GRY

Pomóżmy Fundacji Czas Dzieciństwa stworzyć miejsce dla autystycznych dzieci i ich rodziców

Fundacja prowadzi jedno z najlepszych w Polsce przedszkoli integracyjnych. Chętnych do niego jest tak dużo, że koniecznością stała się rozbudowa placówki. Starania o to trwają latami. I właśnie wchodzą w decydujący moment. Możemy pomóc chorym dzieciom i ich rodzicom!

Fundacja Czas Dzieciństwa walczy o miejsce na nową placówkę
fot. AdobeStock
To historia walki z twardym prawem, powolnymi procedurami, ale i dowodami odruchów wielkiego serca i ludzkiej pomocy. Fundacja prowadzi przedszkole integracyjne na warszawskich Bielanach (ul. Wolumen) i od kilku lat zabiega u Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej o grunt, na którym powstałby budynek z dodatkowymi salami do terapii i salą dla 6-latków.

Prekursorzy pomocy dzieciom z autyzmem

Fundacja Czas Dzieciństwa, założona przez Annę Florek, to organizacja niezwykle zasłużona w pracy dla dzieci, które z powodu niepełnosprawności, dysharmonijnego rozwoju i nadwrażliwości wymagały specjalnych warunków edukacyjnych. Prowadzone przez Fundację przedszkole integracyjne powstało w 1990 roku i jest jedną z lepszych tego typu placówek dla dzieci autystycznych, z Zespołem Aspergera i innymi zaburzeniami rozwojowymi w Polsce. Ze względu na uznane, wzorcowe rozwiązania edukacji włączającej jest to również miejsce praktyk studenckich i staży dla terapeutów.
 
To wyjątkowe miejsce dające chorym dzieciom możliwość zaadaptowania się w zwykłym świecie. Zdrowym pokazuje, że z chorobą i ograniczeniami można się oswoić, a niepełnosprawni koledzy są tak samo wartościowymi przyjaciółmi, jak pełnosprawni. Od początku sercem jego działalności była psycholog Anna Florek, twórczyni autorskiego programu edukacyjno-wychowawczego przedszkola.
Redakcja poleca: Wars i Sawa: spacer z dzieckiem po Warszawie - film
Legendę o Warsie i Sawie opowiada dzieciom przewodniczka miejska - posłuchajcie!

Potrzeba miejsca na terapię i "zerówkę"

Fundacji zależy na poszerzeniu działalności. Zmierza do tego, aby powstało miejsce, w którym można by prowadzić terapię dla dzieci autystycznych i "zerówkę" dla 6-latków. "Autystyczne dziecko, które do nas przychodzi, objęte jest indywidualną terapią i dopiero z czasem dołącza do swojej grupy rówieśniczej, gdyż staramy się stopniowo oswajać przedszkolaków, mających specjalne potrzeby edukacyjne, z rytmem i wyzwaniami przedszkolnej codzienności"- tłumaczy Florek.

Już kilka lat temu znalazło się takie miejsce, które rozwiązałoby problemy Fundacji. To niewielki skrawek gruntu przylegający do ogródka przedszkolnego, przy ul. Reymonta, będący w posiadaniu Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. WSM wyraziła zgodę na użyczenie tej ziemi Fundacji w 10-letnią dzierżawę w styczniu 2016 roku, z możliwością jej przedłużania. Fundacja otrzymała zgodę Osiedla Wawrzyszew na wykorzystanie tego terenu na zabudowę. Ale jest jeden duży problem. W umowie jest zapis, że budynek nie może "być związany z gruntem", czyli musi być bez fundamentów. Jak tłumaczy prezes Fundacji, ze względu na ograniczenie miejsca pod zabudowę (limitowane wymiary działki) i minimalne zaspokojenie potrzeb Fundacji zaprojektowany został budynek piętrowy. Musi on jednak posiadać windę, a tę trudno posadowić bez fundamentów. W tej sytuacji wybudowania budynku bez windy zakazuje prawo, zaś wybudowania z windą uniemożliwia zapis w umowie dzierżawy. I tak koło się zamyka.

Fundacja zabiegała u Spółdzielni o wykreślenie z umowy zapisu mówiącego o "niezwiązaniu budynku z gruntem". W efekcie powstała kompromisowa propozycja uchwały, aby WSM zbyła się prawa użytkowania wieczystego do tego gruntu na rzecz Fundacji. "To dobre rozwiązanie, dające nam stabilną perspektywę" – mówi prezes Fundacji.

"Liczę na życzliwość członków spółdzielni"

Nie ukrywa, że teraz najważniejszą sprawą będzie głosowanie uchwały w tej sprawie na Walnym Zgromadzeniu Członków Spółdzielni, które planowane jest w trzech turach 18, 20 i 22 czerwca. "Mam nadzieję, że będzie pozytywne dla nas. Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa ma za sobą dziesiątki lat działania na rzecz mieszkańców i lokalnych inicjatyw" – mówi Florek. Dziękuje Zarządowi i Radzie Nadzorczej WSM za zrozumienie potrzeb jej placówki. "Liczę na życzliwość członków spółdzielni, tak, abyśmy, jak najszybciej mogli przystąpić do budowy placówki, tak potrzebnej dzieciom i ich rodzicom" – mówi.

Liczy też na dobrą wolę decydentów WSM w sprawie decyzji odstąpienia użytkowania wieczystego za symboliczną kwotę, dzięki czemu pieniądze zgromadzone na budowę nowej placówki nie będą wydane na opłacenie gruntu. Zważywszy na ceny warszawskich gruntów, pochłonęłoby ogromną część środków zebranych przez Fundację i wspierających ją rodziców i w niwecz obróciło wieloletnie starania.

"Na swej drodze spotkaliśmy bardzo dużo życzliwych ludzi, więc staramy się cały czas iść do przodu" – mówi prezes Fundacji. Florek podkreśla, że załatwione są już wszystkie niezbędne formalności, potrzebne do rozpoczęcia budowy.

KONKURS: Wygraj zestaw klocków Mega Bloks!

Działalność Fundacji od wielu lat jest doceniana przez instytucje i organizacje oświatowe i społeczne. Prowadzone przez nią przedszkole wielokrotnie zdobywało tytuł lidera integracji i nagrody Ministerstwa Edukacji Narodowej. Anna Florek jest autorką licznych publikacji na temat integracji, edukacji przedszkolnej i współpracy z rodzicami. Prowadzi wykłady i ćwiczenia na warszawskich uczelniach, a za swoją pracę na rzecz edukacji i integracji została wielokrotnie nagradzana medalami, m.in. Komisji Edukacji Narodowej oraz przez prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W maju Rzecznik Praw Dziecka przyznał jej Odznakę Honorową za Zasługi dla Ochrony Praw Dziecka.

Takie placówki jak ta prowadzona przez Fundację Czas Dzieciństwa są bardzo potrzebne dzieciom, ich rodzicom i polskiej edukacji. Z całego serca trzymamy kciuki za pozytywne rozstrzygnięcia, które są teraz w rękach członków Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i władz tej Spółdzielni. 

Zobacz też: 
Doładuj
Przeładuj