GRY

Jakimi smakołykami zajadają się dzieci na całym świecie?

Czy dzieci na całym świecie kochają słodycze? Czym zajadają się w Gwatemali, na Filipinach, we Francji i w Danii? Przeczytaj opowieści obcokrajowców, którzy wspominają swoje przysmaki z dzieciństwa!
Przysmaki z dzieciństwa w różnych krajach świata
fot. Fotolia
Międzynarodowy zespół pracowników ShopAlike.pl, podzielił się z nami swoimi wspomnieniami przysmaków, którymi zajadali się w dzieciństwie. Zobacz, jakie smakołyki kochają dzieci na całym świecie – od Singapuru, przez Kenię, Malezję, Szwecję, Niemcy, Indie, Brazylię po wiele innych krajów, niektórych całkiem dla nas egzotycznych! 

Smakołyki z dzieciństwa na świecie

Czy przysmaki dzieci z odległych krajach podobne są do smakołyków z naszego dzieciństwa i ulubionych potraw naszych dzieci? Zdjęcia tych produktów i potraw możecie obejrzeć na stronie ShopAlike.pl - czy tak właśnie je sobie wyobrażaliście?
Redakcja poleca: Zaproszenie do Internetowej Szkoły Rodzenia
Przygotuj się z nami do porodu i macierzyństwa. Zapraszamy do Internetowej Szkoły Rodzenia mamotoja.pl!

Singapur: dinozaur Milo 

"Milo jest niezastąpionym smakołykiem wśród dzieci z Signapuru, w szczególności z posypką z czekoladowego proszku. Piękne dni, w których dużo czasu spędzaliśmy bawiąc się na dworze, często kończyły się biegiem po schłodzony, słodki napój. Wciągając napój bardzo szybko, często raniliśmy się słomką, a nierozpuszczony proszek drażnił nasze gardła"-  Pin-Ji
Dinozaur Milo występuje w singapurskiej edycji popularnej gry w karty Taboo, nawiązującej do lokalnej pop-kultury. Jeśli ten napój wydaje Ci się dekadencki, poczekaj, aż poznasz Godżillę Milo, która jest Dinozaurem Milo, tyle że z kulką lodów waniliowych!

Tajwan: placki jajeczne

"Nasz rodzinny dom znajdował się w pobliżu ulicznego rynku z warzywami, gdzie sprzedawano placki jajeczne. Dla mnie, jako trzyletniego dziecka było to pierwsze kulinarne doświadczenie poza domem.  Nie tylko pyszny smak, ale sam proces ich przyrządzania fascynował mnie i zachęcał do kolejnych wizyt z mamą na tym straganie. Po prostu uwielbiałam przyglądać się, jak topnieje masło na rozgrzanej, żelaznej płycie, aż do momentu, w którym tworzył się ciemnobrązowy, chrupiący placek!" - Veela
Wybierz się na spacer po tajwańskich rynkach, a od razu poczujesz unoszący się w powietrzu zapach placków jajecznych w kształcie zwierząt. Ich składniki to jajka, mąka i cukier - są przyjazne dla wegetarian. Podawane są najczęściej z czekoladowym lub orzechowym nadzieniem, choć miejscowi uważają, że najlepiej smakują bez dodatków.

Gwatemala: tortille z twarożkiem

"Jedno z wyraźniejszych wspomnień z dzieciństwa, jakie mam, to zapach świeżo usmażonych tortilli. Za każdym razem, gdy czuję tę mieszaninę ciasta kukurydzianego, mąki i twarożku, zamieniam się w sześcioletnią wersję siebie. Mały ja, czekający na tortille w kuchni, niechcący jeść niczego innego, no i moja mama, zdenerwowana, że w ogóle nie chce jeść warzyw. Aż wreszcie stało się. Mama zwyciężyła dodając smażoną fasolkę na twarożek. Tak urodziła się moja ulubiona tortilla." - Juan
Gwatemalskie tortille przypominają te z Meksyku, ale są mniejsze oraz, w Gwatemali, po prostu zastępują pieczywo.  A jeśli dodasz do nich trochę warzyw, nagle ten smakołyk staje się czymś zdrowym.

