Według rozporządzenia z 4 marca 2022 roku, które obejmuje lata 2022–2026, w nocy z 24 na 25 października cofamy zegarki z 3:00 na 2:00. Z kolei wiosną, 28 marca 2027 roku, wracamy do czasu letniego. Czy to ostatni sezon, kiedy będziemy przestawiać zegarki? Brzmi więc jak „ostatnia zmiana”, ale na razie to tylko koniec zapisów rozporządzenia, a nie koniec przestawiania zegarów.

WIDEO…

player placeholder

Komisja Europejska w lutym 2026 roku zleciła międzynarodowemu konsorcjum analizę dziesięciu scenariuszy zniesienia zmiany czasu. Bierze pod uwagę m.in. spójność rynku, transport, oszczędności energii, zdrowie publiczne i ewentualne nowe strefy czasowe. Wyniki mają być gotowe do końca 2026 roku, a sam raport nie oznacza jeszcze automatycznego zniesienia przestawiania zegarów. KE opublikowała też terminy czasu letniego na lata 2027–2031, ale ten harmonogram ma zostać anulowany, jeśli dojdzie do porozumienia politycznego i zmiany prawa UE.

„Dzień adaptacji” – pomysł, który trafił do Sejmu

W lipcu 2026 roku anonimowy obywatel złożył petycję do Sejmu. Strefy czasowe zostają bez zmian, ale pierwszy dzień roboczy po przestawieniu zegarków zaczyna się inaczej: wiosną placówki ruszałyby godzinę później (np. o 9:00 zamiast 8:00), jesienią godzinę wcześniej. Do tego mielibyśmy dostawać SMS-y z państwowego systemu powiadomień w sobotę i niedzielę przed zmianą. Petycja trafiła do sejmowej Komisji do Spraw Petycji i na razie nie znamy żadnej decyzji.

Zobacz także:

W tym roku nic się nie zmienia, czyli w poniedziałek 26 października szkoła zaczyna się o zwykłej porze. Jeśli chcemy „dnia adaptacji”, musimy go zorganizować sami, w domu, i to wcześniej.

Siedem dni, w których nikt nikogo nie goni

Poniżej propozycja, a nie gotowy przepis, która dotyczy logistyki poranków. Dzieci w wieku 7–10 lat mają już rytm szkolny, więc mamy punkt zaczepienia: stała godzina wyjścia z domu.

  1. Poniedziałek 19.10 – światło. Rano rozsuń zasłony od razu po pobudce i zjedzcie śniadanie przy oknie. Prosty nawyk, który potem pomaga, kiedy za oknem robi się jaśniej, niż dziecko jest do tego przyzwyczajone.
  2. Wtorek 20.10 – kolacja. Przesuńcie ją o kwadrans wcześniej. Nie rewolucja, raczej próba: czy dom da się zamknąć w kuchni o zwykłej porze, a nie „jak się uda”.
  3. Środa 21.10 – plecak wieczorem. Spakowany, ze zrobionym planem lekcji, stoi przy drzwiach. Poranek bez szukania zeszytu jest krótszy o kilka nerwowych minut, a właśnie ich w poniedziałek będzie brakować.
  4. Czwartek 22.10 – ekran. Wyłączcie go o kwadrans wcześniej niż zwykle i zastąpcie czymś, co dziecko samo wybierze: kartami, książką, klockami. Pytanie „co robimy zamiast?” działa lepiej niż samo „koniec”.
  5. Piątek 23.10 – wspólny plan weekendu. Ustalcie, o której w niedzielę wstajecie i co jest w programie. Dziecko, które zna plan dnia, rzadziej szuka okazji do negocjacji.
  6. Sobota 24.10 – zwykły dzień, lekko krótszy wieczór. Kolacja i ekran według nowych, wcześniejszych godzin. Zegarki w domu przestawiacie przed pójściem spać, na oczach dziecka, żeby sprawdzić je rano.
  7. Niedziela 25.10 – ruch na dworze i spokojny wieczór. Spacer w świetle dnia, plecak już gotowy, ubrania na poniedziałek na krześle. Pytań o szkołę tego wieczoru nie zadawajcie – wystarczy zwykła rozmowa.

A jeśli w poniedziałek i tak będzie ciężko?

Będzie czasem ciężko, i nie znaczy to, że plan nie zadziałał. Niektóre dzieci przyjmują zmianę bez mrugnięcia, inne potrzebują kilku dni. Warto wtedy zostawić w poniedziałek i wtorek zapas dziesięciu minut, bez poganiania: śniadanie przy oknie, spokojny ton, plecak już przy drzwiach.

Gdy dziecko jest wyraźnie rozbite przez dłuższy czas, pytanie o to, co się dzieje, warto zadać lekarzowi pierwszego kontaktu lub wychowawcy czy szkolnego pedagoga.

Jeśli chcecie wiedzieć, czy szkoła ma własne zasady na ten tydzień, zapytajcie wychowawcę wcześniej – nie ma jednolitej, krajowej regulacji dla „dnia adaptacji”, a petycja nie została jeszcze rozpatrzona.

A ile minut zapasu macie w swoim zwykłym poranku? Jeśli odpowiedź brzmi „zero”, to zmiana czasu jest dobrą okazją, żeby to nadrobić: przygotować plecak wieczorem, zjeść wcześniejszą kolację i zapewnić sobie jeden spokojniejszy kwadrans.

Zobacz także: Zmiana czasu a sen niemowlaka: jak się wyspać? [1 POMOCNY GADŻET]