Reklama

W dniu egzaminu ósmoklasisty łatwo o błąd, który może kosztować dziecko bardzo dużo – nawet utratę wyniku. Chodzi o gadżet, który dziś ma prawie każdy uczeń. Mowa o smartwatchu.

Smartwatch na egzaminie? To poważny błąd

Zgodnie z wytycznymi Centralnej Komisji Egzaminacyjnej na salę egzaminacyjną nie wolno wnosić żadnych urządzeń elektronicznych – a smartwatch do nich należy.

To oznacza, że zakazane są m.in.:

  • telefony,
  • smartwatche,
  • opaski sportowe z funkcją komunikacji,
  • tablety i inne urządzenia elektroniczne.

Co ważne – nie ma znaczenia, czy urządzenie jest wyłączone. Sam fakt posiadania go przy sobie może być potraktowany jako naruszenie zasad.

Co grozi za wniesienie smartwatcha?

Tu nie ma miejsca na pobłażliwość. Jeśli uczeń wniesie na egzamin niedozwolone urządzenie, egzamin może zostać przerwany, a jego wynik unieważniony.

W praktyce oznacza to jedno: dziecko traci podejście i musi zdawać egzamin w kolejnym terminie (a stres i konsekwencje są ogromne).

Co gorsza, wystarczy nawet sytuacja, w której urządzenie zadzwoni lub zostanie zauważone – nawet jeśli uczeń z niego nie korzystał.

Dlaczego smartwatch jest zakazany?

Powód jest prosty: to urządzenie komunikacyjne. Smartwatch:

  • może odbierać wiadomości,
  • łączy się z internetem,
  • pozwala przechowywać dane.

Z punktu widzenia egzaminu to potencjalne narzędzie do ściągania – dlatego przepisy są tak restrykcyjne.

A co ze zwykłym zegarkiem?

Tu pojawia się ważna różnica. Zwykły zegarek (analogowy lub prosty, bez funkcji elektronicznych) – jest dozwolony i może pomóc dziecku kontrolować czas. Smartwatch lub zegarek elektroniczny z dodatkowymi funkcjami – jest zabroniony.

Najczęstszy błąd uczniów

Problem w tym, że smartwatch jest dziś czymś tak oczywistym jak telefon. Dzieci noszą go codziennie i... po prostu zapominają zdjąć przed egzaminem. I właśnie wtedy pojawia się dramat.

Dlatego warto dzień wcześniej:

  • przypomnieć dziecku o zasadach,
  • przygotować rzeczy na egzamin,
  • upewnić się, że smartwatch zostaje w domu lub w depozycie.

To drobiazg, który może zadecydować o wszystkim. I właśnie dlatego lepiej przypomnieć o nim dziecku wcześniej – niż tłumaczyć się po egzaminie.

Zobacz także: Te 3 pytania zadaj przed egzaminem ósmoklasisty. Dziecko zda śpiewająco

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...