Brazylia: bolinhos de Chuva

"Pewnego dnia byłam bardzo smutna, ponieważ z powodu choroby nie mogłam pójść na basen 
z przyjaciółmi. Moja babcia zrobiła mi wtedy na pocieszenie bolinhos de chuva  i powiedziała, że mają magiczną moc, dzięki której poczuję się lepiej i wydarzy się coś wspaniałego. W Sao Paulo możemy przeżyć cztery pory roku w ciągu jednego dnia. Jak tylko zjadłam deser od babci, nagle się rozpadało i moi przyjaciele odwiedzili mnie i bawili się ze mną w domu. To był cudowny dzień! Przez jeszcze wiele lat wierzyłam w magiczną moc mojej babci" - Alicia
Bolinhos de Chuva  dosłownie oznaczają "placki kropli deszczu", są popularnym deserem w Portugalii i Brazylii. Podobnie jak pączki robi się je z mąki, jajek, mleka i proszku do pieczenia. Ciasto wypieka się w głębokim  oleju. Brazylijczycy najchętniej przyrządzają ten deser w deszczowe dni.

RPA: masa karmelowa

"Masa karmelowa to w zasadzie dodatek do pieczenia, który kupuje się w puszkach i nie służy on bynajmniej, by go z nich wyjadać. Ale, jako, że ja i moja przyjaciółka z podstawówki nie dostawałyśmy kieszonkowego na słodycze, zwyczajnie wykradałyśmy ją z zapasów jej mamy. Wspinałyśmy się wtedy w tajemnicy na dach jej domu i jadłyśmy ją łyżkami do czasu, aż miałyśmy tak dość słodyczy, że musiałyśmy zejść po wodę. Robiłyśmy tak także przez całe liceum. I dziś, gdy tylko się widzimy podkradamy puszkę masy karmelowej, by wspólnie cieszyć się nią i wspomnieniami z tym związanymi. Dziś jest jednak dla nas znacznie za słodka i ciężko nam sobie wyobrazić, jak byłyśmy w stanie wylizywać puszkę do samego dna." - Christine
Masa karmelowa to składnik niezbędny do wielu południowoafrykańskich deserów, jak uwielbianego przez wszystkie dzieciaki Peppermint Crisp Tart, czy bożonarodzeniowego Trifle.  Można ją porównać do dulce de leche, popularnego w Ameryce Łacińskiej, które robi się z podgrzewanego, słodzonego mleka.

Kenia: trzcina cukrowa

"Mimo, że wychowałam się w Danii, moja rodzina pochodzi z Kenii. Zawsze jak moja mama odwiedzała swój kraj, przywoziła mi mój ulubiony smakołyk - trzcinę cukrową! Uwielbiałam się przyglądać,  jak obierała ją ze skórki. Pewnego dnia była na mnie zła, więc postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce - zły pomysł! Wylądowałam w szpitalu ze zranioną ręką. Byłam tak podekscytowana, że przecięłam sobie nożem palec wskazujący. Ała!" - Beryle 
Jak powszechnie wiadomo, trzcina cukrowa jest używana do produkcji cukru. Świeżo obraną można jeść na surowo, ma słodki smak. W innych regionach ta roślina jest również wykorzystywana do wyrobu długopisów, ekranów i mat. Pożyteczna i jadalna w jednym!

Indie: mleczna czekolada Cadbury

"Czekolada Cadbury była dla mnie i mojego brata czymś w rodzaju obsesji. Nasi rodzice początkowo używali jej jako dziwnego sposobu, żeby zachęcić nas do zbierania się do szkoły- dostawaliśmy ją, gdy obiecaliśmy pójść. Potem stało się to już naszym codziennym porannym rytuałem. Ukrywaliśmy ich całe tabliczki lub uciekaliśmy z domu, by zjeść ją w spokoju i wylizać do końca sreberko. Dzięki temu nie musieliśmy się z nikim dzielić naszym skarbem."- Salman
Mleczna czekolada Cadbury to brytyjska czekolada w kostkach, która w Wielkiej Brytanii pojawiła się po raz pierwszy w 1905r. Przez około 10 lat stała się najlepiej sprzedającą się czekoladą w kraju i do dziś dla wielu jest tą ulubioną. W 2007r. Cadbury przygotowało kampanię, w której goryl gra na perkusji hit Phila Collinsa z lat 80. "Something in the Air Tonight", która stała się wielkim internetowym hitem.

Filipiny: Halo-halo

"Dorastając na Filipinach, kochałem halo-halo. Ten smakołyk składa się z lokalnych owoców, rodzynek, lodów i skondensowanego mleka. Napój orzeźwiał nas w upalne i duszne dni. Na sam widok rodziców wracających z supermarketu z torbą pełną składników na halo-halo wspólnie z rodzeństwem dostawaliśmy gęsiej skórki. Napój podawali tylko na przyjęciach lub specjalnych okazjach, i właśnie to dodawało mu prawdziwej wyjątkowości! Halo-halo jest mało spotykane poza Filipinami, dlatego nigdy go nie odmawiam!" - Francis
Słowo "Halo" oznacza w języku tagalskim "miksować". Czyli  halo-halo to "podwójnie zmiksowany". 
Jeśli jesteś fanem TV show "Top Chef" być może znasz przyrządzony deser halo-halo w jednym z epizodów wyzwania "quickfire dish". To nie wszystko! Nawet celebryta, szef kuchni Anthony Bourdain wyeksponował nasz deser na Twitterze, nazywając go "Przedziwnie pięknym" (eng. oddly beautiful)

Malta: napój Kinnie

"Kinnie to napój, który zawsze dostawałem od dziadka, gdy byłem mały. Za każdym razem, gdy piję go dziś, przypominają mi się chwile z nim spędzone. Jest to po prostu lokalna oranżada, której skład jest ściśle strzeżoną tajemnicą. Przypomina nieco gorzką lemoniadę, tylko, że o smaku pomarańczy." - Kevin
Kinnie pojawił się na Malcie w 1952r. jako alternatywa dla coli, która stała się bardzo popularna w Europie po II Wojnie Światowej. Napój szybko stał się hitem wśród Maltańczyków, podczas gdy obcokrajowcy pozostali wobec niego sceptyczni. Dziś jednak Kinnie zyskał sobie fanów poza Maltą i jest eksportowany do krajów takich jak Australia, Rosja, Wielka Brytania, Włochy, czy Niemcy.

Hong Kong: zupka instant Mamee

"To był mój ulubiony smakołyk z podstawówki. Każda osoba ekscytowała się, jeśli tylko ktoś przyniósł ten chrupiący makaron do szkoły. Wszyscy biegli od razu  do niej/niego, aby zapytać, czy mogą trochę dostać! Nie jedliśmy jednak tej zupki, tak jak powinna być przyrządzona, nigdy jej nie zalewaliśmy wrzątkiem! Po prostu dodawaliśmy przyprawy, mieszaliśmy i tadam - gotowe! Jedyną wadą jest to, że przyprawy są bardzo słone i nie dodają świeżego oddechu..." - Kelsi
Zupka instant Mamee jest popularna na całym świecie.  Sloganem marki jest "Świat dobrego smaku", a jego specjalnością łatwość w przyrządzeniu - słynna w krajach azjatyckich.  W 2008 roku Mamee dołączył do świata piłki nożnej, zostając sponsorem angielskiego klubu Manchester United.

Rosja: twarożek w polewie

"Zawsze kochałam ser, a twarożek w polewie, który jadłam jako dziecko był początkiem tej pasji. Ten przysmak robi się z twarożku, cukru, masła i wanilii. Całość zanurza się w polewie czekoladowej. Przechowuje się go w lodówce. Jest mały, ale pełen wartości odżywczych. Pamiętam jak zawsze prosiłam mamę o niego w drodze z przedszkola. Małe sklepiki z produktami mlecznymi były wszędzie w Sankt - Petersburgu, więc nie było o nie trudno. Było też dość łatwo przekonać mamę, jako, że ten przysmak jest tak zdrowy" - Daria
Twarożek w polewie produkuje się w Rosji od lat 30. XX w., ale w czasach Związku Radzieckiego dostępne były tylko dwa rodzaje- waniliowy i czekoladowy. Dzisiaj na rynku jest około 40 smaków, a ich fani stworzyli nawet specjalną stronę, by dzielić się swoją pasją.

Malezja: Roti Aiskrim

"To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Zawsze zastanawiałam się, co właściwie jest takiego w kilku kulkach lodów w bułce? Aż do tamtego weekendu, kiedy mój tata zabrał mnie na wycieczkę nad wodospad i nagle podjechał "lodziarz na motorze". Po kilku sceptycznych latach postanowiłam dać Roti jeszcze jedną szansę. Okazało się, że przez te wszystkie lata byłam w błędzie! W malezyjskim słońcu rozpływające się lody po prostu orzeźwiają! Od tamtego czasu nadrobiłam lata ignorancji, kupując Roti Aiskrim za każdym razem, jak tylko pojawiła się okazja!"- Johana
"Lodziarz na motorze" to sprzedawca lodów na motocyklu z dużym dzwonkiem w ręku. Dzieci szaleją za jego dźwiękiem, w rytmie którego biegną z domów i szkół po lody. Zamontowana na motorze lodówka daje sobie radę z chłodzeniem nawet w tropikalnym klimacie.

Przysmaki Europejczyków znajdziecie na następnej stronie.

Ocena (1 ocena)

4.0
Więcej:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Mamą być

Pomoc rodzicom