Równanie 48÷2(9+3) z pozoru wydaje się proste, jednak jego rozwiązanie wywołuje ogromne emocje wśród internautów. Wszystko za sprawą dwóch potencjalnych odpowiedzi: 2 oraz 288. Różnice wynikają z tego, jak dana osoba interpretuje kolejność wykonywania działań matematycznych.
WIDEO…
Podczas gdy obecne zasady jasno wskazują prawidłowy wynik, w 1917 roku taka odpowiedź zostałaby uznana za błędną.
Jaka jest poprawna kolejność działań matematycznych?
Zgodnie z aktualnymi zasadami matematycznymi kolejność wykonywania działań przedstawia się następująco:
- najpierw działania w nawiasach,
- dalej potęgowanie,
- później mnożenie i dzielenie (od lewej do prawej),
- na końcu dodawanie i odejmowanie (również od lewej do prawej).
Kiedy w równaniu pojawiają się mnożenie i dzielenie obok siebie, należy wykonywać je w kolejności występowania – czyli od lewej do prawej strony. Dlatego tak istotne jest, aby nie przypisywać nieuzasadnionego pierwszeństwa nawiasowi, który symbolizuje mnożenie.
Jak obliczyć równanie 48÷2(9+3)? Rozwiązanie krok po kroku
W omawianym równaniu 48÷2(9+3) zaczynamy od dodawania w nawiasie. Następnie wykonujemy dzielenie, bo to ono pojawia się pierwsze w zadaniu, na końcu mnożenie.
Przejdźmy przez proces rozwiązania równania krok po kroku:
48÷2(9+3)=?
48÷2(12)=?
24x12=288
Prawidłowa odpowiedź to 288.
Błędne rozwiązanie może pojawić się, jeśli potraktujemy nawias jako priorytetowy element działania. Taka interpretacja jest niezgodna z obecnie obowiązującymi zasadami matematyki, choć – jak wskazuje Presh Talwalkar – ponad 100 lat temu mogła być uznana za prawidłową.
Co zmieniło się od 1917 roku w zasadach matematyki?
Źródłem kontrowersji jest różna interpretacja pozostałego nawiasu w wyrażeniu. Dla niektórych oznacza on pierwszeństwo wykonania działania, co prowadzi do wyniku 2, inni traktują go jako mnożenie, które należy wykonać zgodnie z zasadami kolejności, dając wynik 288.
O tym zagadnieniu mówi również matematyk Presh Talwalkar na swoim kanale YouTube MindYourDecisions, analizując, dlaczego ten zapis potrafi zmylić nawet osoby mające dobrą znajomość matematyki.
W 1917 roku zasady matematyczne były inne niż obecnie. Wówczas nie istniał jednolity standard zapisu działań arytmetycznych, a użycie nawiasu bezpośrednio po liczbie często oznaczało, że należy wykonać mnożenie przed dzieleniem, niezależnie od kolejności występowania działań. Taka praktyka mogła prowadzić do wyniku 2 jako poprawnego.
Zmiany w systemie edukacji oraz standaryzacja zasad matematycznych doprowadziły do ujednolicenia metod wykonywania działań. Obecnie matematyka bazuje na jednolitych regułach, według których mnożenie i dzielenie mają ten sam priorytet i są wykonywane od lewej do prawej strony.
Zobacz także: Tajemnicze trójki rozkładają dorosłych na łopatki. Dziecko obliczy to równanie w 30 sekund