Lepiej zaznacz w kalendarzu! Lany poniedziałek 2025 wypada bardzo późno
Lany poniedziałek jest zawsze... w poniedziałek, ale każdego roku to inna data. Wyjaśniamy, kiedy wypada śmigus dyngus 2025, czy od początku obchodzony był w święta wielkanocne i jaki symboliczny sens ma tradycja świętego Lejka.

Lany Poniedziałek 2025 jest zaraz po Wielkanocy. W zależności od regionu istnieją różne zwyczaje związane z tym świętem – dawniej w Cieszynie chłopcy smagali panny brzozowymi witkami, a na Kaszubach – wskakiwali do rzeki. Opisujemy, skąd skąd wziął się śmigus-dyngus, jak się go obchodziło dawniej i jak ten zwyczaj wygląda współcześnie – nie tylko w Polsce, ale również na świecie.
Spis treści:
- Śmigus-dyngus: kiedy jest lany poniedziałek 2025?
- Śmigus-dyngus: co to jest?
- Co symbolizuje lany poniedziałek?
- Śmigus-dyngus: pochodzenie i tradycja
- Lany poniedziałek – czy jest obchodzony tylko w Polsce?
- Wielkanocny poniedziałek w różnych regionach Polski
- Śmigus-dyngus: ciekawostki
Śmigus-dyngus: kiedy jest lany poniedziałek 2025?
Śmigus-dyngus obchodzi się zawsze w Wielkanocny Poniedziałek. Ponieważ Wielkanoc jest świętem ruchomym, zabawa w polewanie wodą każdego roku może przypadać w innym terminie. W 2025 roku śmigus-dyngus wypada 21 kwietnia.
Ciekawostką jest, że początkowo śmigus-dyngus wcale nie był obchodzony w poniedziałek po Wielkanocy. Kościół bardzo długo walczył z tym pogańskim obyczajem, aż w XVIII wieku duchowni uznali, że rozsądniej będzie połączyć go z chrześcijańskim świętem.
Śmigus-dyngus: co to jest?
Co to jest śmigus-dyngus? To zwyczaj zwany także lanym poniedziałkiem, dniem św. Lejka, oblewanką lub polewanką. Tego dnia zgodnie z tradycją chłopcy oblewali dziewczęta wodą lub wrzucali je do rzeki.
Współcześnie oblewanie wodą w śmigus-dyngus traktowane jest głównie przez dzieci i młodzież obu płci jak dobra zabawa. I nie ma znaczenia, kto kogo polewa. W niektórych domach tradycją jest polewanie się przez domowników wodą ze specjalnych sikawek, a w innych wręcz oblewanie się pełnymi wody wiadrami. Ciekawym pomysłem jest ten, by zamiast wodą, oblewać bliskich perfumami. To tradycja, która pochodzi jeszcze sprzed II wojny światowej. W ten właśnie sposób obchodzą śmigusa-dyngusa niektórzy dziadkowie.
Warto praktykować tę tradycję nawet w symboliczny sposób, ale trzeba pamiętać, że dozwolone jest polewanie wodą wyłącznie rodziny czy znajomych. Za lanie wody na przechodniów albo nieznajomych grozi kara grzywny w wysokości nawet do 500 zł! To samo dotyczy wlewania wody do samochodów, pojazdów komunikacji miejskiej, mieszkań czy klatek schodowych.
Co symbolizuje lany poniedziałek?
Zwyczaj oblewania się wodą prawdopodobnie nawiązuje do słowiańskiego kultu żywiołu wody. W wielu kulturach wodzie przypisuje się moc oczyszczającą – zarówno jeśli chodzi o sferę cielesną, jak i duchową. Wiara w symboliczne znaczenie święconej wody przetrwała do dziś również w kościele katolickim – wystarczy wspomnieć takie obrzędy jak: chrzest, poświęcenie pól, nowych inwestycji czy przygotowanie koszyczka wielkanocnego.
Zgodnie z pogańską tradycją – woda, którą człowiek zostanie polany w śmigus-dyngus, ma oczyścić go z chorób i grzechów, by wraz z nadchodzącą wiosną mógł cieszyć się pełnią życia.
Śmigus-dyngus: pochodzenie i tradycja
Śmigus-dyngus pochodzi z odległych (przedchrześcijańskich) czasów, a dokładnie z tradycji słowiańskiej. Słowianie byli przekonani, że polewanie wodą sprzyja płodności. Woda miała też być symbolicznym oczyszczeniem z chorób, a nawet grzechu. Śmigus-dyngus był związany ze słowiańskimi Jarymi Godami, czyli obrzędami trwającymi kilka dni, które miały na celu uczcić nadejście wiosny. Niektórzy twierdzą też, że miał on swoje początki w Jerozolimie, gdzie pod oknami domów schodzili się Żydzi i rozmawiali o zmartwychwstaniu. Mieli być wtedy rozganiani sprzed okien wodą.
Początkowo istniały dwa święta. Pogański śmigus – polegał na biciu dziewcząt gałązkami, a dyngus – na polewaniu ich wodą. Pierwsze wzmianki o zwyczaju polewania się wodą w Polsce datuje się na XV w. Najstarszą z nich jest uchwała synodu gnieźnieńskiego z 1420 r., która zabraniała tego zwyczaju.
Współcześnie zgodnie z tradycją w Lany Poniedziałek należy oblać kogoś wodą. W przeszłości, to głównie młodzi chłopcy hojnie polewali wodą, mieszkające w okolicy dziewczyny. Według tradycji miało to świadczyć o zainteresowaniu pannami, a tym, które nie zostały oblane – zagrażało staropanieństwo. Panny mogły się wykupić od „bycia mokrą”, obdarowując kawalerów pisankami. Kiedyś, poza oblewaniem wodą, chłopcy delikatnie okładali dziewczęta witkami wierzby lub brzozy.
Lany poniedziałek – czy jest obchodzony tylko w Polsce?
Śmigus-dyngus obchodzi się również w innych krajach. Zwyczaj ten znają: Węgrzy, Słowacy, mieszkańcy zachodniej Ukrainy i Bułgarzy (u tych ostatnich nazywa się to peperuda). Co ciekawe, Meksykanie polewają się wodą w Wielką Sobotę.
Zgodnie z tradycją, oblewanie wodą nie trwa przez cały dzień a najwyżej do południa. Wynika to z tego, że przez całe wieki chłopcy polewali dziewczęta, które wychodziły z kościoła po mszy w Poniedziałek Wielkanocny.
Wielkanocny poniedziałek w różnych regionach Polski
Nie w każdym regionie Polski znany był śmigus-dyngus. Jak wyglądał wielkanocny poniedziałek w innych częściach kraju:
Kaszuby
W tym regionie Polski lany poniedziałek nie był obchodzony. Mieszkańcy Kaszub kultywowali jednak inny zwyczaj, również związany z wodą. Należało się tego dnia wykąpać w jeziorze lub rzece – miało to chronić przed chorobami. Był jednak warunek – w drodze do wody i z powrotem nie wolno było z nikim rozmawiać i oglądać się za siebie.
Wieliczka
Mężczyźni przebierają się za Siudą Babę. Mają na sobie podarte ubranie, poczernioną twarz, a na szyi zawieszone korale z kasztanów lub ziemniaków. W ręku trzymają usmolony bat. Chodzą od domu do domu i smarują twarze oraz dłonie mieszkańców sadzą.
Małopolska
Lany poniedziałek obchodzi się inaczej także we wsi Dobra w Małopolsce. W nocy przed śmigusem-dyngusem po ulicach spacerują tzw. dziady śmigustne. Są to przedziwne maszkary z pończochą na głowie, owinięte słomą. Złowieszczo pomrukują i dmą w blaszany róg. Polewają mieszkańców wodą i proszą o datki. Zwyczaj ten jest upamiętnieniem zbiegłych z niewoli jeńców, którym Tatarzy ucięli język. Szukali oni, opatuleni sianem, by nie zmarznąć, pomocy we wsi Dobra.
Cieszyn
Młodzi chłopcy polewali panny wodą, a czasami nawet wrzucali do potoków. Zdarzało się, że następnie „suszyli” je, delikatnie smagając (uderzając) witkami po rękach i nogach. Chłopcy zaczepiali najpiękniejsze dziewczęta, a więc jeżeli któraś panna została całkowicie sucha – znaczyło to niestety, że nie interesuje się nią żaden kawaler.
Śmigus-dyngus: ciekawostki
- Słowo „dyngus” prawdopodobnie wywodzi się z języka niemieckiego od słowa „dingen” i oznacza „wykupić się”.
- W niektórych rejonach pojęcie „dyngus” czy „dyngowanie” oznaczają chodzenie po domach i wymuszanie datków od mieszkańców. Jeżeli mieszkańcy odmówią – zostaną oblani wodą.
- Po raz pierwszy o słowiańskim zwyczaju wspomniał czeski kaznodzieja w XIV w.
- Śmigus i Dyngus były kiedyś dwoma różnymi zwyczajami.
- W Meksyku i innych krajach Ameryki Południowej również istnieje zwyczaj polewania kobiet wodą, jednak praktykuje się go w Wielką Sobotę.
Z myślą o wszystkich, którzy lubią świętować śmigus-dyngus przygotowaliśmy również życzenia na lany poniedziałek, w sam raz do wysłana bliskim.
Bibliografia:
F. Gawełek: Palma, jajko i śmigus w praktykach wielkanocnych ludu polskiego. Lwów 1911
Zobacz też: