Wyniki matur 2026 już są: szokujące, ile osób nie zdało. „Moją siostrę musieli podmienić”
„Musieli ją podmienić w szpitalu” – to była moja pierwsza myśl po tym, jak siostra podzieliła się ze mną swoimi wynikami matur. Ja matmę ledwo zdałam, ona uzyskała aż 96 proc. Jak poradzili sobie tegoroczni maturzyści i co teraz ich czeka?

Tegoroczni maturzyści poznali wyniki 8 lipca 2026 r. Centralna Komisja Egzaminacyjna opublikowała ogólnopolskie dane, a od godz. 8:30 każdy zdający może sprawdzić swój rezultat w systemie ZIU. Do egzaminu przystąpiło 321 314 osób, a świadectwa dojrzałości są wydawane tego samego dnia w szkołach.
Wyniki matur 2026. Jedni odetchnęli z ulgą, inni liczą dni do sierpnia
Z danych CKE wynika, że 81,1 proc. zdających zaliczyło wszystkie egzaminy i ma temat zamknięty. Dla części rodzin to moment, w którym naprawdę można na chwilę zwolnić: rekrutacje na studia, przeprowadzki, plany wakacyjne nagle stają się łatwiejsze do poukładania. Tegoroczny wynik jest też nieco lepszy niż w 2025 r., gdy maturę zdało 80 proc. osób.
Jednocześnie 12,3 proc. abiturientów nie zdało jednego przedmiotu obowiązkowego. Ta grupa ma prawo podejść do egzaminu poprawkowego w sierpniu. W praktyce oznacza to kilka dodatkowych tygodni nauki w środku lata, często w trybie „plan minimum”: powtórki, arkusze, konsultacje. Rok wcześniej prawo do poprawki miało 13 proc. maturzystów.
Jest też trzecia, najtrudniejsza informacja: 6,6 proc. osób nie zaliczyło co najmniej dwóch egzaminów. W takim przypadku nie ma poprawki w tym roku, a kolejne podejście jest możliwe dopiero w przyszłym roku. W 2025 r. ten odsetek wynosił 7 proc.
Wyniki mocno różnią się między szkołami, a angielski znów wygrywa
Różnice między typami szkół widać bardzo wyraźnie. W liceach ogólnokształcących zdawalność wyniosła 85,9 proc., w technikach 71,3 proc., a w szkołach branżowych II stopnia 15,4 proc. W niektórych zestawieniach doprecyzowano też skalę poprawek: w liceach prawo do poprawki ma 9,5 proc., a 4,6 proc. nie zdało więcej niż jednego egzaminu; w technikach odpowiednio 18,5 proc. i 10,2 proc. W szkołach branżowych II stopnia do poprawki może podejść 28,4 proc.
Jeśli chodzi o średnie wyniki na poziomie podstawowym, język polski i matematyka zakończyły się średnio na poziomie 59 proc. W matematyce to spadek względem ubiegłego roku (61 proc.). Najlepiej wypadł język angielski ze średnią 78 proc. To też najczęściej wybierany język obcy: zdaje go ponad 98 proc. maturzystów.
W rozszerzeniach widać różne wybory zależnie od ścieżki. W liceach najczęściej wybierano angielski (78 proc.), matematykę (30 proc.) i biologię (27 proc.). W technikach dominowały: angielski (66 proc.), matematyka (23 proc.) oraz geografia (21 proc.).
Sprawdzenie wyniku matury 2026 w ZIU
Wyniki indywidualne są dostępne online w systemie ZIU. Do logowania potrzebne są dane przekazane wcześniej przez szkołę. Dla wielu rodziców to moment, kiedy warto być obok: nie po to, by oceniać, tylko żeby pomóc spokojnie przejść przez formalności i kolejne kroki.
Warto też pamiętać o zasadach samego egzaminu. Matura obejmuje obowiązkowo trzy egzaminy pisemne na poziomie podstawowym (język polski, matematyka, język obcy nowożytny) oraz dwa ustne (polski i język obcy). Każdy zdający musi podejść także do co najmniej jednego egzaminu pisemnego na poziomie rozszerzonym, ale tam nie ma progu zaliczeniowego.
O zdaniu matury decyduje uzyskanie minimum 30 proc. z każdego przedmiotu obowiązkowego. Poprawka w sierpniu dotyczy tych, którym powinęła się noga tylko na jednym egzaminie obowiązkowym.
Mapa Polski też ma znaczenie, choć wynik zawsze jest „czyjś”
W danych regionalnych najwyższą zdawalność odnotowano w województwie małopolskim (85 proc.), a kolejne miejsca zajęły świętokrzyskie (84 proc.) i mazowieckie (83 proc.). Najniższa zdawalność została wskazana w województwach wielkopolskim i lubelskim (po 78 proc.). To liczby, które pokazują tło, ale w domu i tak najważniejszy jest jeden, konkretny wynik i decyzja, co dalej: rekrutacja, poprawka albo plan na kolejny rok.
Źródła: rp.pl polsatnews.pl, onet.pl
Zobacz także: