znaczenie polskich imion za granicą
fot. Adobe Stock

Polskie imiona za granicą mogą ośmieszać

Niewinnie brzmiące polskie imiona mogą za granicą mieć śmieszne lub obraźliwe znaczenie. Dlatego, zanim chwycisz paszport i ruszysz w świat, sprawdź, czy lepiej przedstawiać się swoim pełnym imieniem czy zdrobnieniem.
Ewa Janczak-Cwil
znaczenie polskich imion za granicą
fot. Adobe Stock
Producenci samochodów bardzo starannie dobierają nazwy modeli swoich aut. Ich poszukiwania na ogół długo trwają, gdyż starają się, aby nazwa nie miała złych konotacji albo śmiesznego czy nieprzyjemnego znaczenia w żadnym z języków świata. To samo dotyczy większości nazw i marek firm, które mają międzynarodowe ambicje. Wyraz, który w jednym języku brzmi dumnie albo choćby neutralnie, w innym może nabierać zupełnie innego znaczenia. Nie wszyscy odrobili tę lekcję. Przykład? Jedna z nazw marek produkującej żarówki. Kojarzysz? Tak, chodzi o markę Osram... Takich przykładów jest więcej:
  • Pupa – marka kosmetyków,
  • O hui – marka kosmetyków,
  • Cipex – spray na komary,
  • Strata Bank – bank brytyjski,
  • Elektroodbyt – czeski sklep elektryczny.

Przykłady można mnożyć. Wróćmy jednak do znaczenia polskich imion za granicą i to w krajach nieodległych, bo europejskich.

Sprawdź też: Kraje, do których można bezpiecznie jechać w 2020 roku

Imiona – znaczenie zabawne, a może negatywne?

Okazuje się, że imiona nadawane w Polsce w innych językach mogą mieć znaczenie wywołujące uśmiech na twarzy, zdziwienie, a bywa, że przywołują negatywne emocje. Poniżej lista polskich imion, które za granicą coś znaczą, nie zawsze sympatycznego.
  • Agata. Po portugalsku „agata’’ to kotka.
  • Amelia. W Grecji imię to oznacza wadę wrodzoną polegającą na niewykształceniu się kończyn.
  • Anna. Posługując się zdrobnieniem swojego imienia (Anka) w Szwecji, będziesz nazywać się kaczką.
  • Beata. Jeśli tak masz na imię, uważaj w Rumunii – twoje imię oznacza tam... pijana.
  • Dorota. Wymawianie tego imienia w Rosji brzmi łudząco podobnie do wyrażenia „do buzi’’.
  • Kamila, Kamil. Brzmienie tych imion w Bułgarii będzie kojarzyło się z wielbłądem.
  • Jarosław. Jeśli ktoś zawoła w Turcji „Jarek’’, może wywołać konsternację. Zdrobnienie to brzmi bowiem łudząco podobnie do słowa „jarik’’, które w tym kraju oznacza męski narząd płciowy.
  • Marika. Wystarczy zmienić „k’’ na „c’’, aby w Hiszpanii imię to oznaczało wulgarne określenie homoseksualisty.
  • Marta. To imię to w Hiszpanii gotowe przezwisko – oznacza tam kunę.
  • Olga, Aleksandra. Pełne brzmienie tych imion nikogo nie zmyli, ale ich zdrobnienie może to zrobić w Hiszpanii. Ola brzmi identycznie jak hiszpańskie „cześć!’’.

Źródło: gs24.pl

Zobacz:
Redakcja poleca: USG prenatalne – kiedy i po co się je wykonuje [WIDEO]
USG prenatalne to jedno z najważniejszych badań w ciąży. Zwyczajowo nazywa się je USG w 12. tygodniu ciąży. Podczas tego ciążowego badania sprawdza się, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz ocenia ryzyko wystąpienia u płodu wad genetycznych.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy