Reklama

Wpisy sugerujące dostęp do arkuszy zaczęły pojawiać się kilkanaście godzin przed rozpoczęciem matury. Użytkownicy publikowali zdjęcia kartek łudząco przypominających oficjalne arkusze CKE i przekonywali, że to „100% legit”.

To scenariusz, który powtarza się co roku. W mediach społecznościowych mnożą się profile i posty obiecujące dostęp do tematów wypracowań czy zadań. Często pojawiają się też oferty sprzedaży „pewniaków”, co najpewniej jest próbą oszustwa.

Matura 2026: arkusze wyglądają jak prawdziwe

W tym roku jest jednak jeden istotny element, który zmienia sytuację: sztuczna inteligencja.

Część krążących w sieci arkuszy została najprawdopodobniej wygenerowana przez AI. Są coraz trudniejsze do odróżnienia od prawdziwych – mają odpowiedni układ, styl poleceń, a nawet sensownie dobrane tematy wypracowań.

Ale to nie wszystko. Wśród „przecieków” pojawiają się też zdjęcia:

  • arkuszy z matur próbnych,
  • materiałów z poprzednich lat.

Efekt? Mieszanka treści, która wygląda wiarygodnie, ale z prawdziwą maturą 2026 nie ma nic wspólnego.

Poniższe zdjęcie prawdopodobnie jest autentycznym arkuszem maturalnym z tego roku:

CKE ostrzega: przecieki to rzadkość

Eksperci przypominają, że realny przeciek oznacza publikację zadań przed rozpoczęciem egzaminu – a to zdarza się niezwykle rzadko.

Centralna Komisja Egzaminacyjna od lat wzmacnia zabezpieczenia:

  • specjalne zabezpieczenia pakietów egzaminacyjnych,
  • kontrole w szkołach,
  • ścisłe procedury odbioru i przechowywania arkuszy.

Jeśli coś pojawia się w sieci dzień wcześniej – niemal zawsze jest fałszywe.

Uwaga maturzyści: można stracić więcej niż zyskać

Klikanie w „przecieki” to nie tylko strata czasu. To także ryzyko:

  • trafienia na oszustów wyłudzających pieniądze,
  • uczenia się nieprawdziwych treści,
  • jeszcze większego stresu przed egzaminem.

W skrajnych przypadkach korzystanie z niedozwolonych materiałów może nawet skończyć się unieważnieniem matury.

Matura 2026 z języka polskiego rozpoczęła się 4 maja o godzinie 9:00 – i dopiero wtedy uczniowie zobaczyli prawdziwe arkusze. Wszystko, co krążyło w sieci wcześniej, należy traktować z dużą ostrożnością. W dobie AI „przecieki” są łatwiejsze do stworzenia niż kiedykolwiek wcześniej – i właśnie dlatego tak łatwo się na nie nabrać.

Zobacz także: Już są pierwsze przecieki matury z polskiego. Pojawiły się zdjęcia arkuszy

Reklama
Reklama
Reklama
Loading...