadzenie ciąży przez położną. Prawa Pacjenta "Drugim takim ważnym aktem regulującym opiekę okołoporodową są prawa pacjenta. Po to, żeby wyrównać relację jaka istnieje pomiędzy lekarzem, położną a kobietą , która nie ma wiedzy i czuje się zagubiona. Dlatego właśnie lekarz i położna mają pewne...

Aleksandra Żebrowska z synem
arch. prywatne
Przebieg ciąży
Mama jest równie ważna jak dziecko – wywiad z Aleksandrą Żebrowską
Aleksandra Żebrowska jest ambasadorką akcji Szczęśliwa ciąża z Mamo, To Ja, której celem jest pokazanie ciężarnym, jak ważne jest unikanie stresu w ciąży. Przed kilkoma miesiącami na świat przyszedł jej trzeci synek, Feliks. Część ciąży spędziła w lockdownie, a rodziła w środku pandemii. Dziś zdradza nam, jak poradziła sobie w tych trudnych miesiącach.

Aleksandra Żebrowska, żona aktora Michała Żebrowskiego, mogłaby wykorzystać swoją popularność, by błyszczeć i kreować się w social mediach na supermamę. Ale nie, zamiast tego woli pokazywać siebie prawdziwą . To dlatego zgodziła się zostać ambasadorką naszej akcji „Szczęśliwa ciąża z Mamo, To Ja”. Bo chciałaby, by ciężarne i mamy dbały o siebie, umiały złapać dystans i mniej się denerwowały, zwłaszcza teraz, w pandemii, gdy o stres zdecydowanie łatwiej.  Jakie były pierwsze myśli, gdy dowiedziała się Pani, że jest w ciąży? Tak naprawdę, w związku z tym, że miałam wcześniej kilka przykrych doświadczeń związanych z powikłaniami i utraconymi ciążami, pierwsze myśli dotyczyły obawy, że tym razem znowu coś będzie „nie tak”. To nieprzyjemne nie móc na widok dwóch kresek skakać ze szczęścia, mimo że sam pozytywny wynik testu jest bardzo wyczekiwany. Myślę, że każda kobieta, która doświadczyła utraty ciąży , wie, o czym mówię. A jak zareagowali synowie na wieść o dzidziusiu? Starszy bardzo się ucieszył, a młodszy długo się zastanawiał, co o tym wszystkim myśleć, ale szybko zaczął wybierać imiona – mówił, że dziewczynkę nazwiemy Margheritta, bo bardzo lubi pizzę. Ciąża w pandemii różniła się czymś od tych poprzednich? Zdecydowanie! I mocno ściskam wszystkie kobiety doświadczające tego w tak ciężkim czasie. Ciąża to często wymagający stan, który przyjemnie jest móc celebrować, umilić go spotkaniami z przyjaciółmi, jogą z ciężarnymi koleżankami czy przygotowaniami pokoiku dla dziecka – tym razem nie było to możliwe. Na to nałożyła się realna troska o zdrowie dziecka, własne i najbliższych oraz sporo wyzwań logistycznych po zamknięciu szkół. Rok 2020 to stres, lęk plus nuda – zestaw powiększony. Czy fakt, że kilkakrotnie Pani poroniła, sprawiał, że pandemię odbierała...

szczęśliwa ciąża z Mamo, To Ja
Adobe Stock / mamotoja.pl
Przebieg ciąży
Szczęśliwa ciąża z Mamo, To Ja – ruszyła akcja skierowana do wszystkich ciężarnych
Stres w ciąży może mieć duży wpływ na zdrowie przyszłej mamy, a także na przebieg ciąży, zdrowie i rozwój dziecka. Jesteś w ciąży? Koniecznie zadbaj o swoje samopoczucie! Pomoże ci w tym nasza akcja Szczęśliwa ciąża z Mamo, To Ja.

Stres w ciąży to temat jeszcze bardziej aktualny niż kiedykolwiek przedtem. Od wielu miesięcy żyjemy w napięciu.  Ryzyko zarażenia koronawirusem,  niepewność finansowa,  ograniczenie dostępu do konsultacji lekarskich,  a także niemożność korzystania z różnych form odpoczynku. To wszystko sprawia, że jesteśmy bardziej zestresowani.  Stres jeszcze mocniej odczuwają przyszłe mamy, ponieważ w sposób naturalny wzrasta u nich poziom kortyzolu , czyli hormonu stresu. A to może mieć wpływ na płód i przebieg ciąży.  Stres w ciąży można łagodzić – korzystaj z naszego raportu Od samych stwierdzeń bardziej się stresujesz? Nie chcemy cię straszyć, tylko chcemy dać ci rozwiązania. Dzięki naszej akcji: poznasz podstawowe zasady zdrowej ciąży i jak dbać o siebie w ciąży , a dzięki tej wiedzy możesz poczuć się bezpiecznie, dowiesz się, jak zbytnie napięcie i stres wpływa na ciążę , ciebie i dziecko (także już po narodzinach),  sprawdzisz, w jaki sposób radzić sobie z nerwami,  dostaniesz konkretne rozwiązania, jak dbać o swoje samopoczucie na co dzień. Wszystkie informacje zebraliśmy dla ciebie w specjalnym raporcie. Stres w ciąży jest potwierdzony – akcję wspierają naukowcy Temat wpływu stresu na ciężarne interesuje wielu naukowców. Ostatnio zajęła się nim grupa badaczy z Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk i Uniwersytetu Jagiellońskiego . Starają się oni dowiedzieć, w jaki sposób stres psychologiczny związany z epidemią COVID wpływa na samopoczucie i przebieg ciąży. Popularyzację badania wsparło Mamo, To Ja, a Uniwersytet Jagielloński i Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk zostali honorowymi patronami akcji Szczęśliwa ciąża z Mamo, To Ja.  Stres dotyka wszystkich ciężarnych – poznaj...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj