Reklama

W nowym roku szkolnym 2026/2027 uczniowie znajdą w planach lekcji trzy nowe przedmioty: przyrodę, edukację zdrowotną i edukację obywatelską. To jedna z największych zmian programowych, jakie czekają szkoły w najbliższych latach. Na ten moment wątpliwości wzbudza fakt, że brakuje nauczycieli dedykowanych konkretnym przedmiotom.

Nowe przedmioty od września: przyroda wraca do szkół

Jedną z najbardziej zauważalnych zmian będzie powrót przedmiotu „przyroda”. Ma on połączyć wiedzę z kilku dziedzin nauk przyrodniczych i pomóc uczniom lepiej rozumieć otaczający świat.

Ministerstwo nie chce jednak tworzyć od podstaw nowej grupy nauczycieli. Zamiast tego planuje wykorzystać kadrę, która już pracuje w szkołach. Zgodnie z projektem przyrody będą mogli uczyć nie tylko nauczyciele posiadający odpowiednie studia kierunkowe lub podyplomowe, ale także nauczyciele biologii, geografii, chemii i fizyki.

To rozwiązanie ma pomóc zwłaszcza mniejszym szkołom, które od lat zmagają się z problemami kadrowymi. Dzięki temu dyrektorzy nie będą musieli szukać nowych specjalistów, których na rynku często po prostu brakuje.

Edukacja zdrowotna stanie się obowiązkowa

Drugą dużą zmianą będzie wprowadzenie edukacji zdrowotnej jako obowiązkowego przedmiotu. To właśnie wokół niego od miesięcy toczy się najwięcej dyskusji.

MEN zakłada, że zajęcia będą mogły prowadzić osoby posiadające kwalifikacje do nauczania edukacji zdrowotnej, ale również nauczyciele edukacji dla bezpieczeństwa oraz dawnego kształcenia obronnego.

Program ma obejmować między innymi zagadnienia związane ze zdrowym stylem życia, bezpieczeństwem, pierwszą pomocą, zagrożeniami społecznymi, cyberbezpieczeństwem oraz zdrowiem psychicznym.

W projekcie znalazł się jednak ważny wyjątek. Treści dotyczące zdrowia seksualnego będą mogły prowadzić wyłącznie osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje z zakresu edukacji zdrowotnej oraz nauczyciele wychowania do życia w rodzinie.

Edukacja obywatelska zamiast części dotychczasowych treści

Od roku szkolnego 2026/2027 w szkołach pojawi się również edukacja obywatelska. Przedmiot ma rozwijać wiedzę uczniów o funkcjonowaniu państwa, prawach obywatelskich oraz życiu społecznym.

Według projektu MEN zajęcia będą mogli prowadzić przede wszystkim nauczyciele historii oraz wiedzy o społeczeństwie. Resort uznał, że właśnie oni posiadają kompetencje najbardziej zbliżone do zakresu nowego przedmiotu.

Szkoły mają niewiele czasu na przygotowania

Projekt rozporządzenia dotyczącego kwalifikacji nauczycieli został skierowany do konsultacji społecznych i międzyresortowych. Po zakończeniu procedury nowe przepisy mają wejść w życie już po 14 dniach od ogłoszenia.

Dla rodziców najważniejsze jest jednak to, że szkoły będą musiały w krótkim czasie przygotować nowe plany lekcji i obsadę kadrową. Choć MEN przekonuje, że poszerzenie uprawnień obecnych nauczycieli ma ułatwić wdrożenie zmian, wielu dyrektorów już teraz zastanawia się, jak pogodzić nowe obowiązki z problemem braków kadrowych.

Źródła: infor.pl, rp.pl

Zobacz także: Koniec z szybkim usprawiedliwianiem nieobecności w szkole. MEN: rodzice muszą podać powód

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...