skurcze Braxtona-Hicksa
fot. AdobeStock

Skurcze Braxtona-Hicksa: jak wyglądają i jak złagodzić skurcze przepowiadające

Skurcze przepowiadające, czyli Braxtona-Hicksa są dowodem, że twój organizm zaczął przygotowania do porodu. Kiedy powinnaś je poczuć i czym różnią się od prawdziwych skurczów porodowych? Wyjaśniamy.
Małgorzata Wódz
skurcze Braxtona-Hicksa
fot. AdobeStock
Chociaż skurcze Braxtona-Hicksa nie są na tyle skuteczne, by wypchnąć dziecko, ale w 9. miesiącu ciąży mogą zapoczątkować proces skracania i rozwierania się szyjki macicy. To tylko trening macicy przed porodem. Skurcze przepowiadające dadzą ci przedsmak porodu, jeszcze zanim się on na dobre zacznie.

Skurcze przepowiadające: jak wyglądają?

Skurcze przepowiadające nazywane są również skurczami Braxtona-Hicksa. Nazwa ta pochodzi od nazwiska XIX-wiecznego angielskiego ginekologa, Johna Braxtona-Hicksa, który jako pierwszy je opisał. Przy skurczach przepowiadających mięsień macicy napina się, przygotowując się do prawdziwych skurczów porodowych, które wypchną dziecko, gdy nadejdzie termin rozwiązania. Odczuwa się je jako napinanie brzucha. Najczęściej są niezbyt silne i raczej bezbolesne, chociaż zdarzają się też silne skurcze przepowiadające, przypominające w odczuciu silny ból miesiączkowy. Silne skurcze przepowiadające mogą nawet utrudniać wyprostowanie ciała.

Kiedy pojawią się skurcze przepowiadające?


Skurcze takie mogą pojawić się po 20 tygodniu ciąży. Delikatne napinanie brzucha możesz odczuwać przez całą ciążę. Na przykład gdy zrobisz sobie dłuższy spacer, gładzisz albo masujesz brzuch. Jednak to jeszcze nie są skurcze mięśnia macicy. Skurcze przepowiadające mogą zacząć się po 20 tygodniu ciąży. Dla większości ciężarnych skurcze Braxtona-Hicksa są bezbolesne i niezbyt silne, chociaż odczuwane przy nich napięcie mięśnia macicy może być nieprzyjemne.

 

Redakcja poleca: Tak zaczyna się poród - film
Po czym poznać, że pora jechać na porodówkę? Poznaj pierwsze objawy porodu.

Skurcze przepowiadające: ile trwają?

Skurcz zaczyna się od dna macicy (które znajduje się u góry twojego brzucha), powoli przesuwając się ku dołowi. Trwa około 30 sekund. Im bardziej zaawansowana ciąża, tym skurcze przepowiadające są silniejsze. W 8–9. miesiącu mogą występować nawet co 20–30 minut i trwać do dwóch minut. Nic dziwnego, że łatwo wziąć je za sygnał rozpoczynającego się porodu. Jest jednak kilka istotnych różnic: nie towarzyszą im żadne dodatkowe objawy przedporodowe (takie jak np. biegunka, plamienie, odejście czopu śluzowego lub wód płodowych) ani uczucie rozpierania, ból pleców czy brzucha. I najważniejsza ich cecha, która pozwoli ci nie pomylić skurczów przepowiadających z porodowymi: nie stają się one coraz mocniejsze ani częstsze. Wręcz przeciwnie, maksymalnie w ciągu godziny łagodnieją i całkowicie ustępują.

Skurcze przepowiadające: jak złagodzić ból?

Przede wszystkim zmień ułożenie ciała. Jeżeli skurcz złapał cię w trakcie spaceru, to postaraj się usiąść. W sytuacji, gdy akurat leżałaś czy siedziałaś, po prostu wstań i pospaceruj przez chwilę. Skurcz powinien dzięki temu ustąpić.

Dobrym sposobem na złagodzenie dokuczliwych skurczów przepowiadających jest również kąpiel w ciepłej wodzie (ale nie w gorącej). Rozluźnia, zmniejsza napięcie mięśni. Jeżeli wydaje ci się, że wyjątkowo mocno odczuwasz skurcze przepowiadające, koniecznie powiedz o tym lekarzowi prowadzącemu twoją ciążę. 

Gdy skurcze rozpoczną się nagle i z dość dużą siłą (a jesteś w naprawdę zaawansowanej ciąży, czyli zbliża się termin porodu) dostosuj się do wyżej wymienionych rad i odczekaj godzinę. Jeżeli nie przejdą, a wręcz będziesz miała wrażenie, że się nasilają – nie czekaj dłużej, tylko pojedź do szpitala. Najprawdopodobniej zaczął się poród. Pamiętaj też, że nawet jeśli do daty rozwiązania pozostało sporo czasu, nasilające się skurcze to również nic dobrego i należy udać się do lekarza.

  

 

Skurcze przepowiadające a skurcze porodowe: jak odróżnić?

Klasyczny skurcz przepowiadający zaczyna się od dna macicy (które znajduje się u góry twojego brzucha), powoli przesuwając się ku dołowi. Im bardziej zaawansowana ciąża, tym skurcze przepowiadające są silniejsze. Nic więc dziwnego, że naprawdę łatwo wziąć je za sygnał rozpoczynającego się porodu.

 

4 ważne różnice między skurczem przepowiadającym a skurczem porodowym

SKURCZE PRZEPOWIADAJĄCE
 

SKURCZE PORODOWE
 

  • Występują nieregularnie.
  • Są regularne – występują w równych odstępach czasu.
  • Nie nasilają się, pojawiają się coraz rzadziej.
  • Pojawiają się coraz częściej – co 10, potem co 7, 5 minut.
  • Trwają coraz krócej, nie przybierają na sile. Nie bolą lub ból jest bardzo delikatny.
  • Trwają coraz dłużej, są coraz silniejsze i coraz bardziej bolesne.
  • Ustępują, gdy np. zmieniasz pozycję, zaczynasz spacerować.
  • Nie przechodzą mimo zmiany pozycji.


Skurczom porodowym towarzyszy ból, jednak nie zawsze ma on jednakowe natężenie. Na to, kiedy i jak boli poród, wpływa też indywidualna tolerancja bólu.
 

Skurcze przepowiadające: jak macica przygotowuje się do porodu?

Na 3–4 tygodnie przed porodem twoja macica obniży się (choć czasami, zwłaszcza w pierwszej ciąży, obniża się dopiero na początku lub w trakcie trwania porodu). Jest to jeden z pierwszych objawów bliskiego rozwiązania. Towarzyszą temu niekiedy dość lekkie skurcze. Wraz z obniżeniem się macicy główka dziecka obniża się w kanale rodnym i przypiera się do wchodu miednicy, czyli do części kostnej. Może uciskać pęcherz moczowy i mimo że łatwiej się w tym czasie oddycha, zauważysz pewnie, że częściej oddajesz mocz. Obniżenie macicy ma też inne skutki. Zdarzają się np.: ucisk w okolicy miednicy, bóle pachwin i krzyża, bolesne dźgnięcia w okolicy nerwu kulszowego (obok kości ogonowej). To jednak jeszcze nie początek porodu, lecz tylko skutek niskiego usadowienia główki dziecka. Maleństwo powoli szykuje się do wyjścia i już tupie u wrót na świat :)

4 sposoby, by się rozluźnić przed porodem

Jesteś zestresowana? Twoje mięśnie są napięte? Naucz się technik relaksacyjnych. Polegają one na rozluźnianiu mięśni, uspokajaniu oddechu i skupianiu myśli na pozytywnych tematach. Siedem minut relaksu wystarczy, by się odprężyć. Oto jedno z ćwiczeń:

  1. Usiądź wygodnie, zamknij oczy, oddychaj spokojnie. Zrób kilka głębokich wdechów i wydechów.

  2. Wyobraź sobie, że zamieniasz się w aparat fotograficzny. Gdy otwierasz oczy, „robisz” zdjęcie otoczenia lub tylko jednego przedmiotu i utrwalasz obraz. Kiedy je zamykasz – „wywołujesz” zdjęcie i przypominasz sobie ze szczegółami, co zarejestrowałaś.

  3. Ponownie otwórz oczy, „sfotografuj” inny przedmiot lub osobę i znów „wywołaj” zdjęcie w wyobraźni.

  4. Powtórz ćwiczenie 3–4 razy.
     

Oceń artykuł

Ocena 4 na 31 głosy

Zobacz także

Popularne tematy